piątek, 28 grudnia 2012

''Gustaw i Ja'' Magdalena Zawadzka

Jak cudnie ciepła to książka.Pełna miłości. Czuć, że każde słowo, zdanie i przecinek- pisane z serca kobiety zakochanej w swoim mężczyznie. Kobiety, która prostolijnie, bez cukierkowego stylu opisuje szaloną historię swojego małżeństwa. I jak to w życiu. Raz lepiej, raz gorzej, i czas chmur i okres pełnego słońca. Szaleństwo i trudne decyzje. Podróże i proste domowe radości. Ale zawsze razem, zawsze wspólnie do przodu. I oczywiście aktorstwo oraz ciężkie, bidne realia byłego systemu. Czas z tą książką to czysta przyjemność.  Przesympatyczne chwile. Magdalena Zawadzka i Gustaw Holubek. Niesamowita para. To opowieść również o samej aktorce, wszystko jest tutaj fajnie wyważone w ujmujący sposób, wciąga i nie można przestać. To podróż poprzez minione czasy oraz ściężkami prawdziwej miłości i mocnego związku. Świetna lektura!

7 komentarzy:

  1. Lubię biografie a jeszcze takie jak ta, która w pewnym sensie łączy się z moim życiem, gdyż moja młodość upłynęła razem z nimi, w teatrze telewizji czy w filmie. Książka pozwoli wrócić do tamtych dni, kiedy często się o nich mówiło i ich widywało/ chociaż nie na żywo/. Warto poznać również wspomnienia o środowisku w jakim się obracali, poczuć klimat tamtych lat.Dzisiaj już tego nie ma. Będę jej szukać.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak książka łączy się z młodością to przyjemność będzie jeszcze większa...obudzi wspomnienia tamtych czasów, na pewno.

      Usuń
  2. Podziwiam tę dwójkę artystów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i jak fajnie, że były takie pary.

      Usuń
  3. W takim razie dodaję do listy: chcę mieć! ;)

    OdpowiedzUsuń