czwartek, 9 lutego 2012

''Nim Nadejdzie Lato'' Erich Maria Remarque

Nie spodziewałam się aż tak dobrej, chwytającej za serce powieści. Interesujące konkluzje i mądre dialogii.
Sanatorium w Alpach Szwajcarskich. Lata pięćdziesiąte, Europa nadal odczuwa echo wojny- bo w ludzkich duszach i psychikach ran nie brakuje. Odczuwa się to w całej tej opowieści, w sposób, w jaki pisarz tworzy aurę i nastrój.  A historia opowiada o miłości dwojga ludzi. Uczucia ciekawego, wybuchającego stopniowo, przed którym bohaterowie się bronią na swój własny sposób, ale nie są wstanie zwalczyć ognia namiętności i nici porozumienia.

Lillian od kilku lat nie opuszcza ośrodka, ciężko chora kobieta jest w pewiem sposób zamknięta na świat, a wyłaniające się góry są niczym mur, który odgradza ją od życia. Clerfayt to kierowca wyścigowy, który zbliża się do końca swojej kariery. Drogi mężczyzny i kobiety przecinają się w sanatorium. Oboje nie szukają uczucia, ale ono je dopada- to bardzo mi się podobało, w jaki sposób pisarz to ujął i przedstawił.
Ich historia jest krótka, ale intensywna. Wyruszą w poróż, nie tylko emocjonalną, Lillian dotknie życia, za którym tak tęskni, Clerfayt poczuje sens.
Jak się będą bronić przed uczuciem? Jak z tym walczyć a następnie jak się mu poddadzą? 

Książka niezmiernie mi się podobała. Dojrzała opowieść, żadna tam romantyczna historyjka brazylijska. Takie jest życie- pełen lęku ale i oczekiwań. Ciągle się wyrzekamy czegoś i o czymś marzymy...bardzo dobra powieść. Polecam.

10 komentarzy:

  1. Ja jestem na świeżo po "Na zachodzie bez zmian" Remarque i jest to faktycznie mądry autor o trafnych spostrzeżeniach.
    "Nim nadejdzie lato" przez umieszczenie akcji w sanatorium w Alpach przypomina nieco "Czarodziejską górę" Manna, ale historia wydaje się być bardzo ciekawa. Jak tylko znajdę ją w bibliotece to na pewno zabiorę ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka moim zdaniem naprawdę warta uwagi, niezwykle dojrzała i niebanalna choć przejrzysta i prosta w odbiorze. A Manna nie czytałam, nie mam więc porównania

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja ją właśnie czytam:) I też mam podobne odczucia jak TY. Książka jest naprawdę świetna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu mam ją w planach. Muszę dorwać tę pozycję!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się ta seria książek, sposób wydania klasyki (chociaż czytałam na razie tylko dwie.., ale jeszcze wszystko przede mną :) Za lekturę też się wezmę za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej książki akurat jeszcze nie czytałam, ale za to kilka innych pozycji autora owszem. Wszystkie zasługują na uwagę. Polecam. Remarque ma to do siebie, że pisze niezwykle dojrzale. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama okładka jest bardzo zachęcająca, opinia też więc na pewno będę chciała sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się całkowicie.
    Książka jest świetna.Mam własną .Bardzo lubię Remarguea.
    Szczególnie kocham "Łuk triumfalny".
    Remarque pisze w piękny sposób o uczuciach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobno nie można oceniać książki po okładce, ale ta książka ma cudną, krzepiącą okładkę. Po Twojej recenzji chętnie zapoznam się z jej wnętrzem

    OdpowiedzUsuń
  10. Łuk i Na Zachodzie to arcydzieła. Mam nadzieję, że Nim Nadejdzie Lato też mnie zawiedzie. Dobrze, że wciąż są tacy, którzy polecają Remarque'a. Szkoda, że nie jest bardziej popularny w naszym kraju.

    OdpowiedzUsuń