wtorek, 20 marca 2012

Jaka to mądra i piękna książka:''Kto pyta, nie błądzi. Rozmowy wielkich i niewielkich'' Beata Tadla

Oj, oj...od razu na wstępie- polecam wszystkim, ale to wszystkim dorosłym bez wyjątku. Niech was nie zmyli dziewczynka na okładce- to nie jest poradnik super niani, ani encyklopedia wiedzy, ani moralizatornik.
To przepiękne, mądre i dające kopa rozmowy. A z kim? No właśnie-dzieci rozmawiają z ludzimi, którzy odciskają ślady- wybitne postacie w Polskiej Kulturze: ''(..) nie są bohaterami pierwszych stron tabloidów, nie prowokują, nie trafiają do świadomości publicznej dzięki walce z futrami lub walce o futra, kolejnym operacją plastycznym, głośnym rozwodom, pijackim ekstesom, jednorazowym rólkom w popularnych na chwilę serialach''
Anna Dymna, Andrzej Komorowski, Lech Wałęsa, Krystyna Loska, Beata Tyszkiewicz, Irena Santor czy Mirosław Hermaszewski i inni - rozmawiają z dziećmi, odpowiadają na pytania i tłumaczą świat i życie. Ale bez narzucania poglądów czy strofowania.. pięknę są te rozmowy, bo dzieci zadają bardzo proste pytania, a mądre odpowiedzi zostają w nas na długo..Myślę, że zamysłem tej książki jest podkreślenie wagi kontaktu z drugim człowiekiem, rozmowy, czasu ''ja, ty'' przy okazji poznajemy wiele ciekawych doświadczeń ''wielkich'' ludzi. Krystyna Loska mówi, że nie ogląda telewizji, bo w rozmowach przestaje sę słuchać drugiego człowieka, zapraszany gość nie jest ważny, a spektakl. Opowiada jak było kiedyś. Pierwszy nasz rodak w kosmosie - Mirosław Hermaszewiski mówi o tym jak pachnie kosmos i jak widok Ziemi z kosmosu zmienił jego podejście do życia. Anna Dymna mówi o potrzebie bycia z drugim człowiekiem...oj nie będę przytaczać, ta książka to skarbnica wspaniałych emocji, uczuć- ważnych rzeczy.

Moim zdaniem, to najlepsza książka Beaty Tadly, zresztą wszystkie są ''po coś'', mają sens i swoje przekazy. Można czytać i wracać do tych rozmów. Bo one mają są prawdziwe, szczere. Ludzkie. Książka dla wszystkich bez wyjątku.

A na koniec ważny cytat:

''Dlaczego budujemy coraz grubsze ściany, przez które coraz mniej słychać? Dlaczego dobro nie przebija się do naszej świadomości tak łatwo jak zło?(..) Boskie urządzenia- komputer i telefon komórkowy- pozwalają zmyć z siebie poczucie winy, bo przecież nie zapomniałam o innych, wysłałam im martwe literki. Właśnie: martwe. Esemes i mejl to żaden kontakt. Klika literek nie zastapi rozmowy, spojrzenia sobie w oczy i słów, które mogą paść tylko wtedy gdy twarz widzi twarz.''

7 komentarzy:

  1. Ciekawi ludzie, pytanie i odpowiedzi też pewnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdę mówiąc raczej nie zwróciłabym uwagi na tę książkę w księgarni, a tu takie zaskoczenie :)
    Mądra i wartościowa lektura, w dodatku z ludźmi mającymi coś ciekawego do powiedzenia. Kupię dla mojej Zuźki, a i sama poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo okładka jest moim zdaniem do BANI, ja nie zwracam uwagi na ksiażki jak jakieś dzieci tam są na okładkach..nie przyciąga uwagi moim zdaniem i kojarzy się z poradnikiem, niestety. A to nie poradnik, zapewniam.

      Usuń
  3. Lubię takie "edukacyjne" książki, więc z chęcią się za nią rozejrzę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie zapoznam się z tą książką, lubię bowiem czytać rozmowy z mądrymi i znanymi ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
  5. No pasowałoby poczytać:)

    OdpowiedzUsuń