niedziela, 27 listopada 2011

''Morderstwo odbędzie się...'' Agatha Christie

Nie jest tajemnicą, że co jakiś czas muszę koniecznie powrócić do Anglii, do dawnych, minionych lat i pożyć w świecie Agathy Christie. Zaległości w notatkach o przeczytanych powieściach mam sporo nadal..ciągle piszę o tym co czytam obecnie, a przecież w kolejce pierwszeństwo mają inne...ech.
'' Morderstwo odbędzie się...'' to sympatycznie spędzony czas z kolejną , ciekawą intrygą i morderstwie stworzonych przez naszą wybitną Agathę.
W lokalnej gazecie ukazuje się bardzo nietypowe ogłoszenie.. zapowiadające że w tym miejscu i o tej godzinie odbędzie się morderstwo...Wszyscy mieszkańcy małej mieściny są ciekawscy, myślą, że to zwyczajnie żart i zapowiedz niezłej zabawy i postanawiają przybyć.. To co się wydarzy, spędzi ludziom z powiek sen. Bo dojdzie to perfekcyjnie przeprowadzonego zabójstwa.CO gorsze, na tym nie koniec. Pani Marple będzie miała nielada orzech do zgryzenia. Co się wydarzy? Przekonajcie się sami.

No i co, z bólem serca muszę na koniec napisać, jak powtarzająca się zdarta płyta- nie odgadłam rozwiązania zagadki ani mordercy..:(

11 komentarzy:

  1. Czytałam jedną książkę Agaty Christie,którą miałam kiedyś na lekturę i nawet mi się podobała. Myślę,że i tą mogłabym z przyjemnością przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zamiar przeczytać tę książkę Christie, Ale nie przejmuj się, ja też nie odgaduję;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Christie, więc na pewno przeczytam tę książkę:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do wklejenia posta na Agatę:).
    Btw- niebawem szykujemy się do wyboru wspólnej lektury, reflektowałabyś?

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pomysły Agathy Christie - poinformowanie ludzi o morderstwie w gazecie? Tylko ona mogła wymyślić coś takiego :) Szczerze mówiąc z detektywów stworzonych przez Christie wolę Marple niż Poirota... A co do zakończenia - zawsze ciężko je odgadnąć, więc nie masz się czym przejmować, haha :) Mnie udało się to tylko raz na jakieś piętnaście książek...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Panią Christie - tej książki jeszcze nie czytałam, ale planuję to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż... To, że nie odgadłaś rozwiązania zagadki to chyba dobrze. Przynajmniej ja tak to widzę. Kiedy odgaduję zakończenie książki, traci ona w moich oczach.
    Agatę Christie bardzo lubię i cenię sobie jej książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już dawno nie zaglądałam do powieści Agaty Christie. Czas nadrobić zaległości :) A do tej pozycji na pewno zajrzę, zwłaszcza, że jest z jedną z moich ulubionych bohaterek - pani Marple :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby nie ma obowiązku odgadnięcia sprawcy, ale jak się zgadnie, to duma rozpiera, co nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety na takie perełki też nie mam ostatnio czasu a szkoda! :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Iza, juz zamiescilam...hm...wspolna lektura...bedzie ciezko chyba bo kazdy czytal cos innego...

    OdpowiedzUsuń