czwartek, 1 grudnia 2011

''Powrót Młodego Księcia'' A.G. Roemmers

Myślę, że to książka szczególnie dla tych, co są na życiowym zakręcie, wisi nad nimi jakaś ciemna chmura gradowa, brakuje przyjaciół a potrzeba bardzo im wyciszenia i spokoju. Osobiście nie potrzebuję w tej chwili zgłębiania życiowych prawd, filozofii tego swiata. Nie chcę rzec, że z tego wyrosłam, bo byłoby to chyba przykre trochę. Zwyczajnie jestem szczęśliwa, zadowolona i skupiona na cieszeniu się życiem. Oczywiście, może być to książka dla wszystkich, a nawet jest. Czemu nie. Mądra, przmyślana, ma za zadanie uwrażliwić i przypomnieć o  podstawowych fundamentalnych wartościach człowieczeństwa. Najbardziej utkwiły mi dwa zdania. Po pierwsze- trzeba szanować siebie i najbliższych- bez tego nie ma szczęścia i nigdy na przykład nie pojmę w tym kontekście dlaczego tak wielu ludzi daje sobie prawo do zdrad i jak czytam te wywiady lub filozofie nowoczesne to nie przemawia do mnie to i tyle. Kropka.
Po drugie nie powinniśmy szufladkować ludzi w sercu, oceniać za szybko- warto o tym pamiętać i sama sobie to powtórzyłam parę razy, bo niech podniesie rękę pierwszy ten , kto tego nie robi!

W każdym razie  ''Powrót Młodego Księcia'' A.G. Roemmers to nie kontynuacja słynnej powieści, ale jej dopełnienie. Czyta się przyjemnie, szybko, jest ciekawie i tak jak ma być- ma zmuszać do myślenia. Narrator książki to mężczyzna, który udaje się w podróż smaochodem poprzez Pretorię. Nagle zauważa śpiącego na uboczy wyczerpanego młodzieńca. I tak zaczną podróżować razem, a młody osobnik zada tysiąc pozornie prostych pytań..

Niektórzy pokochają, inni się uśmiechną i na chwile zamyślą, jeszcze inni pewnie wrócą do tej powieści nie raz. Niezła książka, ale specyficzna. Dla tych co kochają poradniki wszelkiego rodzaju- pewnie się zachwycą.

5 komentarzy:

  1. Nie jestem przekonana do tej książki, ale może za jakiś czas się przełamię i przeczytam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, "Mały książę" nie należy do moich ulubionych lektur. Z tego co piszesz wynika, że ta książka jest do niego bardzo podobna w swojej wymowie. Ja też chyba póki co nie na to w literaturze czekam. Na dzień dzisiejszy odpuszczam ją sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ines: a wiesz że ja też nie przepadałam za Małym Księciem? Wszyscy tak chwalili, emocjonowali się, a po mnie ta książka tak spłynęła..nie wiem czemu, nie wywarła wpływu na moją wyobrazię lata temu..w sumie mogłam nie kupować Powrót młodego księcia..no ale cóż

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa ale chyba do końca nie wiem czego się spodziewać po tej książce... tajemniczo napisałaś :P:P i oszczędnie o niej :P ale sama się zapoznam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś, dawno temu zachwyciłam się "Małym Księciem" - ale wówczas tego potrzebowałam. Te piękne cytaty tkwią we mnie do dziś. Z ciekawością sięgnę i po tą pozycję, ale myślę, że z pewnych książek się wyrasta i już. Ciekawa jestem teraz swojej reakcji na nią. Przeczytam to się dowiem;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń