środa, 1 lutego 2012

Adam Bahdaj: ''W stronę Kansas City''

Ile świetlanych lat nie czytałam niczego co ma związek z Dzikim Zachodem, czerwonym piaskiem, koniami i dzielnymi chłopami w koszulach w kratkę, w wypalonych od słońca kapeluszach?
Adam Bahdaj i jego dwa opowiadania: ''Dzielny Ken z Kolorado'' oraz tytułowe '' W stronę Kansas City''. Pisarz miał niezmierzone pokłady wyobrazni, które potrafił tak wykorzystać i ująć w słowa, że przeniosłam się od razu na Dziki Zachód, o co bym się nie podejrzewała. Ale gratka!!! Uwielbiam jego lekkość pisania i te zgrabne opisy niczym bita śmietana na deser.
Co my tu mamy...poszukiwanie ojca, miłość do zwierząt, honor, przyjazni, wartości i twardy tyłek. Dwa sympatyczne opowiadania na wieczór.Nigdy ich wcześniej nie czytałam. Moja przygoda w tym roku z pisarzem trwa dalej..ciekawe czy uda mi się odkryć całą jego twórczość?

1 komentarz:

  1. Adam Bahdaj... Kiedyś, w dzieciństwie, czytało się jego książki. Nawet z sentymentu coś kupiłam dla moich podrostków, ale nie chcą tego czytać. A może o Dzikim Zachodzie właśnie by im podeszło?...

    OdpowiedzUsuń