wtorek, 20 września 2011

''Czas Zamknięty'' Hanna Cygler

Od dawna miałam ochotę na jakąś trylogię czy sagę, ale nie dotyczących elfów ani wampirów czy upadłych aniołów ponieważ zwyczajnie nie czuję tego klimatu.
I tak oto sięgnęłam po ''Czas zamknięty''- piewszą część cudownej opowieści o ludzkich losach w nieludzkich czasach. Pisarka przenosi nas do Wolnego Miasta Gdańsk,. Jest kwiecień 1939 roku. Główny bohater to Władek Hallmann- głowę ma nabitą marzeniami. Mieszka z matką i siostrą Laurą. Opowieść zaczyna się tuż przed samym wybuchem II Wojny Światowej. Młody chłopak nie do końca zdaje sobie sprawę, co za chwile się stanie..jego rodzina postanawia udać się statkiem do Anglii, czyli uciec w ostatniej chwili przed wojną. Splot wydarzeń sprawi, że Władek nie zdąrzy na statek...

Jestem pod wrażeniem tej powieści. Błyskawiczna, wciągająca akcja, dzieje się naprawę dużo. Czas zawieruchy, tajemnic rodzinnych, tragicznych wydarzeń. Jest to również świadectwo przemiany, dorastania Władka poprzez wiele ciekawych i często ciężkich doświadczeń, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć. Trudno nie lubić tego bohatera, kibicowałam mu od początku. Pisarka pisze przejmująca a jednocześnie czyta sie na jenym oddechu. Strasznie podobały mi się sceny miłosne, których tu nie brakuje, często pełne dramatyzmu ale i niesamowitej niewinności- umiejętnie, zgrabnie i z łatwością przyszło to pisarce.
Oczywiście,że sięgnę po drugą część. I myślę, ze z prozą pani Hanny Cygler zaprzyjaznię się na dłużej. Zauroczyła mnie sposobem w jaki pisze i snuje opowieść. Nie może być!;) Już zacieram rączki na drugi tom '' Pokonani''

20 komentarzy:

  1. Nie znam tej pani.
    Ale, ale - nie skreślaj tak całkiem elfów (o wampirach się nie wypowiadam), spróbuj przeczytać pierwszy tom wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Ja też byłam bardzo anty i nie czułam klimatu dopóki po to nie sięgnęłam, i fru - trzy tomy za mną. To mnie nauczyło, że nie warto się zamykać na żaden gatunek nie spróbowawszy go przedtem:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie coś dla mnie:) Już zaczynam się oglądać, bo uwielbiam trylogie czy sagi tego typu: mądre i wciągające... Pokochałam trylogię Anne B. Ragde, której druga część też dopiero co wyszła. Teraz czas sięgnąć po coś polskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ps. Popraw sobie "wybóchem" bo razi trochę po oczach:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że o tej książce, jak i całej sadze nie słyszałam jeszcze. Jednak lubię "klimaty wojenne" (w sensie książkowym)i dlatego chętnie poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rosemary: pamiętam twoją recenzję, zastanawiałam się, myślę, że dam sobie szanse a nóż widelec zafascynuje mnie? Jestem niepoprawną romantyczką, ale wampiry natomiast nie przemawiają do mnie :( Dam szanse Sapkowskiemu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paula: już zrobione;) dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paula: naprawdę warto sięgnąć moim zdaniem. Ciekawa i bardzo fajnie napisana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mery: a ta trylogia u mnie w biblioteczce wyczekała się chyba z rok. Na szczęscie przyszedł jej czas:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnie sięgnę po tę książkę, zwłaszcza, ze ostatnio coś mnie naszło mnie na literaturę polską. :)Z polskich, wojennych, a jednoczesnie obyczajowych powieści bardzo polecam Ci jeszcze książki pani Zofii Borowskiej-Wyrwa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale się nie dziwię, że ci się spodobała, namawiałam cię na tę autorkę, bo wiem, że można przy jej książkach odpocząć i się wzruszyć, a komu tego nie potrzeba od czasu do czasu?

    OdpowiedzUsuń
  11. Annie: dziękuję za poleconą autorkę, zaraz posprawdzam co tam napisała:)

    OdpowiedzUsuń
  12. kasia.eire: tak się cieszę, że kupiłam rok temu tę całą trylogię!!!! dwa smakołyki jeszcze przede mną

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam "Odmianę przez przypadki" tej autorki. Miła, ciepła książka

    OdpowiedzUsuń
  14. jak dotąd z serii z zapałem przeczytałam tylko sagę o Wiedźminie Sapkowskiego, byłam zachwycona, poki co mam inne czytelnicze plany, w najbliższych jest KlaudYNA :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moni jak ci poszło śledztwo w 'Kieszeń pełna żyta'? :) u mnie dramat... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. bluedress: nie zgadłam mordercy u Agathy, niestety. A Klaudynę czytam, pierwsza część słabo dla mnie ale drugą bede czytać moze się rozkreci.

    OdpowiedzUsuń
  17. m.poppins: to właśnie trzecia część sagi:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniam. Coś w sam raz dla mnie. Wciągam na listę życzeń. Nie wiem co mi się zrobiło ale ostatnio ciągle mam chęć na opowieści okołowojenne. Chyba mam niedosyt po "złodziejce książek".

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam styl pani Ani, niesamowicie pisze :)
    Mam prawie wszystkie jej książki, są warte tego by do nich wracać :)

    OdpowiedzUsuń