piątek, 25 listopada 2011

''..and All Things Kardashian'' Kris Jenner

Sympatyczna gratka, ale tylko dla tych, co lubią klan Kardashian.
Najpopularniejsza rodzina amerykańska o armeńskich korzeniach. Niedługo siódmy sezon reality show o ich kolejnych, terazniejszych losach. Od samego początku, wraz z mężem śledzimy tą zwariowaną, szaloną ale i bardzo ze sobą zżytą rodziną. Kochają glamour, pieniądzę, ale śa również bardzo rodzinni, związani ze sobą i mają problemy jak wszyscy. Otwarci, uczuciowi, pracowici i dramatyczni. Głośny dom. Nie zastanawiam się dlaczego oglądamy ten program. Lubimy. Zwyczajnie.
Biografia Kris Jenner, czyli menagera całej rodzinki, to ciekawe swiadectwo jak w Stanach można z niczego zrobić coś. Jak może odmienić się tam życie człowieka, jeśli tylko jesteśmy zdeterminowani, odważni, podejmujemy ryzyko i mamy pomysł na siebie. Bo to jest taki właśnie kraj. Kris Jenner odkąd poznała swojego pierwszego męża- byli znani w Los Angeles, wśrod zamożnych rodzin. Nie będę opisywać ich losów, bo kto ich zna, ten wie a kto nie lubi to się nie przekona na pewno. Duża rodzina, w którą wplątane są losy największego procesu sądowego w historii USA - sprawy O.J Simpson'a- który wraz z zamordowaną pózniej żoną, byli bliskimi przyjaciółmi Kardashian'ów. Na dodatek Rob Kardashian prowadził i wygrał sprawę o jego niewinność. Kris opisuje jak cała ta sprawa odcisnęła piętno na jej rodzinie i o tym jak jej mąż po kilku latach stwierdził, że ''ma wątpliwości'' do wyroku, choć to przecież on go bronił. Choroby, smierć, nowa miłość, a potem rozkręcenie całej machiny tv show ''Keeping up with Karashians''- cała rodzina zawsze marzyła by mieć własny sklep i ciuchami i zanim byli znani wszystkim- mieli swoje sklepiki, a sławę użyli to tego by te marzenie poszerzyć.

Lubię ich, bo zawsze cała rodzina trzyma się razem. Pomimo wszystko- to również moje motto. Życie jednym słowem. Książka mi się podobała, wydaje sie szczera i bez ogródek. Miło spędzone dwa wieczory. A ja czekam na następny sezon Kardashianów.. ostatnio małe załamanie sławy spowodowane Ślubem Kim oraz szybkim rozwodem, w jakiś sposób stracili wiarygodność...no ale zaraz się przekonamy co tam się naprawdę wydarzyło. Jak w operze mydlanej...

7 komentarzy:

  1. Bo oni chyba nie są w Polsce znani, ich tv show nie jest puszczane w największym czasie antenowym, nie ma w Polsce ich ciuchó itp itd...tak mi się wydaje

    OdpowiedzUsuń
  2. Kardashianów wszędzie pełno, nawet w lodówce.
    Może i fajna z nich rodzinka, szkoda tylko, że wszystko co robią, robią pod publiczkę. Dobrze napisałaś: (...)w Stanach można z niczego zrobić coś. Oni tak zrobili i to jest właśnie przykre, i świadczy tylko o tym, że upadamy na samo dno skoro wielka pupa Kim zwojowała pół światu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, nie są w Polsce znani, można ich tylko zobaczyć na MTV lub w telewizji E!

    Nie przepadam za tą rodzinką, raczej mi nie imponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej! Istnieje jeszcze ktoś, kto ich lubi! Do tej pory stykałam się z całkowitymi kpinami, ale na portalach internetowych, więc może dlatego. Też w nich uwielbiam to, że są rodziną dużą, głośną i trzymają się razem. Niby dużo robią pod publiczkę, ale wierzę że te podstawy są zachowane. Hm, jeśli spojrzeć na związek Kim i Krisa przed ślubem, to moim zdaniem wszystko jest jasne. Strasznie antypatyczny typ i miałam ochotę coś mu zrobić jak go widziałam. Może za bardzo się wczuwam, no ale ;). W tym odcinku z zaręczynami myślałam sobie że długo nie pobędą, że Kim robi błąd. I proszę. Cieszę się, że książka dobra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gia Stembeck: mój mąż jak usłyszał o ich ślubie to powiedział- z tego nic nie będzie. Daję im pół roku. No pomylił się o ''aż'' trzy miesiące.Ale to było widać..kurcze..jak oni ze sobą gadali, z tym pieskiem i spanim pieska w łóżku- chryste, jakby na drugiej rantce byli..a z tą Minessotą to nie dogadali się przed weselem???? masakra. Niektórzy tak mają- wychodzą za mąż albo z desperacji, albo by zapewnić sobie godną sytuację albo wierzą w bajki i zakochują się w wyobrażeniu a nie w człowieku...bywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że jeśli chodzi o Kim, to ona zakochała się w wyobrażeniu i swoim pragnieniu. Bardzo chce mieć rodzinę i przede wszystkim znaleźć tego jednego jedynego, tym bardziej, że ma już 30 czy 31 lat i pewnie dlatego m.in. zgodziła się tak szybko na ślub (pomijając być może presję stacji czy matki, że to będzie super zakończenie sezonu). A później się okazało, że to jednak nie bajka... Powinna była jechać za swoim australijskim ochroniarzem ;),

    OdpowiedzUsuń