sobota, 4 lutego 2012

''Petra'' Maria Kruger, Halina Bielińska

Powieść napisana podczas okupacji, dla zachowania resztek zdrowia psychicznego, by życie nadal miało jakiś smak- ale książka toczy się zupełnie w innej erze.Maria Kurger postanowiła przenieść nas do Średniowiecza. Petra to młoda dziewczyna, rezolutna, piekielnie inteligentna. Pracuje w gospodzie, gdzie w pieknej szacie śpiewa i zabawia swoim głosem gości. Ma już tego dość, więc w przebraniu za chłopca- postanawia wyruszyć w podróż po średniowiecznej Europie. To naznaczy i zmieni całe jej życie, spotykać będzie różnych ludzi, będzie przewodnikiem też po dworach.

To w skrócie, bo prawda jest taka, że ta powieść nie zachwyciła mnie ani nie sprawiła, że moja wyobraznia zaczęła luminować. Mam wrażenie, że jest niedopracowana. Albo coś się dzieje, albo nic. Jakieś nieważne szczegóły, nagle dwa dialogi i akcja przyspiesza. Nierówna ta lektura, nie potrafiłam się wczuć. A przecież Maria Kruger jest genialna pod tym względem. Potrafi nas zaczarować całkowicie. Nie wiem, czy to sprawa tego, że książkę tę napisały dwie kobiety, może to się wyczuwa jakoś, że to nie do końca świat tylko Marii Kruger.
W każdym razie nie żałuję, że przeczytałam, bo nadal mam ochotę odkrywać pewnych starszych pisarzy w tym roku i będę się tego konsekwentnie trzymać. Oczywiście miłość do Marii Kruger nie wygasa. Okazało się przecież, że pomimo namiętnego czytania w dzieciństwie, nie czytałam wiele jej książek bo nie było w bibliotece miejskiej. Poprostu nie jest to jej najlepsze książka moim zdaniem.

13 komentarzy:

  1. O książce nie słyszałam, ale może nadarzy się okazja by po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maria Kruger to ta autorka "Karolci" ? Miło wpominam obie części Karolci, no i "Godzinę pąsowej róży". Ta ostatnia była dla mnie wówczas jedna z lepszych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta Maria Kruger, okazało się że ona napisała masę innych książek, w mojej bibliotece miejskiej były tylko te najsłynniejsze. I tak sobie zapodaje kolejne tytuły jak wcześniej Brygida, a teraz''Petra''

      Usuń
  3. W taki razie chyba sobie "Petrę" odpuszczę. Tym bardziej, że jak na razie jeszcze nie udało mi się upolować "Brygidy", na którą mam chrapkę odkąd przeczytałam u Ciebie recenzję. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście Brygida podobała mi się bardziej, no ale to kwestia gustu..

      Usuń
  4. Każdy ma inny odbiór tego samego tekstu. I to jest piękne, tak myślę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o książce, chociaż autorkę bardzo cenię. Zaczynam od jutra szukać po bibliotekach i antykwariatach. Dzięki za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie słyszałam, przypadkowo się na nią natknęłam na allegro

      Usuń
  6. Cieszy mnie to postanowienie, co do starszych książek. Trochę trzeba się naszukać aby znaleźć tą właściwą, ale stare książki mają swój urok.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę książkę w wieku bardzo-wczesno-nastoletnim i zachwyciła mnie historia tej dziewczyny. Był jakiś dreszczyk z - jeśli dobrze pamiętam - śledzenia jej losów w przebraniu. Oczywiście nie byłam wtedy w stanie ocenić książki pod względem literackim, ale mam wrażenie, że to była prosto napisana książka dla dzieci, stąd może Twoje nie najlepsze wrażenia. Miłe dla mnie taki wspomnienia dzięki Twoim odkryciom;) Kropka:)

    OdpowiedzUsuń