wtorek, 1 maja 2012

''Niezwykłe akty prawdziwej miłości'' Danny Scheinmann... oraz moja mini-majówka

Wydawnictwo ''Sonię Draga'' uwielbiam, mam całkiem sporą kolekcję powieści, które ukazały sie ich nakładem. Tym razem również zostałam zaskoczyna pozytywnie. Nie jest to żaden ckliwy romans ani mdła opowieść. Okładkę kojarzyłam od dawna, gdzieś mi ciągle śmigała..albo podczas częstych wypadów do Polski, lub zwyczajnie buszując po stronach książkowych na necie.

Dwie emocjonalne, mocne historie. Dwóch mężczyzn, ich osobne, ciekawe losy, które w pewnym momencie się splotają.
 Leo kocha Eleni- młodzi zwiedzają  Amerykę Południową. Tragiczny wypadek autobusowy niszczy wszystkie sny. Leo budzi się nagle w szpitalu a czeka na niego tylko koszmar- jego ukochana nie żyje i musi ją zabrać do rodzimej Grecji..
Moritiz - drugi bohater, to cżłowiek, który ucieka z dalekiej Syberii by wrócić do ukochanej mieszkającej w Polsce. Tułaczka długa, ciężka i dramatyczna. Ale serce i nadzieja daje mu siłę przetrwania i chęć by dopiąć swego celu. Pewnego dnia losy dwóch mężczyzn przetną się w dość zaskakujący sposób..

Lektura momentami naprawdę wzruszająca, moga polecieć łzy. Dobra rozrywka z tych troszkę smutnawych a jednocześnie pięknych i budzących wiele emocje.

Majówki w Irlandii nie ma, troszkę mi żal tego polskiego klimatu grillowego, odpoczynku w ogrodach z rodzinami, znajomymi, czas na plaży, na rowerach w parku...tu w Irlandii kompletnie tego nikt nie paktykuje. W tym roku nie mogłam wpaść do Polski ze względu na mój stan a bardzo lubię żyć w kilku światach ale trudno...zato zrobiłam sobie mini majówkę dziś przed domem na ławeczce oczywiście z lekturą...pogoda dopisała. A mama po pracy zrobiła naleśniki z białym serem i cynamonem...mniam..
Bezalkoholowe piwo, ''Klaps'' Ch. Tsiolkas i wiaterek we włosach..


15 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię to wydawnictwo :)
    A majówka lepsza taka niż żadna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ło matko, sto lat Cię nie widziałam u mnie na blogu :))) U mnie piwo alkoholowe ;) Gingers. Mam z Sonia Draga Mo Hayder 'Rytuał', ale aż się boję czytac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam to wydawnictwo, zresztą już nie raz o tym pisałam. Bardzo podoba mi się sposób wydawania przez nie książek, dobra jakość papieru no i oczywiście świetne historie obyczajowe. :)
    Pozdrawiam i życzę dużo spokoju oraz słońca :)
    A czy "Klapsa" przypadkiem nie czytałaś już po angielsku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe wyszło, zabierałam się, nie ten czas był. No a co do Soni Dragi- to jakośc papieru cudna:))) z tym tez się zgadzam

      Usuń
  4. Majówkę masz świetną:) Super jest się delektować lekturą i wygrzewać na słoneczku:)
    Tą książkę, którą opisałaś będę poszukiwać. Zainteresowała mnie. Lubię takie powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, wylegiwanie się w słońcu to nie bardzo, bo mi generalnie za gorąco ciagle więc majówka była dość krótka ale była! ;)

      Usuń
  5. Ach, majówki zazdroszczę, u nas dopiero od wczoraj zrobiła się znośniejsza pogoda, tfu, na psa urok, odpukać! A książkę pamiętam z wersji w oryginale, stoi u mnie oczywiście na półce. ha ha.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ masz widoki, zazdroszczę :).
    Ja się chyba jeszcze z Sonią Dragą nie zakumplowałam... a to błąd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed tobą zatem:) dzięki, widoczki ładne faktycznie choć więcej owiec niż ludzi tutaj wokół mnie, czasem mi brakuje :)))

      Usuń
  7. Gratulacje!!! Z okazji brzuszka oczywiscie. Widoki sliczne, ksiazki nie znam, zapisuje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ mnie zachęciłaś do tej książki. Już dopisałam do swojej listy:). Może nie macie tam typowej polskiej majówki, ale jak widzę widoki boskie, pogoda dopisała i te naleśniczki... Żyć nie umierać:D
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. własnie kończę czytać Niezwykłe akty... i mam same pozytywne wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń