niedziela, 1 stycznia 2012

Czytanie w Nowym Roku i rozwiązanie konkursu..

Nie jestem w stanie przewidzieć jak to będzie z czytaniem w tym roku, ale jedno jest pewne- nabrałam olbrzymią chrapkę na stare książki wyszukane na allegro. Już jedną porcję dużego stosiku mam w domu, a połykanie tych trochę zapomnianych lektur świetnych pisarzy jest dla mnie niesamowitą przygodą- wkrótce podziele się z wami refleksjami i może też wam się troszkę udzieli. Właśnie wyszukuję kolejne pozycje do stosiku na allegro.. a skarby są takie, że zacieram rączki z euforii. Naprawdę dochodzę do wniosku, że radość jest większa niż trzy przeciętne nowości z empiku, które podparte są jedynie wielką reklamą. Tak więc w najbliszym czasie większość recenzji to złotka z moich łowów na necie..i to najczęściej za grosze. Oczywiście po nowości też sięgnę jak i po kolejne pozycje nieprzecztane z błękitnej biblioteczki.  Obiecuję też zaległy post mojej podróży śladami pisarki Lucy Maud Montgomery po jej domu, w którym się wychowała a ja go zwiedziłam podczas pobytu w Kanadzie.

Nowy Rok, niech Wam się spełni wszystko o czym marzycie. Miłośc i zdrówka życzę, bo bez tego nie ma nic.

A oto rozwiązanie konkursu, w którym wzięło udział 25 osób. Na zdjeciu oczywiście widać 3 regały, choć tak naprawdę w Błękitnej Biblioteczce jest ich cztery:) Ale poprawna odpowiedz według zdjęcia to 3.
Przygotowałam losy, mąż wyciągnął karteczkę a szczęśliwą osobą okazała się:
Iwona Popek.
Gratuluje i proszę o kontakt na meila:)

10 komentarzy:

  1. Ale co "dlaczego"? - odpowiadam do komentarza pod postem konkursowym. A zwyciężczyni gratuluję :). I tak sobie myślałam, że pewnie masz więcej regałów, ale zaryzykowałam 3, hihi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gia Stembeck: ...bo w poście prosiłam by odpowiedz przesłac na meila.Ale miejsza już o to..;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też od jakiegoś czasu systematycznie sięgam po klasykę. Warto. W ostatnich miesiącach czytałam praktycznie tylko klasykę, więc teraz sięgam po coś nowszego... Ale do klasyki jeszcze wrócę. :) Co do polowania na stare książki, to polecam wycieczkę po antykwariatach... Tam na prawdę można znaleźć cuda... :) I też portfel na tym wcale nie cierpi zbytnio. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nati: marzą mi się wycieczki po antykwariatach..ech

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, zupełnie jakoś tego nie zauważyłam, przepraszam... :( Ale swoją drogą już jakiś czas temu szukałam Twojego adresu email, który kiedyś był i teraz już go nie ma. Czy ja ślepa jestem? Mogłabyś go podać? Zapiszę sobie na przyszłość :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Wystarczyło przeczytać post do końca- wszystko tam było. Ale nie to że musisz, tylko tak odpowiadam na pytanie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem "za" jeżeli chodzi o starsze książki. Ogólnie na blogach panuje "nudna" moda recenzowania wyłącznie nowości, a przecież blogi prowadzi się nie tylko dla reklamy, ale i dla promowania czytelnictwa. Nowości są ważne, ale czytanie dziesiątej recenzji o tej samej książce, w tym samym czasie jest trochę irytujące.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tych staruszków z allegro:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tobie też Monia życzę Wszystkiego co Najpiękniejsze na ten Nowy Rok. Spełnienia w każdej dziedzinie:) I w tej roli, która przed Tobą. Z całego serca życzę Ci zadowolenia, szczęścia i samych radosnych chwil:) No i oczywiście by czas na czytanie zawsze się znalazł:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń