czwartek, 16 lutego 2012

Powrót na moją ukochaną Kretę: ''Dom z Pyłu i Snów'' Brenda Reid

Grecja, 1936 rok. Młode angielskie małżeństwo po epizocie życia na placówce dyplomatycznej w Atenach, przybywa na Kretę. Zrujnowany dom na wzgórzu, obcy i tak inni ludzie. Tak zaczyna się ta spokojna, nawet leciutko senna powieść.
Kobieta postanawia włożyć serce w dom i go całkowicie odremontować, w międzyczasie nawiązuje przyjaznie, romans, oddala się z mężem, który wraca szybko do Aten. Mamy tutaj zarysowaną w tle historię Krety podczas II Wojny Światowej, dramat zwykłym ludzi- to ciekawy wątek. Reszta wątków nie jest największym atutem powieści, nic nowego, ale coś życiowego w tej opowieści jest. Bo nie kończy się słodko ani tragicznie, właśnie tak, jak to w życiu bywa...realnie bardzo.

Opisy krajobrazów na Krecie, cyklady, wielkie gwiazdy w ciepłą noc wiszące nad cytrusowymi drzewami, biały, kretoński ser co roztapia się w ustach, oliwki, czerwone wino i cały klimat wyspy- to największy atut tej książki. Również zwyczaje kretończyków z tamtych lat. Dyskryminacja kobiet. Kocham wyspy greckie, może właśnie dlatego przeczytałam tę powieść. Bo za oknem mam mokrą wiosnę. Dlatego książkę uważam za niczego sobie.

Jeśli chodzi o język to nic szczególnego ale też nic nie razi w oczy. Dobre czytadło na chłodniejsze dni. Nie ma co się spodziewać cudów, ale przyjemność można też doznać. Dawno już zauważyłam, że ''Świat Książki'' wydaje średnie powieści obyczajowe czy romantyczne. Nie wiem czy to kwestia tłumczenia czy jak. Ale to co wychodzi nakładem wydawnictwa Sonia Draga jest o niebo lepsze- wiem, bo kupuję systematycznie i od dawna oraz czytam.
W każdym razie miło było wrócić na Kretę i cofnąć się w czasie. Sympatyczne, spokojne czytadło. Raz na jakiś czas mogę przeczytać:)

11 komentarzy:

  1. Lubię książki życiowe, a i ta Kreta mnie przyciąga. :) Byłam tam i jestem zauroczona. :) Książka dla mnie sam raz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można Krety nie kochać , co? :)))) Na samą myśl ryjek mi się usmiecha

      Usuń
  2. Haha, a ja właśnie lubię książki ze "Świata Książki". Jakiej bym nie wzięłam to zawsze jest dobra. Nie oszałamiająca ale dobra. Lubię że utrzymują poziom. Inne wydawnictwa potrafią być strasznie zróżnicowane i nie wiadomo na co się trafi. Miłego dnia w mokrej, ale już wiosennej Irlandii. W W-wie właśnie znowu pada śnieg ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, że was zasypało w Warszawie, mam nadzieje, że w przysżłym tygoniu odwilż nadejdzie. No wszystko zależy też od nastroju- czasem mam na takie ksiażki ochotę.

      Usuń
  3. Książka zaciekawia, szczególnie gdy patrzy się na zimę za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka bardzo dobra moim zdaniem kusi niezwykle..

      Usuń
  4. Też nie przepadam za książkami wydawanymi przez "Świat Książki". Po tę na pewno nie sięgnę - jeśli już czytadła, to coś idącego w kierunku fantasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIestety ja nakupowałam w przeszłości, większość juz przeczytałam, ale nadal mam takie czytadła, wiec muszę czytać:))) Nie moża w sumie tylko kupować książek:)

      Usuń
  5. Ja mam teraz czas tylko na cuda, więc tą sobie póki co odłożę na lepsze czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja czytałam tą książkę będąc na Krecie :D niesamowite uczucie jak w książce czytam o postaciach, których imiona mnie otaczają w żywych osobach :)))) i te wszystkie opisy gór, które widziałam za oknem... i w ogóle :D polecam taką przygodę :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja czytałam tą książkę będąc .... na Krecie :D niesamowite uczucie, kiedy imiona postaci z książki otaczały mnie w żywych osobach, opisy gór na które zerkałam kątem oka.... polecam taką przygodę:)))))

    OdpowiedzUsuń