poniedziałek, 6 lutego 2012

''Niebieski Ptak'' Joyce Carol Oates

Czytam bardzo dużo i intensywnie obecnie. Nie rozdrabniam się na drobne, póki mam czas, biorę się za pozycje, które zawsze chciałam pochłonąć. Joyce Carol Oates to pisarka, której koniecznie muszę poznać całą twórczość. Wyjątkowa, wybitna, jak można jej nie kochać? Bardzo ją cenię.

Tym razem zabrałam się za ''Niebieskiego ptaka'' i muszę przyznać, chyba jest to najtrudniejsza powieść pisarki z jaką miałam do czynienia do tej pory. Niełatwa, jak zawsze kaliber emocji aż duszno się robi. Wspaniały język i forma, jak zawsze. Z każdego detalu mamy małe dzieło sztuki. Smacznie, wykwintnie i tak że zostaje w człowieku na długo..

Morderstwo w amerykańskim miasteczku to tylko tło tej powieści. Śmierć kobiety, która pracowała w lokalnej lodziarni naznacza jednak życie innych ludzi. Dla jednych kochanka, dla innych dziwka, czy przyjaciółka, znajoma. Narratorką jest nastoletnia Kristie- poznajemy jej relację z własnym ojcem- to chyba najmocniejszy i poruszający motyw książki. Ojciec podejrzany o morderstwo i miłość córki, bezwarunkowa, tak typowa gdy ma się dwanaście lat. Ponownie mamy świetnie nakreślone wszystkie ułomności i absurdy amerykańskiego społeczeństwa na podstawie jednej, rozbitej rodziny. Tworzenie niezapomnianych bohaterów to jedna z mocniejszych stron pisarki, zdecydowanie. Wielką gratką są opisy sklepów, peryferii małego miasteczka. Jak wspomniałam, powieść łatwa nie jest, dlatego, że wydawała mi się momentami ciut zbyt detalistyczna, zbyt drążąca ludzkie zachowania i psychikę..ale słabe to nie jest, absolutnie. Każdy szczegół ma znaczenie, dotyka jakiejś struny emocjonalnej w nas..
W prozie Joyce Carol Oates wszystko jest nietuzinkowe i szczególne- nawet opis lodziarni działa na emocje bo wplata w to ludzka naturę i kolory naszych dusz. Rozpad rodziny i relacje między dziećmi i rodzicami, oraz sekrety, grzechy rodziców...wszystko tutaj obnażone..i dorosłość gorzka i słona, rzadko kiedy słodka..

Możliwe, ze za szybko sięgnęłam po następną książkę pisarki, bo one żyją jeszcze długo we mnie..Trochę za wolna akcja, jak mam się już przyczepić ale w sumie to nie jest ''zwykły kryminał''.
Oczywiście powieść polecam gorąco, bo jest świetna, ale po każdej powieści trzeba zrobić długi oddech.

9 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę jakiś czas temu. Jak na razie jedyna tej pisarki, która przewinęła się przez moje ręce. Bardzo mi się spodobała i tak jak napisałaś - ma w sobie coś takiego, co sprawia, że żyję nią przez dłuższy czas... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są lepsze moim zdaniem...''Mama odeszła'', ''Moja siostra, moja miłosć'' na przykład..

      Usuń
  2. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, ale ja po prostu Oates uwielbiam, więc jestem nieobiektywna;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedynie jej opowiadań nie umiem strawić..a powieści mnie zachwycają

      Usuń
  3. Witam serdecznie. Mam przyjemność po raz pierwszy napisać komentarz na twoim blogu, w którym od kilku dni się zaczytuję. "Niebieski ptak" czeka na mnie w ogromnym kartonie z napisem "do przeczytania", w którym to znalazł się z powodu przeprowadzki do nowego domku. Mam nadzieję, że już niedługo "niebieski" i wiele innych pozycji znajdą swoje zaszczytne miejsce na solidnych regałach. Dziękuję za ciekawe i wartościowe recenzje. Zapraszam także na swojego debiutanckiego bloga: http://juliaorzech.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, na bloczek juz wpadłam:)

      Usuń
  4. Uwielbiam tą autorkę a Niebieski ptak zachwycił mnie, chociaż masz rację- nie jest to łatwa pozycja. A czytasz multum i to świetne ksiażki:) aż miło tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię książki Joyce Carol Oates. Niebieskiego ptaka jeszcze nie czytałam. Wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, ale mi narobilaś ochoty!

    OdpowiedzUsuń