czwartek, 11 października 2012

Guillaume Musso: ''Telefon od Anioła''

Na to, dlaczego lubimy danego autora, składa się czasem również  moment kiedy go odkrywamy..przynajmniej ja tak mam, jakaś dana sytuacja, etap w życiu..i sięgam po następna powieść pisarza, który nie tylko mnie czytelniczo zaspokoił ale i kojarzy mi sie dobrze.
 Ósma przeczytana powieść Musso- autor niezmiennie trzyma poziom choć nie ma już z mojej strony tego zachwytu stylem jaki towarzyszył przy pierwszej czy drugiej jego lekturze. ''Telefon od Anioła'' podobał mi się o wiele bardziej niż poprzednia pozycja- ''Papierowa dziewczyna''. Ale i tak najbardziej miło wspominam te pierwsze lektury: ''Uratuj mnie'', ''Będziesz tam?'' Książki Musso są romantyczne, lekkie, zaskakujące- idealnie wpasują się w mój gust na potrzebę sięgnięcia czegoś łatwego. Tym samym jego powieści są świeże, zawsze toczą się w Nowym Jorku lub Paryżu, młodzi ludzie po trzydziesce,  powiem naszych czasów, tempo w jakim żyjemy. Dlatego czytam Musso.

Dwoje ludzi na lotnisku przez przypadek mylą telefony. On ma jej komórkę, ona jego..pomysł świetny, akcja toczy się błyskawicznie...i tak poznajemy tych dwoje obcych sobie ludzi, ich sekrety, ciemne strony...los bywa przezabawny, nasz świat to wioska- i tu Musso świetnie to przestawił. Co z tego wyniknie? Mężczyzna i kobieta grzebią w swoich prywatnych sprawach, odkrywają coraz to nowsze informacje o sobie..los sprawi, że będą nie tylko musili oddać sobie telefon...ale i spotkać się w ważnym celu..
Dobra rozrywka. Polecam.

11 komentarzy:

  1. O nawet nie wiedziałam, że jest nowa książka Musso! Dawno nic jego nie czytałam. A ostatnio mam własnie ochotę na taką lekką lekturę. Jego ksiażki są takie kojące!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście nazwisko jest mi znane, ale jeszcze nie czytałam żadnej książki Musso. Na pewno zmienię to, bo siostra zaczytuje się w jego powieściach, więc któregoś pięknego dnia muszę podebrać jej jedną z nich. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam przyjemności czytać cokolwiek tego autora, muszę to jednak szybko nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka już czeka na półce, nie mogę się doczekać kiedy wreszcie ją przeczytam! I jeszcze się pochwalę, mam w niej autograf Musso. :D Poszłam na spotkanie z nim i byłam bardzo zaskoczona, że pisarze bywają tak przystojni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze!!! mi sie on podoba jako facet- lubię taki typ misiaków;) masz autograf...auw...

      Usuń
  5. Dzisiaj widziałem na półce w księgarni, ale póki co nie kupuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przeczytam. Lubię książki tego pisarza, więc czemu nie?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musso nadal jest dla mnie tajemnicą - muszę koniecznie przekonać się, co jest w jego prozie tak interesującego, że wszyscy go chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tego autora "Papierową dziewczynę" i była to świetna książka, więc po tę też chętnie sięgnę:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. No to chyba kupię tę książkę :) Choć z autorem to będzie moje pierwsze spotkanie, ale tyle pozytywnych opinii już się naczytałam, że najwyraźniej warto :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzę o tej książce, przyciąga mnie do niej wszystko. Nazwisko pisarza, okładka i opis. Być może w niedalekiej przyszłości uda mi się ją zdobyć.

    OdpowiedzUsuń