poniedziałek, 26 grudnia 2011

''Wielka Czwórka'' Agatha Christie

Przyznam się, że wolę Agathę w wydaniu ciut bardziej romantycznym- tzn kiedy mamy do czynienia z zazdrosnym członkiem rodziny lub chorą na głowę służącą, kiedy intryga rodzinna jest tak zagmatwana, że aż iskrzy. W tle stare angielskie posesje na wsi, kamieniste drogi, mgła a w kuchni nawet lejąca się z imbryka herbata budzi podejrzenie..
''Wielka Czwórka'' to historia czterech bandziorów, którzy pragną zawładnąć światem. Oczywiście na drodze stanie im Poirot. Nie brakuje tutaj wielu przygód, zdarzeń, niebezpieczeństw, bo okropna i tajemnicza organizacja przestępcza posuwa się do makabrycznych czynów. Nasz Poirot będzie nie raz w tarapatach. Ciekawa książka, oczywiście, ale nie moja z tych ''naj naj''.
Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne. Mam nadzieje,że był to dla was, tak jak dla mnie w tym roku i mojej rodziny- wyjątkowy czas:)

5 komentarzy:

  1. Agatha Christie w każdej odsłonie jest ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Christie zawsze ma u mnie zielone światło. Tę książkę z pewnością też przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie czytam "Zerwane zaręczyny",zawsze tak koło Bożego Narodzenia zaczynam wracać do Christie!Pewnie i dotrę do tej ksiażki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w zamierzchłych czasach miałam w ręce jakieś 2 lub 3 pozycje tej autorki, ale coś mi nie przypadło do gustu... Jakoś nie mogę się do niej przekonać. Ale ostatnio mi się gusta zmieniają, więc może dam jej szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem wielkim fanem Pani Agathy Christie oraz małego belgijskiego detektywa:) Tej książki jeszcze nie czytałem co mnie trochę dziwi gdyż tych z Herculesem Poirotem mam nieprzeczytanych bardzo mało.

    OdpowiedzUsuń