piątek, 16 grudnia 2011

Druga porcja zaległości:

Jane Bowles dla wielu była najlepszą pisarką swojego pokolenia, dla Trumana Capote- geniuszem. Myślę, że warto odkryć tę pisarkę, choć jej dorobek jest strasznie skromny. Ma zaledwie na swoim koncie jedną powieść ''Dwie damy'', jedną sztukę oraz owy zbiór opowiadań, który przeczytałam:'' Proste przyjemności''. Bohaterkami są kobiety w średnim wieku. Krótkie formy tej pisarki budzą mój podziw. Choć styl niełatwy, wymagający ogromnego skupienia- dla tych co pragną coś wyjątkowego i trudnego zarazem- książka jak znalazł. Najchętniej przeczytałabym biografię tej pisarki lub obejrzała film o niej bo była zupełnie inna i niebanalna. Kiedyś sięgnę po jej prozę.

Opowieść o przedwojennej Grecji, o Jugosławi, o przeplataniu się kultur. Wszystko to za pomocą historii pewnej rodziny. Ekaterinii to Greczynka, śledzimy jej losy, miłość przeplata się z wojną, wielokulturowość, problematyka społeczna, morze, prowincja. Znaczenie kobiety ma tutaj dużą rolę. Nie jest to może powieść na miarę jakiejś barwnej i obszernej sagii, ale lektura zdecydowanie dla wymagającego czytelnika. Seria ''Europejki'' Wydawnictwa Czarne serwuje same smakołyki.

Nie poczułam tej książki. Ani rytmu cza-czy w tych opowiadaniach, ani nastroju. Uchwycenie chwil między mężczyzną a kobietą wydało mi sie trudne, zamglone, zagmatwane. Ani Hawany nie dojrzałam. A przecież tutaj toczy się akcja tych opowiadań- trzy wariacje na ten sam temat. Dygresje, rozważania, wszystko to jakieś takie nie wiem, nie umiałam się w to wczuć ani odkryć nic fascynującego w tej formie.

Amelie Nothomb bardzo cenię, za to że tworzy swój świat. Jej osobowość, nietuzinkowość w jakiś magiczny sposób przekłada się na jej prozę. Jest sobie wierna. Ma zawsze coś ciekawego do opowiedzenia. ''Pewna forma życia'' to książka bardzo udana moim zdaniem. Pisarka dostaje bardzo nietypowy list od żołnierza. Po zastanowieniu, odpisuje mu. I tak zaczyna się rozwijać przyjazn korespendyjna między pisarką a młodym mężczyzną, który ma problemy z jedzeniem i ma dość wojny w Iraku. Ciekawa historia i klika fajnych puent:)

'' Twarz muśnięta smutkiem'' Gisele Prassinos to całkiem przyjemna powieść, choć krótka, z pewnością oryginalna. Mąż bohaterki to wybitny uczony, który ulega wypadkowi. Poznajemy jego historię i dlaczego staje sie nosicielem mechanicznego mózgu. Historia nieprawdopodobna i niezwykła, ale to jak o tym opowiada jego żona również jest warte uwagi. Nie wystarcza jej sama prawda, wzbija się na rejestry wyobrazni, modyfikuje rzeczywistość. Ciekawa postać i opowieść.

Może nie przeczytałam tej powieści we właściwym czasie, całkiem prawdopodobne. ''Miłość w sanatorium'' nie wydała mi się ciekawa. Nigdy nie byłam w takim miejscu, więc pomyślałam, może mnie zaczaruje ta powieść. Nie jest zła, banalna owszem, wszystko jest tutaj takie zwykłe, przeciętne, może taki był zamiar. Helena i Zygmunt. Pesymistka i optymista. I ich historia. Też zwyczajna. Ziew.

Nigdy nie pojmę dlaczego autorka tak świetnej ksiażki jak ''Siedem pożarów Mademoiselle''- polecam wam gorąco, czytałam w ubiegłym roku a wciąż pamiętam tę powieść- no a tu kolejna książka tej autorki i nic. Klops. Nie podobała mi się.Totalnie inny styl, jakoś cieżkawo i nie zainteresowało mnie to kompletnie. Skoko w bok oleśnego pana z brzuszkiem i młodej naiwnej dziewczynki szukającej wrażeń a narratorem jest moskita. Takie sobie. ale może się podobać .

''Jedenaście tysięcy pałek, czyli miłostki pewnego hospodara''-książka powstała w 1907 roku. Opowiada o pewnym rumuńskim arystokracie, który przyjeżdża do Paryża w celu zaspokojenia swoich seksualnych potrzeb, ma ochotę na zabawę, odkrywanie i co, generalnie chce przelecieć co mu śmignie w oku;). Książka jest zabawna, lubieżna, sprośnawa ale moim zdaniem bardzo ciekawa i warta uwagi. Podobało mi się! Warta uwagi.

3 komentarze:

  1. Hah, najbardziej mnie zaintrygowała ostatnia pozycja :P ciekawe - podoba mi się bardzo okładka :P :):)

    OdpowiedzUsuń