sobota, 5 maja 2012

''Klaps'' Christos Tsiolkas

Powieść na pewno warta uwagi bo dość nieszablonowa, choć może niektórym wydać się ''za bardzo w jednym kierunku''.
 Australia. Niepozorny grill znajomych, kilka par, nagle jeden z  dorosłych w przypływie gniewu uderza ''nie swoje dziecko''- i tak na bazie tego incydentu mamy opowieść o barwach i urokach małżeństwa, seksu, zdrad i rodzicielstwa i to w wydaniu ''jazda bez trzymanki''.
 Z jednej strony strasznie podoba mi się w jaki sposób pisze Christios Tsiolkas- nie patyczkuje się z językiem wcale. Ogrom wulgaryzmu, brzydkich słów, agresywny ton i zero hamulców- w końcu coś innego i nie ''zagłaskanego''. Wyrażne postacie, odważne sceny- wszystko to sprawia, że ta niepokojąca lektura wciąga i nie można się oderwać. Wszystkie ciemne strony człowieka są tutaj uwydatnione porządnie.
 Z drugiej strony nie wiem czy ten styl pisania był aż tak potrzebny na każdym kroku? Czy powieść by coś straciła? Hm..Może tak miało być..bo atmosfera jest dość mroczna w rytm stwierdzeń ludzi z w depresji i  z problemem zaufania: '' kazdy zdradza, nie ma miłości prawdziwej, wszyscy faceci to dupki a kobiety to kurwy, małżeństwo nie ma sensu, wszyscy są żli i przeciwko nam''. Nie lubię takiego podejścia i cynizmu ale pisarz stwarza coś wiarygodnego za pomocą swoich bohaterów- ciekawy film;) co dla mnie oznacza, że historia jest przemyślana i zlepiona logicznie.
Koniecznie muszę przeczytać jeszcze jedną książkę tego pisarza by sie przekonać i mieć jakąś klarowniejszą opinię co do jego stylu.

W każdym razie zamysł oraz treść- bardzo dobra. Lektura inna, odważna, choć porusza tematykę znaną od dziejów. Tylko tym razem wszystko jest mega mroczne, intrygujące, pełne absurdu, cynizmu. ''Druga strona medalu'' z życia wzięte w całej okazałości, rozpatroszona do krwi i kości. Warto przeczytać.

15 komentarzy:

  1. A, wiesz, że ja znam takie przypadki polskich imprez? Myślę, że bardzo życiowa ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm...naprawdę? Nie wyobrazam sobie uderzenia czyjegoś dziecka ani tego, że ktoś uderza moje...ale w tej powieści to jest jakby tło, ważne, ale tło do tego co sie z ludzmi dzieje po tym. Nie jest to powieść o wychowaniu albo co powinno się stać..raczej o tym jaki jad z ludzi potrafi wyjść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wyobrażam sobie przemocy wobec dziecka, nawet słownej. Jad z ludzi wychodzi, a na takich spotkaniach typu grill często poprzez alkohol. Smutne.

      Usuń
  3. Mam tę książkę w planach i z pewnością niedługo wpadnie mi w ręce. Musi!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie książki. Takie prawdziwe, traktujące o życiu o tym czego nie widać na pierwszy rzut oka a co siedzi być może w każdym człowieku;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie to określiłam..o tym tu jest..

      Usuń
  5. Z jednej strony głos we mnie krzyczy: "przeczytaj!", z drugiej "ta masa wulgaryzmów... Czy to nie przesadna?" Mam dylemat i dlatego na razie odpuszczę sobie to czytadło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ale to nie jest taki przypadkowe i na siłę, wplata się w powieść..no ale może denerwowac po połowie,

      Usuń
  6. Na polce mam jego "Martwa Europe", zobaczymy :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się przymierzam, może nie teraz ale za jakiś czas.

      Usuń
  7. Ciekawa jestem tego "Klapsa" ogromnie. Lubię czytać różnorodnie, więc myślę, że już niebawem uda mi się dorwać tę książę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że będzie o czymś innym...ten KLAPS to tylko tło:)

      Usuń
  8. Miałam możliwość przeczytania tej książki, ale sądziłam, że to będzie jakieś tandetne czytało. Teraz żałuję, że po nią nie sięgnęłam. Gdy ponownie nadarzy się okazja na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń