niedziela, 23 października 2011

''Czarodziejski Młyn ''Alina i Jerzy Afanasjewowie.

Na ulewę, pluchę i szarość za oknem, ciekawa i piękna bajka jest wspaniałym pomysłem. Seria ''Mistrzowie Ilustracji'' nigdy mnie nie zawodzi. Świetne wznowienia w tym samym stylu, z takimi samymi rysunkami jak przed dekad kilka- to największa radość i wspaniała podróż do swojego dzieciństwa.
Zamówiłam kilka kolejnych bajek, ale akurat takich, które przegapiłam jako dziewczynka. Nie zawiodłam się.

''Czarodziejski młyn'' to opowieść o dwóch sierotach- Dorotce i Filipie. Mieszkają w Smętowie- miasteczku, w którym nikt się nie uśmiecha i wszyscy są smutni. Dzieci pewnego dnia odkrywają powód- stary, zły młynarz, do mąki dosypuje zmielone gołębie pióra...postanawiają zmienić swoje miasteczko i zawalczyć o radość i uśmiech na twarzach ludzi..będą musieli porwać zaczarowany młyn, wzbiją się w powietrze, wraz z krową Kunegundą ( świetna postać)...odwiedzą wiele krajów, każdy z nich jest niezwykły...ach, nie chcę nic zdradzać.
Powiem tyle: trzeba niesamowitej wyobrazni,żeby stworzyć w każdym detalu tak kolorową, tajemniczą i baśniową opowieść. Świetna opowieść, jakich już teraz się nie pisze raczej. Coś cudownego. Nie czytałam w dzieciństwie, a zachwycona jestem.
Wspaniały prezent dla dziecka czy chrześniaka. Magia..

3 komentarze:

  1. ja bym się chętnie zatopiła w magicznym świecie bajek...

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja bajek nie czytałam już dłuuuugo. Czas na jakieś urozmaicenie może?

    OdpowiedzUsuń
  3. Och jak ja lubiłam to słuchowisko! :) Hańcza jako Młynarz niepowtarzalny po prostu! Niezapomniane smaki dzieciństwa :)
    Książkę przeczytałam pierwszy raz w ubiegłym roku. Seria Mistrzowie Ilustracji jest świetna, prawda? Cieszę się, że ktoś się porwał na ten cykl.

    OdpowiedzUsuń