sobota, 3 grudnia 2011

''Drwal'' Michał Witkowski

Czytanie tego kryminału to była wielka i świetna rozrywka weekendowa. Godny podziwu humor, naprawdę inteligentna autoironia, świetne obserwacje..
Od pierwszej kartki przeniosłam się....do rodzinnych stron! Stacja Szczecin Dąbie ( oj ile razy tam się wysiadało a to wracało z koncertów, w ubiegłym roku wracałam z panieńskiego znajomej..), Szczecin, droga na wyspę Wolin, no i miejsce docelowe powieści - Międzyzdroje- kurort turystyczny znany wszystkim czy to z autopsji czy z gazet. Ja w Międzyzdrojach spędzałam każdą wakacyjną niedziele w dzieciństwie z rodzicami, były frytki, rybka, kupowanie z tatą korali na deptaku, pamiętam jak budowali ten słynny biały hotel ( dziś już na super nie wygląda..przynajmniej z zewnątrz hihi), a będąc nastolatką również w lato piło się pierwsze piwo z koleżankami tam i dyskoteki na plaży. Niezapomniane lata 90te :)  Kocham wodę, jej zapach, a spacerki z plecaczkiem po górach nigdy nie będą miały dla mnie takiego znaczenia jak morze:)

Powieść w niezwykły, a wręcz powiedziałabym imponującu sposób opisuje kurort turystyczny '' po godzinach'' czyli poza sezonem:

'' Międzyzdroje, odarte z ostatnich już letnich iluzji i marzeń o las Vegas, stały w kałuży jak stara, szczerbata kurwa..(..) Są ludzie z papieru, co rzucają się na wiatr, i są żule z krwi i mięsa, którzy zataczają się na promenadzie, zapieczone od moczu i kału są ich spodnie''

 Wyłania się z tego dokładny i śmieszny, niestety prawdziwy, polski obrazek kategorii B. Najpiękniejsze opisy ''polskich melków'' z jakimi się w życiu spotkałam. To jest nasze zjawisko, fajnie, że ktoś to ujął i opisał w literaturze.

Czyli kicz po zmierzchu;) W takiej listopadowej atmosferze, przybywa tutaj nasz bohater, młody mężczyzna z zamiarem napisania powieści....za klifami i lasem ma kawaterę u pewnego drwala. Chce zaszyć się gdzieś w ciszy i pisać, więc dlatego znalazł się tutaj. Od pierwszej chwili, owy drwal intryguje młodego mężczyznę, zaczyna węszyć kim on jest...a owy drwal robi wrażenie..Tajemnica, afera...przeczytajcie sami. Książka bardzo dobra, moim zdaniem. Bardzo polska, świeża, zabawna, tak naprawdę czytałam ją nie dla tej zagadki kryminalnej, ale dla tego świata, który opisał Michał Witkowski. O pisarzu mówi się, że jest jednym z najciekawszych obecnie. Nie wiem co mają na myśli ci, którzy tak mówią, ale wiem co mi przychodzi do głowy to słysząc- pióro Witkowskiego jest lekkie, dowcipne i niezwykle celne. Pewne zdania czytałam kilka razy i się śmiałam.. Fajna rozrywka.

14 komentarzy:

  1. bardzo, bardzo chcę ją przeczytać! Tymczasem przysłuchuję się Chyrze w Trójce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zdarzyło mi się wysiąść na stacji Szczecin Dąbie i przedzierać się na wyspę Wolin mostem pontonowym. Och, jak się bałam! Miałam wtedy z osiem lat:)
    Świetny cytat.

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda nie moja okolica, ale na ten tytuł również poluję :) Oglądałam ostatnio w TVN wywiad z autorem i to co o książce mówił zapowiadało się bardzo smakowicie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się przy "Drwalu" uśmiałam i oddech złapałam :) Witkowskiego bardzo lubię. Doskonale Cię rozumiem, ja również uwielbiam czytać książki, których akcja dzieje się w moich rodzinnych stronach, dlatego z przyjemnością czytałam "Piaskową górę" Joanny Batro i "Pannę Nikt" (filmowa scena na molo była kręcona u mnie w mieście).

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki, jakby tu rzec, z rodzimego podwórka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witkowskiego uwielbiam, pisze wszystko to, co każdemu z nas siedzi w głowie, zapisuje nasze wspólne skojarzenia. Polecam Ci przeczytanie wszystkich jego powieści, a już koniecznie "Lubiewa", wtedy zrozumiesz "Drwala" dosłownie pod absolutnie każdym kątem. (Chyba, że wszesniejsze też czytałaś.) Troszkę się tylko obawiam, że opisuje rzeczywistość tak bardzo aktualną, że wiele "rekwizytów" dzisiejszej rzeczywistości może być nieczytelne dla odbiorców za 20 lat. Kropka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To zdecydowanie mój klimat powieściowy i mam go w planach, więc uwaga Drwalu - nadchodzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. kasia.eire: myślę, ze to bardzo, bardzo książka w twoich klimatach jakie lubisz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Katarzyna: nie czytałam nic Witkowskiego tylko ''Drwala'' na pewno sięgnę. Pięknie to ujełaś- bardzo trafnie- on rzeczywiście pisze to co nam w głowie siedzi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. MAg: wymienionych pozycji nie znam, ale obiły mi się o uszy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bluedress: ja niestety nie umiem słuchać książek:( ale jak czytam te polskie to uwielbiam takie właśnie do krwi prawdziwe bez przerysowań:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziś ją widziałam... i bardzo mnie zaintrygowała ale nie miałam czasu się jej przyjrzeć lepiej, ale już przynajmniej wiem co to i że jednak ciekawe!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytają tą powieść w radiowej trójce. Czyta ją Andrzej Chyra - świetnie się tego słucha podczas godzin pracy:) Po książkę zapewne sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po przeczytaniu recenzji i krótkiego opisu Międzyzdroji, w których też spędzałam wakacje co roku z rodzicami, stwierdzam, że muszę mieć tą książkę. No i Program Trzeci Polskiego Radia ją poleca :D

    OdpowiedzUsuń