czwartek, 29 marca 2012

Doris Lessing: '' Odpowiednie Małżeństwo''

Dalsze losy Marthy Quest, czyli druga część pięciotomowego cyklu ''Dzieci Przemocy''. Kto śledzi mojego bloga, ten już zapewne wie, że darzę miłością przeogromną Doris Lessing.  Przeczytałam kilkanaściej jej powieści do tej pory i śmiem twierdzić, że ten cykl pięciotomowy nie jest "najlepszy'' w jej dorobku. A dziwnym trafem wielu ludzi wybiera na początek właśnie te powieści. Szkoda, bo uważam, że Doris Lessing pisze o wiele ciekawiej i różnorodniej. co nie znaczy, że powieść ta nie jest bardzo dobra, rzecz jasna.

 Oczywiście ''Odpowiednie Małżeństwo'' trzyma poziom, jak na noblistkę przystało. Znowu zatapiamy się w społeczność południowo-afrykańską u progu wybuchu Drugiej Wojny Światowej. Wydaje mi się nawet ciekawsza te część niż pierwsza. Małżeństwo i macierzyństwo- to dwa ważne tematy poruszane przez pisarkę. Spotkałam się na jakimś blogu z opinią, żę Martha to wyjatkowo irytująca bohaterka. W sumie, niestety, muszę troszkę się zgodzić.  Wchodzi w małżeństwo, które bardzo szybko ją nuży i odkrywa, iż była to solidna, bezsensowna pomyłka- ale odejść nie potrafi, nawet spróbować. O rozwodzie myśli niemal od chwili sakramentalnego ''Tak''. Jakoś  szybko się poddaje, jest do bólu uległa, choć niby w jej głowie powoli zachodzą zmiany. Życie w malutkim miasteczku w Afryce szybko niszczy jej marzenia i sny. Myślała, że pozna wielu ludzi, że ''coś się zdarzy''. Ma zaledwie dziewiętnaście lat. I bardzo nie chce mieć dzieci, ale za chwile jest oczywiście w ciąży. I nie potrafi pokochać własnego dziecka.

Właściwie nie wiem, czy ta bohaterka zwyczajnie potrafi być szczęśliwa- bo są ludzie którzy nie umieją trwać w tym stanie. Nie chce być jak jej matka, a popełnia dokładnie te same błędy. Pragnie być niezależna, mieć swoje zdanie, a ulega łatwo wpływą przyjaciółki i urządza dom pod jej wzór. Wielbi komunizm, ale wie bardzo zdawkowo na jego temat. Właściwie czy dowiadujemy się kim tak naprawdę sama Martha jest? Chyba nie do końca.

Największym atutem tej powieści jest moim zdaniem piekny język, wartka akcja, trafne opisy, np połogu Marthy, przemiany w matkę, obraz społeczności kolonialnej i wiele innych sytuacji- jak wiadomo Lessing pisać potrafi świetnie.
 Oczywiście sięgnę po trzecią część bo jestem ciekawa jak potoczą sie dalsze losy Marthy- czy dojrzeje? Czy się zmieni? Czy przejdzie jakąś sensowną metamorfozę?

15 komentarzy:

  1. Czytałam pierwszą część, nie mogłam strawić. Denerwował mnie styl pisania i żółwie tępo akcji. Dotarłam do połowy i się poddałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie podchodzi, nie ma się co męczyć:) Chyba ze lubisz hihih

      Usuń
  2. Do tej pory czytałam tylko "Piąte dziecko" i chciałabym przeczytać coś jeszcze, skoro Lessing pisze tak różnorodnie. Ale może niekoniecznie akurat to, skoro są lepsze jej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo cenię twórczość D. Lessing. Mam za sobą "Podróż Bena", "Piąte dziecko", "Szczelinę"(to było moje pierwsze spotkanie z pisarką, świetne), "Pamiętnik przetrwania", "Opowieści afrykańskie"oraz niedokończone "Lato przed zmierzchem"(znużyło mnie jakoś).
    Proza D. L. jest piękna, różnorodna i trudna, nie zawsze ma się nastrój na taką problematykę, jaką poruszają jej książki. Obecnie nie mam na nią zapotrzebowania, ale na pewno będę jeszcze sięgać po inne tomy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, trzeba mieć nastrój do tej prozy.

      Usuń
  4. Czytalam pierwsza czesc, wydala mi sie tak beznadziejna, ze do kolejnej juz sie zblizac nie zamierzam - ale tak, Doris Lessing pisze bardzo nierowno, trzeba testowac jej ksiazki po kolei ;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham jej styl, a w niektórych rzeczywiście coś sie mi nie podoba zawsze i zachwyca. Różnorodnie bywa.

      Usuń
  5. Jak dla mnie zapowiada się ciekawie. Mam zamiar niedługo rozpocząć swoja przygodę z tą autorką. Mogłabyś polecić mi jakiś tytuł, od którego Twoim zdaniem warto zacząć? :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Trawa śpiewa" - ja zaczęłam od tej książki i byłam urzeczona. Osobiście bardzo mi się podobała.

      Usuń
    2. Też bardzo mi się podobała:) Taka zmysłowa była i klimatyczna.

      Usuń
  6. Nie przejdzie, to chyba najbardziej mdła literacka bohaterka ever:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niczego jej nie czytałam - wstyd, noblistka! Nie wiem, jak odebrałabym tę książkę, ale Twój opis, choć dość krytyczny, zaciekawił mnie. Okładka też ładna. Chętnie kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. :) Ale się zgrałyśmy pisarkami :)
    Ja też uwielbiam Lessing i powoli gromadzę jej książki. Choć nie wszystko mi się podoba. Tej serii z Marthą Quest jeszcze nie ruszyłam,ale zamierzam.

    OdpowiedzUsuń