niedziela, 1 kwietnia 2012

''Huragan'' Laurent Gaude

W tego rodzaju powieściach nie sposób się nie zanurzyć.Człowiek się zwyczajnie delektuje- stylem, treścią i przesłaniem.
 Laurent Gaude pisze plastycznie, obrazowo choć oszczędnie. Tłem historii jest nadchodzący, złowieszczy huragan Katrina w Nowym Orleanie. Dramat nadciąga. Jest coraz bliżej. W takiej atmosferze poznajemy piątkę bohaterów- zwykłych, można by rzec, przypadkowych ludzi. Stuletnia Murzynka  jako pierwsza wyczuwa nadchodzący kataklizm. Nazywa huragan suką. Nienawidzi białych, nie mogła pochować zamordowanego męża, przeżyła własne dzieci. Nie boi się żywiołu. Bo już dawno temu uległa zagładzie- jej dusza i serce. Została wredność, teorie spiskowe.
Drugim bohaterem  jest zagubiony ksiądz, który nie do końca rozumie swoją misję i powołanie. Pomoc i przygotowanie na przyjście Katriny uznaje jako szanse na bycie dobrym, może wreszcie poczuć się lepiej i byc spełnionym.
Poznajemy też więznia, którem udaje się uciec wraz z grupą innych, gdy miasto pustoszeje, a do więzienia napływa woda..okazuje sie jednak, że ucieczka przed samym sobą nie jest możliwa- na wolności popełniają kolejne morderstwa, niby przypadkowo, pod wpływem chwili, ze strachu..ale to tylko pozory.
Jest też Keanu- mężczyzna, który pod prąd, w czasie gdy wszyscy opuszczają Nowy Orlean- on wraca tam, w sam środek ciemności, by spotkać sie z kobietą, którą bezmyślnie, bez logiki, opuścił i zranił sześć lat temu. Czy ona mu wybaczy? Czy dotrą do siebie?

Delektowałam się tą prozą. Moc siły i destrukcji przewija się na tych kartkach bez przerwy. Huragan to tylko gwiżdżące, szumiejące okropnie tło tej przejmującej opowieści o ludzkich demonach i siłach w nas samych.
Powieść smakowita, wykwintna, na spokojny wyciszający wieczór. A pisarz mnie zaintrygował, chyba sprawdzę, czy są jego inne dostępne pozycje po polsku.

16 komentarzy:

  1. Książkę mam w planach i już nie mogę się doczekać, kiedy wpadnie mi w ręce:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytasz duszkiem pewnie. Dobrze się czyta.

      Usuń
  2. I znowu coś co lubię. Plastyczny język, historie zwykłych ludzi. Będę mieć "Huragan" na uwadze na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pisarz pisze ciekawie, moim zdaniem:) pozdrawiam

      Usuń
  3. Książka ma świetną okładkę moim zdaniem, oddającą przekaz emocjonalny treści. Której nie czytałam, ale po Twojej recenzji jeszcze bardziej chcę :). Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawzajem, miłej niedzieli:) Okładka też mnie intrygowała. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Słońce Scortów" - podobała mi się bardzo ta lektura. Po Twojej notce odkopałam na swoim blogu recenzję tej książki, jest tam Twój komentarz, z którego wynika, że już tę książkę masz:-) Chyba obie kupujemy tyle książek, że już same nie wiemy co mamy na półkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak rzuciłaś tytuł- zaświtało, sprawdziłam, oczywiście,że mam tę książkę. Nigdy bym jednak nie skojarzyła, że to ten sam autor! Mi się juz zdarzyło kupić dwie te same powieści na merlinie..tak, tak..za dużo na półkach, za częste zakupy.ufff

      Usuń
  6. Właśnie ją czytam, więc Twoją recenzję zostawiam sobie na później... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham takie prawdziwe recenzje. Ja bardzo się liczę z twoimi recenzjami Moniko, gdyż są prawdziwe i gołym okiem widać, że ksiązki to Twoja pasja i miłość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie. Sięgnę po tę książkę na pewno. Dziękuję.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się bardzo ciekawa książka, rozejrzę się za nią na pewno. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem dlaczego, ale od jakiegoś czasu zwracam dużą uwagę na okładki książek. Ta jest bardzo intrygująca, twoja recenzja także. No cóż...kolejna pozycja do notesu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna książka do przeczytania. Ech kiedy ja to wszystko przeczytam? ;)

    OdpowiedzUsuń