poniedziałek, 26 grudnia 2011

Błękitna Biblioteczka zaprasza do mini zabawy..:)

Jest taka książka, którą ciężko dostać w księgarniach, zakupiłam dwie od samej autorki, właśnie chciałabym podzielić się jednym egzemplarzem ''Dziennika Kawowego'' nietuzinkowej Ewy Kulak. Pisałam o nim w notatkach czerwcowych, tutaj podaje link:
 http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/06/dziennik-kawowy-notatki-z-podrozy-po.html

Rok ten był obfity w dobre niespodzianki w moim życiu, chciałabym się też z ludzmi podzielić dobrą energią i mam nadzieje, że czas mi na to pozwoli bardziej w najbliższym okresie poprzez mój błękitny pokoik na piętrze:)Tym razem nie będzie zawiłej zagadki, bo każdy po świętach pewnie zmęczony cudnym obżarstwem, lenistwem i odpoczywaniem nieaktywnym.

Wystarczy spojrzeć na nagłówek bloga, gdzie znajduje się zdjęcie błękitnej biblioteczki. Ile znajduje się regałów w pokoju na piętrze?
Odpowiedz prześlijcie na adres meilowy:
apolonia7may@wp.pl
Czas na wysyłanie odpowiedzi do końca tegorocznego roku.
Zapraszam:)
Nietuzinkowy opis barwnej Kolumbii: ''Dziennik kawowy. Moje notatki z podróży po Kolumbii'' Ewa Kulak

11 komentarzy:

  1. Nie mogę wziąć udziału w tym konkursie, byłoby to nie fair, bo widziałam biblioteczkę na własne oczy. Ale pozdrawiam i zachęcam innych do udziału :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja z przyjemnością wezmę udział w zabawie. Niestety nie wiem czy moja odpowiedź jest poprawna... zdanie wydaje mi się odrobinkę podchwytliwe. Proszę też sprawdzić czy mój mail nie wylądował w spamie, bo czasem tak się dzieje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiem, że trzy regały... Bardzo pomysłowo swoją drogą zbudowane. Zawsze chciałam Twoją biblioteczkę zobaczyć, uwielbiam zdjęcie z nagłówka, pokażesz ją kiedyś dokładniej? :) Co do konkursu to spojrzawszy na zdjęcie dodane do posta, w pierwszej chwili pomyślałam, że każesz nam na tym sfotografowanym regale znaleźć drugi egzemplarz "Dziennika kawowego" :D. Pozdrawiam i życzę szybkiego przystosowania się do trybu nie-świątecznego, bo po sobie wiem, że ciężko ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja chyba cos pokrecilam z numerami...jajaja Atyde

    OdpowiedzUsuń
  5. Gia stembeck: a dlaczego odpowiedz w komentarzu a nie meilowo? :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Atyde: pobilas wszystkich kochana ty moja...:) poplakalam sie ze smiechu...przykro mi bedzie dysfikalizacja..hihih

    OdpowiedzUsuń
  7. mam tę książkę od samej autorki. Też już recenzowałam u siebie. Bardzo namawiam do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  8. Mail wysłany :)
    Teraz trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach jak kawusią zapachniało :) Skoro nagroda dotyczy napoju bogów, to chętnie wezmę udział. A nóż? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. monia,,,haha,,,chyba bigos mi sie na oczy rzucil,,pozdr!

    OdpowiedzUsuń