czwartek, 5 stycznia 2012

''Statki, które mijają się nocą'' Zofia Chądzyńska

Książka nabyta podczas łowów na allegro. Klikam jak głupia, szukam, bo mam potrzebę ''odkrycia czegoś'' co nie bije po oczach  w ramach reklam na internecie czy na półkach sklepowych. Lubię, gdy książka ma w sobie tajemnice, a taką mają te, które sobie istnieją gdzieś tam i nikt o nich nie mówi ani ich nie widać i pewnego dnia przypadkiem na nie sama wpadasz.

''Statki, które mijają się nocą'' to powieść obyczajowo- psychologiczna. Kierowana do młodzieży, ale z powodzeniem dorośli mogą też po nią sięgnąć. Lektura o braku porozumienia między najbliższymi, o lęku przed komunikacją, o życiu razem ale obok. Paweł i Eryka. Dwoje młodych ludzi. On student psychologii, wyuczony regułek i oczytany , ambitny studenciak, który ma głowę nabitą idealnymi rozwiązaniami i bezchmurną przyszłością. Musi w ramach praktyki opisać jakiś'' trudny przypadek''. Wakacje spędza u znajomej swojej matki i tak poznaje Erykę. Ona to zaledwie szesnastoletnia dziewczyna, ale z przeżyciami, które czynią ją o wiele starszą. Na pierwszy rzut wydaje się rozbrykaną, leniwą i nieposłuszną dziewuchą, ale prawda jest taka, że to wrażliwa dziewczyna o mocno poranionej i zniszczonej psychice.  Jak można pomoc drugiemu człowiekowi? Co tak naprawdę się liczy? Czy w ogóle można dotrzeć do kogoś za wszelką cenę? Przyjażń między Pawłem i Eryką nie będzie łatwa.

Morał z książki płynie jasno- to nie jest fajne być samotnym statkiem na morzu życia. Nie warto się poddawać i należy wyciągnąć rękę do ludzi w potrzebie.
Powieść jest przejrzysta, klarowna, dobrze zbudowani bohaterowie, czytało się przyjemnie. Dobra lektura. Na dodatek mądra.

9 komentarzy:

  1. Czasem przypadek kieruje nas do ciekawych ksiązek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, też mi się podobała. W ogóle lubię książki Chądzyńskiej. Niby dla młodzieży, ale dojrzałe, psychologiczne, dydaktyczne, mądre. Polecam jeszcze "Przez ciebie, Drabie" - tylko, że też młodzieżowa, ale myślę, że nie będzie Ci to przeszkadzać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ją chyba rok temu, również upolowaną na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od bardzo dawna chcę ją przeczytać, ale nigdzie jej nie mogę dorwać niestety. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam jak wypożyczyłam ją w bibliotece w gimnazjum i tak mnie zachwycił wiersz umieszczony na początku, że nauczyłam się go na pamięć. Całą historią również byłam zachwycona, ahh miło sobie wspomnieć te emocje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam tę książkę:) Czytałam ją, przed laty, w podstatwówce i jeszcze drugą tej autorki pt. "Przez Ciebie Drabie". Takich książek się nie zapomina...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, gdyby ona była wydawana teraz to też by biła "po oczach w ramach reklam na internecie czy na półkach sklepowych". Ale to książka sprzed przynajmniej 20 lat ;)

    P.S. Twoja recenzja idealnie by pasowała do pomysłu Lilybeth - zajrzyj :)
    http://klasykadlamlodych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tę książkę pewnego lata, kiedy bardzo potrzebowałam takiej lektury. Ujęła mnie. Mądra i dobra książka. Nie tylko dla młodzieży. Mam ją na półce może sobie ją odświeżę bo czytałam dość dawno..

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i byłam nią zachwycona. Przeważnie czytam fantasy, jednak zdarza mi się znaleźć książki z "innej półki", które uważam za warte przeczytania i właśnie ta książka do nich należy. Po skończeniu jej miałam lekki niedosyt i chciałam poznać dalsze losy bohaterów, lecz wiem, że nie o to w niej chodzi, dlatego tym bardziej podbiła moje serce.

    OdpowiedzUsuń