środa, 14 marca 2012

''Życie po mężczyznie'' Hanna Samson

Lubię tego typu książki. Dojrzałe, intymne zapiski kobiety, która gdzieś tam ukryta w swoim mieszkaniu z papierosem i czarną kawą przelewa swoje analizy i refleksje dokopując się w głowie do najróżniejszych wspomnień. O mężczyznach, dzieciństwie. Właściwie to powieść o walce ze światem i ludziach. Najpierw z matką, potem mężem, i własnymi wewnętrznymi  granicami. Wyrwane sytuacje, obrazy, z których można ułożyć logiczny sens naszych dziwnych poczynań w dorosłym życiu. Chwila, moment, jakiś człowiek i kadr zostaje w nas na zawsze. Dużo tu ironii i humoru, paradoksów codziennych. Jest ciekawie i bardzo kobieco. Prawdziwie.

Czyta się tę lekturę szybko i przyjemnie, jednyny zgrzyt w moim uznaniu to kierunek, w jakim idzie ta opowieść. Nie podobała mi się końcówka. Żadnej kulminacji, ciekawego wydarzenia. Gdzieś zaczęły biec te myśli torem ale dokąd to nie wiadomo. Niezbyt wyrazne zakończenie jak dla mnie choć i mamy zbrodnie doskonałą i swego rodzaju grę, którą prowadzi autorka. W każdym razie warta uwagi, mim zdaniem. Dobrze napisana, sympatyczna lektura na jeden wieczór.

8 komentarzy:

  1. Zmieniłaś moje nastawienie do książki swoją recenzję, bo nie wydawało mi się, że jest to lektura, która mnie przyciągnie, a jednak... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hanny Samson czytalam "Milosc: Reaktywacja" i to mnie na zawsze zniechecilo do jej ksiazek, slabizna straszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale kochana jakie ty pozycje czytasz! Bardzo trudne :) Zazdroszczę.

      Usuń
  3. Niby nie czytam takich książek, ale ta wydaje się całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten tytuł to raczej nie dla mnie, ale tak tylko wspomnę, że wchodząc na Twojego bloga niezmiennie mój wzrok zatrzymuje się na fotografii błękitnej biblioteczki, zawsze podziwiam ogrom księgozbioru i jego bardzo zgrabne, miłe dla oka i praktyczne ułożenie. To tylko taka dygresja, ale wśród nawalu różnych zdjęć na blogach do tego Twojego zawsze miło wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sfotgrafuje kiedyś pstyrk tu i pstryk tam for you:)

      Usuń
  5. Kiedyś czytałam inna książkę tej autorki "Pułapkę na motyla". Bardzo mi się podobała. Świetne studium emocji i uczuć kobiety, która nie miała sielskiego dzieciństwa. O tym jak pewne zdarzenia z dzieciństwa ciągną się za nami i rzutują na nasze dorosłe życie. Hanna Samson jest psychologiem i to widać w jej książkach;)
    Tę książkę, którą opisałaś też z ciekawością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń