czwartek, 27 września 2012

Cudowna Ann Patchett i jej najnowsza powieść ''Stan Zdumienia''

Pokochałam Ann Patchett kilka lat temu. ''Bel canto''oraz '' Biegnij'' ujęły mnie stylem, pieknym językiem. To, jak opowiada historie ta pisarka jest intrygujące i bardzo wciagające. Obyczajowe książki na wysokim poziomie a jednocześnie niesamowicie przystępne i czyta się świetnie. Pisarka zresztą bardzo uznana w Stanach.
 Od razu zakupiłam najnowszą powieść i połknęłam w dwa dni.

Minesota. Czterdziestoletnia Marina pracuje w laboratorium. Od lat poświęca się badaniom w małym pomieszczeniu pracując z tą samą kadrą. Pewnego dnia dostaje wiadomość, że jej kolega z pracy, który był wysłany do Brazylii, zmarł w Amazonii. To na nią spada obowiązek poinformowania jego żony co wykonuje dosyć nieopatrznie. Poczucie winy- paradoksalnie z wielu też innych powodów, które odkrywa się stopniowo w tej powieści, prowadzi Marinę do decyzji o wyjezdzie do Dżungli. Tam również przebywa słynna Doktor Swenson, która od lat prowadzi badania nad pewnym plemieniem, z którego kobiety są w stanie zajść w ciążę nawet w wieku sześćdziesięciu lat..Doktor Swenson to tajemnicza postać, dość szokująca i demoniczna i zafascynowana badaniami... nie mogłam się doczekać aż zrozumiem tę kobietę i dowiem się o niej więcej- zupełnie jak Marina..ponieważ lata swietlane wcześniej była jej studentką i doszło do pewnego tragicznego zajścia..
Dżungla, ludzie, uczucia, wysoka stawka wyników badań i przełomu w medycynie, ludzkie tajemnice i wewnętrzne bariery..

Ponoć każdy człowiek za życia raz musi znaleść się w piekle..by zrozumieć siebie i swoje życie.
To powieść o tajemnicach, które nas prześladują, o poczuciu winy, osobowości ludzkiej i powodach naszych różnych decyzji. Każdy bohater mnie intrygował, cała historia bardzo mi sie podobała.

 Powieść wciągnęła mnie doszczętnie. Kocham tę pisarkę. Spokojna książka, która budzi emocje. Polecam. Na dodatek bardzo dobre tłumaczenie Anny Gralak- czyta się na jednym oddechu...

21 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie. Bardzo lubię takie powieści wnikające w głąb ludzkich uczuć. Dodaję na listę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ambiwalentne uczucia do tej książki, bo z jednej strony zachwyca on pięknym językiem, a z drugiej jest nieprawdopodobna i przekombinowana, oj nie, nie trafiła ona w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja osobiście lubię takie powieści i nie odebrałam jej jako przekombinowanej ale rozumiem o co ci chodzi.

      Usuń
  3. Kolejna dobra recenzja tej książki. Nie mogę się doczekać, kiedy się w nią zatopię.
    PS. Bardzo tu u Ciebie przyjemnie, więc będę bywać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw rzuciła mi się w oczy przepiękna okładka, mająca w sobie coś tajemniczego.. Po Twojej recenzji stwierdzam, że fabuła jest równie interesująca, więc jeśli tylko będę miała okazję to sięgnę po tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  5. piszesz "To na nią spada obowiązek poinformowania jego żony co wykonuje dosyć nieopatrznie." - co miałaś na myśli?
    Ciekawa jestem, bo rozumiem, że to jest punkt zwrotny książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z kilku punktów zwrotnych, tak się w sumie powieść zaczyna. Sposób w jaki przekazała żonie informacje o śmierci jej męża nie był przemyslany, tzn nie pomyślała żeby najpierw zadzwonić i sprawdzić czy ma jakiś znajomych, rodzinę oboku która natychmiast by przyjechała by tak kobieta nie została sama w domu z dziećmi..

      Usuń
  6. Napisałaś bardzo przekonywującą recenzję. Myślę, że książka przypadnie mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego czytania...poluje na ''Asystentka magika'' bo to jedyna której nie czytalam autorki

      Usuń
  7. O, właśnie dziś przeczytałam recenzję tej książki w "Polityce". I też bardzo zachęcającą!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ksiazka oczekuje jzu w wirtualnym koszyku od dnia premiery. Nie czytalam jeszcz enic tej autorki, chociaz jej dwie poprzednie ksiazki czekaja na polce. Chyba czas sie za jakas zabrac, po ta powyzsza, tak ladnie zrecenzowana przez ciebie na pewno siegne.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sięgnij, kto wie, może przypadnie co do gustu.

      Usuń
  9. A ,,Asystentkę magika" tej autorki czytałaś? Bo właśnie tę książkę Patchett mam na półce - już nie mogę się doczekać lektury, zwłaszcza po takich ochach i achach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna jakiej nie czytałam,nie moge jej dostać:( nie ma na merlinie:(

      Usuń
  10. Hej, a ja bell canto nie dałam rady! Dwa razy próbowałam.
    A powiedz, czytasz tez po ang? Bo asystentka magika jest na amerykańskim amazonie.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bel canto to chyba jej jedyna ''trudniejsza książka'' ale mi się osobiście podobala:) tak, czytam po angielsku od lat. Jak jest to fajnie:) zamówię kiedyś.

      Usuń
  11. Nigdy nie czytałam nic tej autorki, ale z tego co piszesz zapowiada się naprawdę ciekawie.

    Muszę się zabrać też za czytanie po angielsku;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skończyłam tę książkę pewnie jakieś 2 tygodnie temu i również bardzo mi się podobała. Z tym, że czytałam w oryginale, więc co do tłumaczenia się nie wypowiadam. Teraz mam ochotę sięgnąć po "Bel canto", gdyż wygląda na to, że Ann Patchett może zostać jedną z moich ulubionych autorek.
    Co do okładki to amerykańskie wydanie nie przyciąga aż tak uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mam zasady, wygrywa przypadek, Ian McEwan- mój ukochany pisarz- przypadkowo siegnęłam po niego w Polsce i czytałam wszystkie ( rpawie ) powieści po polsku, Cecelia Ahern- tylko po angielsku jak Marian Keyes, nie ma reguły, jak sie przyzwyczaję tak czytam.

      Usuń