niedziela, 2 października 2011

'' My zdies' emigranty'' Manuela Gretkowska i jesienny stosik

Nie pojmuję kompletnie dlaczego Manuela Gretkowska uważana jest w Polsce za skandalistkę. Moim zdaniem niczym nie szokuje. Dla mnie jest niesamowicie intrygującą i ciekawą pisarką a przede wszystkim wolną- nie pisze pod publiczkę, nie potrzebuje pochlebstw i głaskania,  nie jest na półeczce bezpiecznej szukając neiwybrednych odbiorców, pisze jak chce i jest w tym jakaś magia i strasznie to sie wyczuwa. Dopiero niedawno odkryłam jej twórczość, za pomocą książki ''Trans''. Zakupiłam kolejne jej powieści, planuję przeczytać wszystko. ''My zdies' emigranty'' to debiut pisarki z 1991 roku, książka absolutnie nie rozczarowała mnie, bardzo przyjemny był to smaczek aczkolwiek wykwintny, specyficzny- albo się lubi albo nie..
Schyłek lat 80tych, młoda Polka w Paryżu przeżywa liczne perypetie. Wielokulturowość, kolorowy świat, polskie kompleksy, mieszkanie na ulicy, w norach, dziennik chwil. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale czułam wiatr we włosach bohaterki, która postanawia na Zachodzie napisać pracę dyplomową. Jest ambitna, niby otwarta ale jednocześnie ''bardzo słowiańska''
Powieść ta dla mnie ma przede wszystkim oddać klimat tamtych lat i ludzi, którzy przebywali na Zachodzie. Nie wiem jak Gretkowska to robi, ale książka mnie zachwyciła choć trudno opowiedzieć jednym zdaniem o czym jest. Bardzo mi sie podobała. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po jej kolejną powieść.

Zakupy na merlinie.pl. Jesienny stosik..

23 komentarze:

  1. Piękny stos!! Gratuluję udanych zakupów:). Co do twórczości Gretkowskiej, to koniecznie muszę nadrobić zaległości:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się ostatnio czy warto sięgnąc po Gretkowską - czytałam wiele skrajnych opinii na temat jej twórczości. Tobie jesli chodzi o wybory literackie bardzo bardzo ufam, więc myślę, że przeczytam cos tej pani. :)
    A stos wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj przepiękny stos!! Zazdroszczę!Zaintrygowała mnie kobieta na zielonym rowerze. Bardzo chwytliwy tytuł:)
    A Gretkowskiej czytałam tylko Tarot paryski. Kilka lat temu czytałam i kojarzyło mi się z pewnym pisarzem charakterystycznym z rodziny ibero:)Tarot mi się podobał, potem jeszcze coś próbowałam czytać (nie pamiętam co, chyba wyparłam), ale to było coś tak irytującego i pretensjonalnego, że nie dałam rady. Obecnie jakoś mnie nie ciągnie w stronę tej pani, a "Kobieta i mężczyzna" stoi u mnie na półce (prezent), ale chyba jednak się z Manuelą przeproszę, tak dobrze o niej piszesz.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może masz rację? Może niepotrzebnie ją oceniam bez znajomości jej tekstów? Zrobiło mi jakoś tak dziwnie...uległem ogólnej, masowej krytyce...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gretkowską cenię i czytuję od lat. Pisarka bawi się wszelkimi konwencjami, trochę prowokuje, ale żeby zaraz szokować? Niektórzy chyba na siłę szukają sensacji. Liteartura jest sztuką i o to tu chodzi. Nie wiem czy tą czy inną książkę pisarka zadedykowała 'dla mojej żony' :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gretkowska już nie jest uważana za skandalistkę, ale w latach 90-tych, gdy debiutowała to tak było. Wiesz, to był powiew nowej prozy, nikt tak dosadnie nie mówił o sprawach ciała. Jej pierwsze książki są rewelacyjne, a najbardziej uwielbiam "Światowidza". Ale po tym jak napisała "Polkę"- dla mnie się skończyła. A szkoda. Ciekawa jestem jakie będą Twoje wrażenia. To naprawdę świetna literatura!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mag: dzięki za info, ja jej nie znałam w tamtych latach..jako 20 latka sięgnęłam po ''namietnik'', ale tak jakoś chyba wtedy nie dorosłam do jej twórczości. Teraz tak.

    OdpowiedzUsuń
  8. bluedress: tak, to ta jest zadedykowana ''dla mojej żony''...cała gretkowska;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piter: może lepiej zacząć od jej wczesnej prozy? hm..

    OdpowiedzUsuń
  10. Annie: nie wiem, każdy jest inny...strasznie chwalą Tarot Paryski- może od tego zacząć lub Trans? Ja niedługo sięgnę po Tarot Paryski na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  11. kasandra_85: idzie drugi stosik tez;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem w stanie zmeczyc jej powiesci (zwlaszcza tych najnowszych). Uwazam, ze jej pogon za blyskotliwa puenta (niekiedy wyraznie na sile) lepiej sie sprawdza w felietonach albo dziennikach. Mozna sie spierac czy pisze pod publiczke czy nie, ale niewatpliwie swoje odchyly ma i nie chodzi mi tu o seksualne ekscesy opisywane w powiesciach. Uwazam ze pod tym wzgledem jest bardzo dobra - niewielu polskich pisarzy umie dobrze pisac o seksie. Ona umie (albo umiala...) Moze dlatego tak sie wkurzam, bo moim zdaniem jakos zgubila swoj ton, waham sie, bo moze to za mocne, ale moim zdaniem goni w pietke, jak chomik w terrarium w tym kolku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hannah: czytam uważnie co piszecie, ja za mało przeczytałam, więc nie mam porównania, kto wie, może jak przeczytam wszystko będę myśleć podobnie...dlatego postanowiłam czytać ją po koleji.

    OdpowiedzUsuń
  14. niedoślepiłam co tam masz, bo mniejszych tytułów nie widać, ale już widzę, że to co widzę, niezwykle smakowite. Ale mi masło maślane wyszło, haha

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio odkryłam, że mam w bibliotece całą półkę książek Joyce Carol Oates więc niedługo po coś sięgnę, jeszcze nic tej autorki nie czytałam :). Stos robi wrażenie :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Stosik przepiękny i budzi moją wielką zazdrość:)! Przyjemnej lektury!

    Gretkowska to jedna z niewielu autorek, których nie mogę czytać. Nuży mnie i irytuje już po kilku linijkach, dlatego na temat książki się nie wypowiem. Choć jej felietony bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Gretkowską. Swego czasu zczytałam całą półkę biblioteczną z jej książkami :) To było chyba tak do "Europejki" - zachłysnęłam się wręcz... potem już jej nie śledziłam. Wpadły inne pozycje z gatunku "must have", ale i tak pewnie do niej wrócę. Strasznie mi kogoś przypominała...

    Mag: masz rację "Światowidza" też określiłabym jako jedną z lepszych.

    MONIKA: widziałam na twoim stosiku "Morderstwo w Boże Narodzenie" Christie :) Świetne ! Kiedyś sobie to słuchałam w pociągu bite 5 godzin. Czytał Wardejn więc było kapitalne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo, bardzo lubię Manuelę. Podpisuję się obiema rękami i nogami pod Twoimi słowami "Transu" jeszcze nie czytałam, ale skłaniam się do tezy, że te dawniejsze książki były lepsze... "My zdies...", "Tarot..", "Światowidz"... Lubię "Polkę", "Europejkę" ( mam to samo wydanie, coTy w stosiku)zaś "Obywatelkę" już mniej. O "Kobiecie i mężczyznach" napisałam kiedyś tekst. "Miłości po polsku" nie czytałam, jakoś ponoć to ta "słabsza" powieść...
    Byłam kiedyś na spotkaniu autorskim - ciekawa osoba, niezapomniane wrażenia.
    Stosik - obfity, miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja przeczytałam "My zdies..." i kompletnie do mnie nie trafiło. Ech, bywa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię Gretkowskiej, nie zgadam się z jej poglądami, a twórczość z ostatnich 10 lat to totalna chała. Lata 90 - te miała udane, a "Kabaret metafizyczny" to jeden z nielicznych dowodów na istnienie postmodernizmu w polskiej literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja przeczytałam wszystko, co wyszło spod piora gretkowskiej. Dla mnie to świetna pisarka, a czy skandalistka? w naszym kraju wiele szokuje, nawet to, co nie powinno.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bardzo lubie i cenie pania Manuele, za jej inteligencje, wrazliwosc i jezyk, jednoczesnie poetycki i wyuzdany. Po emigrantow chetnie siegne, tym bardziej, ze sama jestem emigrantka, i interesuje mnie zycie w Paryzu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń