poniedziałek, 3 października 2011

''Nie pytaj mnie o Rose'' Paweł Olearczyk

Poznajcie 27 letniego Krzysztofa: mieszka z mamusią, bo czemu rezygnować z ''bezpłatnej służby''- mamusia przyniesie, poda, pogłaska, wyręczy. Zresztą nasz Krzysio nie ma naprawdę dużo czasu- jest niesamowicie zajęty- spędza życie przed internetem. To jest jego swiat, a ten za oknem, realny- całkiem mu obcy. Nasz bohater nawet spowiada się przez internet i dziwi się czemu Bóg nie ma swojej strony w sieci. I taki sobie żywot bezrobotny Krzysztof wiedzie- w sieci ma znajomych,wyrywa dziewczyny. Ale pewnego dnia....coś się zmienia...dostaje pewien email od tajemniczej Rose..jest to przełom w życiu chłopaka...tylko nie myślcie, że zaraz jakiś romans będziecie czytać niczym ''Samotność w sieci''( swoją drogą jak dla mnie to była koszmarna, najbardziej przereklamowana i denna polska książka a film jeszcze gorszy- smyranie się po twarzy, nogami po ekranie, zero dialogów- koszmar normalnie)
''Nie pytaj mnie o Rose'' jest napisana w formie bloga, jestem strasznie zaskoczona, jak bardzo podobała mi się ta lektura. Śmieszna, szalona, pełan zwrotów akcji powieść z puentą jak to internet może kształtować sposób naszego myślenia. To nie love story- to dowcipne i przejmujące perypetie samotnego człowiek. Dobre!

16 komentarzy:

  1. uwielbiam te twoje bezpośrednie teksty :))

    ps. brakuje mi blipka, ach te wspólne komentarze z Xfactor... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) bluedress a czemu nie ma cie na blipku?????/?

    OdpowiedzUsuń
  3. chwilowo sobie poszłam, ale wrócę za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bluedress:szkoda...mam talent leci i nie ma z kim komentować:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zalatuje z lekka "Balladą o Januszku" i jakoś zupełnie nie mam na to ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej książce i jestem bardzo zainteresowana. Do co 'Samotności..." to zgadzam się z Tobą całkowicie - bidne to to i takie nijakie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez jestem zaskoczona tym, ze podobna tematyka moze byc ciekawa. jesli nie jest to ksiazka w regularnej (czyt.: wyskoiej) cenie, na pewno sie skusze dla rozluznienia zwojow

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz o niej słyszę, ale czemu nie skoro przyjemnie Cię zaskoczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj zgadzam się z Tobą w 100% co do "Samotności w sieci". Tragedia! Jeszcze gorsze doświadczenia mam z "Salą samobójców". Byłam załamana tym filmem i jego poziomem po obejrzeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem w szoku, że ostatnio dużo u Ciebie polskich książek :> Nie słyszałam o niej, może powinnam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rosemary: nie czytałam ''ballady o Januszku'', może sięgnę by porownać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Natula,Kolmanka: mi się wydaje,że sukces ''Samotności w sieci'' polegał na tym, iż ukazała ię ta powieść wtedy, kiedy internet wszedł do naszych domów. Ot co, bo innego wytłumaczenia nie widzę, jak dla mnie mizerna książka, tragiczny film

    OdpowiedzUsuń
  13. Domi: ja zwyczajnie nie lubię polskich ksiazek o wsi i pokoleniowej rodzinie co piecze chleb i każdy człowiek w ksiazce jest super i pomocny. A reszta jak najbardziej na tak!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Autor przesłał mi egzemplarz...muszę się wziąć za czytanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę... Po prostu muszę!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainteresowałaś mnie, tym bardziej, że na moim ulubionym portalu książkowym ta pozycja nie ma ani jednej oceny!
    Tajemnicze to bardzo. Jak mi wpadnie w ręce, nie omieszkam przeczytać.

    OdpowiedzUsuń