poniedziałek, 26 września 2011

''The Caller'' Karin Fossum

Pisarka ponownie, snując swoją opowieść, nie jest zainteresowana scenami niczym z horroru ani krwawymi mordami. Raczej wnika w psychikę bohaterów, w przyczynę motywów. W związku z tym kryminał ten nie jest może mrożącą w żyłach krew opowieścią, ale interesująco z pewnością jest. Lubię takie książki, pod warunkiem, że nie potrzebuję emocji jak fajerwerków.

Ktoś robi potworne żarty. W pierwszej chwili dezorientacja, ogromny strach a potem ulga. Tylko zaraz człowiek sobie uświadamia, że nikt normalny nie robi ''takich dowcipów''- wylanie czerwonej farby na malutkie dziecko w wózku, które śpi w ogrodzie..Ktoś zaczyna emocjonalnie szantażować mieszkańców miasteczka...Powieść ta podobała mi się, pisarka wodzi nas za nos, zaskakuje. Czytało się przyjemnie i szybko choć Karin Fossum nie jest moją ulubioną pisarką kryminałów.
Dobra rozrywka na zabicie czasu w samolocie.

7 komentarzy:

  1. okładka jak z Twin Peaks... pisarki nie znam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tego typu książkami, choć może po twojej recenzji sięgnę po nią

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być ciekawe, ale niestety..po angielsku...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo zapowiada się nieźle. Niestety nie znam tej pisarki więc byłoby to pierwsze zapoznanie z jej stylem. Jeszcze chyba pomyślę czy się zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ! A ja bardzo lubię Fossum, ale poczekam aż wyjdzie po polsku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fossum jest bardzo dobra, na razie czytałam dwie książki, ale chcę sięgnąć po więcej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie książki:) Bardzo chętnie przeczytam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń