niedziela, 4 marca 2012

Helen Moorhouse: ''The Dead Summer'' oraz powieść, którą kiedyś strasznie polecałam-uwaga- właśnie przetłumaczono na polski..

Jest sobie letni domek w spokojnej, cichej, irlandzkiej głuszy. Pozornie zwyczajny...
 To właśnie tutaj Martha postanawia wraz z półroczną zaledwie córeczką zamieszkać na kilka miesięcy. Zostawia za sobą Lodyn, bolesny rozwód, toksyczne emocje i ludzi. Dla córeczki chce złapać oddech, przemysleć wszystko. Wynajęty domek będzie dla niej kojącą przystanią. Szybko jednak okazuje się, że w domu dzieją się naprawdę dziwne rzeczy, odkąd przebywa w nim Martha. Rozsypane pampersy, nagle malejąca temperatura w pokoju dziecka i przenikający chłód. Kroki, odgłosy, płacz dziecka, ale nie córeczki Marthy. Monitor, w których słychać dziwny oddech...nagle poprzestawiane sprzęty w domku..
To wszystko zakłóca plany młodej kobiety, na dodatek, starając się choć raz wyjść i pozać ludzi w okolicy- podchodzi do niej stara bełkocząca kobieta...ale czy naprawdę to co powie, to tylko sprawa wypitego alkoholu?? Okazuje się, że Martha będzie miała przed sobą totalnie inne zadania..i będzie potrzebować do tego innych osób...
Domek letni skrywa potwore tajemnice z przeszłości. Makabryczne..działo się tam wiele złego...ktow nim mieszkał, do kogo należał domek i co się tam wydarzyło??? Nie zdradzę nic. Powieść bardzo mnie wciągnęła, wartka akcja, troszkę się bałam nawet. Ale nie wyimaginowana to opowieść. Moża w nią uwierzyć:) Bardzo fajna lektura, rozrywka z dreszczykiem emocji. Nowość w Irlandii, debiut Helen Moorhouse. Na piątkę.

A teraz UWAGA!
Kiedyś polecałam strasznie pewną powieść, którą przeczytałam po angielsku: ''Every last one'' Anna Quindlen- poruszyła wielu z was i byliście jej ciekawi-właśnie ukazała się w Polsce!- moje zachwyty tutaj w linku do mojego postu :
http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/07/every-last-one-anna-quindlen.html

taka była angielska okładka:

 A polska okładka poniżej, dostępna powieść juz na merlinie.pl na przykład. Niestety, okładka polska jest masakrycznie nie pasująca do trzymającej w napięciu treści i całej ciekawej opowieści i tytuł też przetłumaczony jak jakieś romansidło tanie, a to nie ten typ powieści...szkoda, ale nie przegapcie! Wydawnictwo Sonia Draga wie co tłumaczyć!!!:

Bardzo polecam!!

14 komentarzy:

  1. Faktycznie pierwsza okładka najciekawsza. Tytuł zakodowałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie podobają się obie. Każda z nich jest bardzo wymowna na swój sposób. Książkę już sobie zamówiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obu książek poszukam, bo recenzje kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisałam sobie tytuł, bo masz rację, patrząc na okładkę pomyślałabym, że to literatura typowo kobieca i być może nawet nie wzięłabym jej do ręki.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedną z osób która czekała na tłumaczenie byłam ja ;)
    Tym bardziej cieszę się, że książkę można już dostać w Polsce. Masz rację, sądząc po okładce nie wiem, czy sięgnęłabym po tę powieść, taka "tkliwo-romansowa" jakaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evita daj znać jak wrażenia...ciekawe jak tłumaczenie wypadnie...

      Usuń
  6. O pamiętam, że faktycznie wpadła mi ta powieść w oko:) Dzięki za cynk!

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego na allegro jest jeszcze taka okładka? http://allegro.pl/do-ostatniej-lzy-anna-quindlen-nowosc-i2181448741.html
    Dziwne, czyżby dwie do wyboru?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Irlandii też wyszły dwie okładki, wiec. Może taka promocja. Ta druga, co dałaś link, podoba mi się znaczniej bardziej i pasuje do historii...

      Usuń
  8. Dzięki za info. A mi się ta druga okładka nawet podoba. Polegam na Twoim guście literackim, wiec bez wahania zamówię tę książkę. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam na książkach polecanych przez Ciebie. Za każdym razem była to fascynująca lektura:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powieści z dreszczykiem to coś dla mnie. Zaraz wpiszę sobie na listę książek do kupienia :)
    Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu szukam czegoś co mnie wystraszy. I zaczynam tracić nadzieję :-) Klimaty duchów uwielbiam, więc wciagam na listę i czekam na tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń