niedziela, 18 grudnia 2011

Ostatnia porcja zaległości:

Trochę mnie irytuje nawał moich zaległości, których nie zdążyłam uwiecznić na stronie błękitnej biblioteczki. Wolałabym napisać o każdej książce osobno, choć są i takie, do których serca nie mam. W każdym razie zbliża się koniec roku, jak każdy z was, mam swoją listę, gdzie wpisuję przeczytane powieści. I tak się zebrało worek tych, które omijałam i pisałam o innych. Z różnych powodów.Chcę przejść w końcu do tego co czytam obecnie, więc pora na ostatnią porcję zaległych lektur, które przeczytałam w różnych okresach tego roku:

 Wydawnictwo Dwie siostry i ich seria wznawiania dawnych przepięknych bajek w szacie graficznej z tamtych lat jest czymś naprawdę wyjatkowym. Tym razem coś zupełnie innego- bajka prosto z Finlandii znanej i uznanej fińskiej pisarki Leeny Krohn. Emil przeprowadza się z mamą do miasta, tuż po rozwodzie rodziców.  Poznaje pewnego tajemniczego mężczyznę..Zadziwiająca historia przyjazni chłopczyka i pelikana to tak naprawdę przejmująca przenośnia o samotności w naszym życiu, meandrach losu i skomplikowanych relacji dorosłych. Ciekawa bajka.

''Włamywacz w garderobie'' to dośc dowcipny i bystry mini kryminał, zaczyna się świetnie. W Nowym Jorku, pewiem włamywacz wkrada sie do luksusowego mieszkania. Niestety nic tym razem nie jest jak zawsze- nagle wchodzi właścicielka, więc Berni ląduje w szafie, i nieopacznie zostanie w niej zamknięty. A kiedy uda mu się wyjść- włascicielka leży na podłodze martwa..bardzo interesująca historia...tylko gdzieś od połowy jakoś ''siada'', akcja zaczyna nużyć i traci na uroku. Szkoda, bo strasznie byłam ciekawa jak to sie wszystko rozplącze..

Książkę zakupiłam podczas pobytu w Ameryce Północnej. Najmilej jednak pamiętam widok z szesnastego piętra hotelu- wprost na Niagarę, gdy czytalam tę powieść. Jeśli ktoś czyta dwie książki na rok- może się spodobać, ale tym co czytają bardzo dużo- bije banałem, poprostu takich powieści jest tysiące a styl przeciętny, nie ma ani szczypty czegoś tajemniczego czy ciekawie prowadzącej narracji. Zwyczajnie napisana lektura.Cztery kobiety, jedno dziecko, problem zapłodnienia. Osobiście nie przypadła mi do gustu ta powieść...a może widok Niagary odszczętnie mnie omamił?

 ''O człowieku, który chciał byc szczęśliwy'' to opowieść o dość tajemniczym mężczyżnie, który postanawia spędzić urlop na Bali. W czasie wakacji odwiedza pewnego mędrca, który uświadamia mu jak bardzo jest nieszczęśliwy. I tak zaczyna nasz bohater wędrówkę w głąb siebie. Powieść jest dość zabawna, sympatyczna, przejmująca i może pomóc czy uczyć ludzi. W sumie w porządku. Symaptyczna lektura.

 Rodzinkę Kardashianów, jak kiedyś wspominałam, zwyczajnie lubię i nie ma w tym żadnej logiki. Śledzę ich losy w reality show wraz z mężem, z różnymi odczuciami, od paru lat. Przyzwyczajenie robi swoje;) Nie jest to książka w pełnym tego słowa znaczeniu, ale trzeba przyznać- nie ma tu tylko zdjęć- są fajne rozdziały pełne ciekawych drobinek, szczegółów z ich życia. Porządny katalog i wpomnienia wybiórcze, dla fanów- prawdziwa gratka.

15letni George mieszka z mamą i przyrodnim ojcem w Oslo. Pewnego dnia dostaje list..od nieżyjącego od dekady ojca. Jest to niezwykłe wydarzenie. Chłopiec czyta długą opowieść, którą pisał dla niego ciężko schorowany, świadomie odchodzący z tego świata, tata. Historia przejmująca ale zarazem ciepła, wesoła momentami. Piekna opowieść o miłości, którym owocem jest George. Podobała mi sie ta książka, bardzo.

 ''Moja piękna pralnia'' to powieść o przeplataniu się Azji i Europy. Jak każdy, kto mieszka na wyspach, lub w innych krajach- mieszanka kulturowa nie jest dla mnie czymś wyjatkowym czy nowym. Nie mam ostatnio jakoś nastroju na takie powieści. Mamy tutaj podupadłą pralnie,na jej zapleczu gejowską miłość, szykanowanie Pakistańczyków przez angielskich skinów. Scenariusz na podstawie tej książki zdobył nominacje do Oskara. Nie wiem, ale jakoś mi nie zatrybiło. Ale z pewnością jest to warta uwagi lektura.

4 komentarze:

  1. Interesujące i nieznane mi książki. Mam ochotę poznać osobiście Dziewczynę z pomarańczami i Pelikana:))
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiła mnie "Moja piękna pralnia", lubię czytać o spotkaniach różnych kultur.

    Spędziłam dwa wieczory na czytaniu Twojego bloga i to były bardzo miłe wieczory:) Bardzo mi się tu podoba. Zrobiłam całkiem niezłą listę książek, które pod wpływem Twoich recenzji chcę przeczytać :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie książka "Włamywacz w garderobie" - kryminały z humorem w tle uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie lista lektur stopniowo maleje więc po nowym roku chętnie poszukam czegoś z Twojej listy. Ciekawi mnie ten "Człowiek w garderobie", szkoda tylko, że w połowie siada akcja. Ale co tam, mimo to brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń