czwartek, 19 stycznia 2012

Kobieta nietuzinkowa: Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem ''Każdy Szczyt Ma Swój Czubaszek''

Uwielbiam tę babkę. Bo jest prawdziwa. Osobiście nie cierpię, kiedy ludzie powtarzają frazesy typu: ''pieniądze nie są ważne'' zresztą nigdy im nie wierze, kiedy to mówią. Maria Czubaszek to osoba, która nie owija w bawełnę. Przyznaje, że pieniądze potrafią dać szczęście a ludzie z  powodu ich braku umieją się posunąć do najbardziej drastycznych i wstydliwych poczynań. Nie lubi myśleć o wczoraj i jutro. Liczy się dziś. Nigdy nie chciala miec dzieci, woli zwierzeta. Wspominanie przychodzi jej z trudem a przecież jest co. Życie miała ciekawe, jako nietuzinkowa osoba, ma zawsze coś celnego i trafnego do opowiedzenia. A to anegdota, a to mistrzowskie podsumowanie zaobserwowanej sytuacji. Zapis rozmowy jest nieco chaotyczny, ale niewykreowany. Szczerosc. I to sie wyczuwa. Dystans, inteligencja i wewnętrzna wolność, którą niesamowicie cenię u ludzi. Pali jak smok, dziś wszystkim to przeszkadza. Ale ona się nie tłumaczy, tylko zaraz jakis żart wysuwa. Tak reagują ludzie bez kompleksów. Nie tłumaczą się. Biorą siebie jacy są. Tyle.

Kiedy myślę o tych wszystkich celebrytach dzisiejszych, przezroczystych jak kartka, nie mających nic absolutnie do powiedzenia oprócz błyśnięcie tyłkiem i udzielenie na kanapie dennego wywiadu przy okazji wycieczki do ciepłych krajów....to właśnie za takimi osobami tęsknie najbardziej. Jak Maria Czubaszek. Brakuje wystawiania na piedestał osobowości, indywidualności. Promuje się albo zwyczajnie pustaków lub dziwaków. A to nie to samo..
Jak dobrze, że wychodzą takie książki, kiedy można posłuchać kogoś i się zamyśleć. Kiedy stygnie kawa, a ty przyglądasz się osobie z ogromną uwagą i wiesz, że warto dotknąć ich bystrości, talentu i spojrzenia na życie.

14 komentarzy:

  1. Już sam fakt, że to Artur Andrus robi z nią wywiad bardzo mnie zachęca do kupna, a co dopiero Czubaszek. Jedna z najbardziej niezwykłych postaci jakie pojawiają się w mediach. Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie utwierdza w przekonaniu, że tę książkę po prostu muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uwielbiam Panią Czubaszek, ma kobita dowcip i ciekawą zdolność do interpretowania rzeczywistości. Muszę tę książkę dopaść :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć nikt do tej książki zachęcać mnie nie musi, przekonała mnie Twoja recenzja, jest taka, "wprost". : )
    Książkę dostała moja Mama na imieniny, więc po przeczytaniu natychmiast pojawiła się w mojej kolejce. Serce pęka jak muszę odłożyć książki na rzecz czytania jakichś skomplikowanych esejów na moje studia :< Ale z pewnością ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że ta książka czeka na mojej półce na przeczytanie, bo po tej opini to koniecznie muszę przeczytać, ponieważ uwielbiam Marię Czubaszek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Maria jest ciekawą osobą, więc wywiad z nią będzie na pewno co najmniej interesujący

    OdpowiedzUsuń
  6. A któż nie kocha pani Marii Czubaszek? Polecam Blog Niecodzienny i żałuję, że nie ma nowych odcinków "Spadkobierców" z panią Marią jako babcią Maggie Mekintosz Owens:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią po nią sięgnę. :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Panią Czubaszek kojarzę tylko z serialu Spadkobiercy i nie mogę powiedzieć, żebym za nią przepadała :P
    Ale i tak ciekawi mnie ta książka, może kiedyś przeczytam. Zwłaszcza, że Andrusa lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dołączam do grona fanek pani Marii. To satyryk co się zowie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka sprzedaje się super to wiem na pewno, taka recenzja tylko dopinguje do zaopatrzenia się we własny egzemplarz :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakiś czas temu podczytywałem jej bloga na wp. Książki nie czytałem, ale to się zmieni :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że ostatnia fala "książek" cichopków, ibiszów i bieberów nie odstrasza od publikowania naprawde wartościowych ludzi, którzy faktycznie coś przeżyli, toteż jest o czym pisać (i czytać). Książka wędruje na czoło listy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oboje wprost uwielbiam. A Pan Andrus mmmm....mój typ :-) Książka czeka u mnie na półce bo "kolejka obowiązuje".

    OdpowiedzUsuń
  14. O bardzo chętnie zaopatrzę się w taką książkę, jestem bardzo ciekawa życia Pani Marii ;)

    OdpowiedzUsuń