niedziela, 2 września 2012

Chichrałam, płakałam ze śmiechu...czyli macierzyństwo na miękko: ''Dziecko dla odważnych'' Leszel K.Talko

Moim zdaniem to genialna pozycja, z dystansem, ogromnym poczuciem humoru, na wesoło i na miękko. Idealna dla młodych rodziców..bo co nas czeka gdy pojawia się malutki człowiek w domu? Oj takiego swiadectwa wydarzeń, spojrzeń na rzeczywistość dawno nie czytałam. Chichrałam, płakałam ze śmiechu..
Książka dla mnie wyjątkowa również ze względu na to, że gdy pojawił się Henio w naszym życiu, dostałam ją w prezencie od Eli wraz z grzechotką i pięknymi wierszykami oraz listem pisanym odręcznie( nieczęste już, prawda?) Eli jeszcze raz dziękuję za tak niesamowity prezent.

Jest w tej książce coś niesamowitego- dokładnie ułożone, wypatrzone sytuacje, na które nikt młodych rodziców nie jest w stanie przygotować. Nagle jest jak w cyrku- męczysz dziecko udając że leci samolocikiem, by w końcu zasnął. Gratulujesz sąsiadowi nowych kafelek i remontu, tydzień pózniej gdy twoje dziecko jest już w domu- sąsiad staje się od razu wrogiem hihi, dzieci są różne, często nie śpią, wyją, budzą się w nocy, chodzisz jak zombie..mnóstwo tutaj czarnego humoru, fajnych spostrzeżeń.
Muszę przyznać, że nasz trzy i pół miesięczny Henio to aniołek. Przesypia noce niemalże od początku, nie doświadczyłam ani kolek ani wycia godzinami. Kompan do podróży wspaniały, te dziecko śpi, je, bawi się, drzemki sobie ucina w podróży, nie płakał w samolotach. Stąd po tej lekturze doceniam bardziej co mam w tej chwili...zanim zawita raczkowanie i raj się skończy hihihi
Macierzyństwo ma różne barwy, czasem jednak bywa, że początki to dla niektórych prawdziwy hardcore, więc pan Leszek K. Talko opisał to z ogromnym poczuciem humoru, przezabawnie. A przede wszystkich jest w tej książce prawda, nie ma tutaj nauk i metodyki, zasad, filozofii. Ludzka ksiażka. No bo jak inaczej spojrzeć na to wszystko? Takie już uroki. Dzieci są jakie są, ale to nasze cuda i skarby:)
Przesympatyczna pozycja dla młodych rodziców.

Oto mój skarb, jeszcze nie dał popalić, pewnie się zacznie jak odkryje, że świat nie tylko się obserwuje z pozycji siedzącej, ale można dojść lub doczłapać się gdzie się chce...hihihi

19 komentarzy:

  1. Gratuluję tak grzecznego synka. :) A książkę zapiszę sobie na przyszłość i jak za kilka/kilkanaście lat będę miała wlasne dzieci, na pewno przeczytam :D jak nie zapomnę, hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jak sie przeistoczy w diabełka to dam znać heheh

      Usuń
  2. No szczęściara - taki grzeczny synuś Ci się trafił :)
    Raczkowanie raczkowaniem, ale ząbkowanie?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się już zaczęło ząbkowanie, narazie łagodnie, popołudniami go bolą dziąsełka- smaruje maścią i pomaga- narazie łagodnie przechodzi...zobaczy sie dalej

      Usuń
  3. Chyba już wiem co kupię siostrze, która niedawno urodziła synka :) Henio jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Pozycja super na prezent, polecam

      Usuń
  4. Zawsze uważałam, iż macierzyństwo wymaga odwagi, jednak gry patrzę na Twojego ślicznego synka (w dodatku grzecznego) to uświadamiam sobie, iż ten akt odwagi uwieńczony jest wspaniałą nagrodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki,Jeszcze bym dodała, ze nigdy nikt nas nie przygotuje na to czym naprawdę jest macierzyństwo- tysiące emocji!! miliony!

      Usuń
  5. Mamą jeszcze nie jestem, ale lubię czytać takie książki, więc chętnie sięgnę po nią, jeśli znajdę w bibliotece. :)
    Cudowny Synuś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne maleństwo!
    Ja okres niemowlęctwa córki mam już dawno za sobą, ale z chęcią bym do książki zajrzała :) Jest chyba jeszcze "Dziecko dla średnio zaawansowanych" tego autora, może być równie ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ''Dziecko dla średnio zaawansowanych jest w tej ksiażce zamieszczone:)

      Usuń
  7. Nasz też spał przez pierwsze 3 miesiące, wszyscy nam zazdrościli. A potem nagle przestał i dopiero powooooli się wszystko normuje (13 miesięcy). Ale może będziecie mieć więcej szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, nie strasz...no ale co zrobić, będzie co będzie:)

      Usuń
  8. Ha, wiedziałam, że ci się spodoba. :-) Buziaki dla Heniutka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo, bardzo!!!!!!!! Jeszcze raz wielkie dzięki:) niesamowity prezent.

      Usuń
  9. Talko ma kilka takich pozycji dla rodziców i wszystkie one takie życiowe. Pewnie jak Henio zacznie z Tobą dyskutować, zachwycisz się Pitu i Kudłatą

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tego pana totalnie nie znam, nie wiem kto to, ale się dowiem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo ciekawa pozycja :) a Henio prześliczyny :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń