wtorek, 2 sierpnia 2011

'' Sister '' Rosamund Lupton

Ta pisarka to moje największe w tym roku odkrycie. Po genialnych wrażeniach i zachwytach nad ''Afterwards'', postanowiłam w trybie natychmiastowym sięgnąć po jej pierwszą powieść, czyli najlepiej sprzedający się debiut na wyspach 2010 roku: ''Sister''- ta powieść porwała mnie równie mocno. Brak mi słów. Jest tutaj więcej niż wszystko co świetna powieść powinna posiadać. Przede wszystkim genialne zwroty akcji, nieoczekiwane zakończenie a przede wszystkim fantastyczne łączenie thrillera z empatią, emocjami i ludzkimi uczuciami. Pisarka wie jak poruszyć czytelnika do głębi oraz świeżo i oryginalnie snuć swoją opowieść...

Narratorem jest Beatrice- pisze list do swojej siostry, która zaginęła. Krok po kroku opowiada jej jak sama doszła do każdego szczegółu jej zaginięcia, jak układała puzzle w całość- a jest to mrożąca krew w żyłach oraz dramatyczna historia. I niesamowicie emocjonalna. Wszystko się zaczęło od telefonu. Beatrice mieszka w Nowym Jorku. Nagle dzwoni mama i informuje ją, że zaginęła Tess. Beatrice w trybie natychmiastowym przylatuje do Londynu. Dochodzenie oraz dowody pokazują, iż Tess popełniła samobójstwo. Jedynie jej siostra Beatrice w to nie wierzy i nie spocznie dopóki nie dowie się całej prawdy...i tak zaczyna drążyć i odkrywać po swojemu, za pomocą małych detali....wiele przerażających zdarzeń...czy na pewno znała swoją siostrę tak dobrze?

Jednym słowem- świetna powieść, która zaskakuje na każdym kroku. Poza tym naszła mnie refleksja, że lista bestsellerów na wyspach jest warta śledzenia, gdyż znajdują się na niej bardzo różnorodne, dobre książki. Nie idzie to falą, jak w Polsce, że jest np tylko i wyłącznie właśnie bum na jedną kategorię powieści czy dwie i tak kilka lat z rzędu.

Tę książkę przetłumaczono już na język polski, niestety nigdzie recenzji nie znalazłam ani nie zauważyłam w księgarniach. Dla zainteresowanych:

15 komentarzy:

  1. Również nie spotkałam się z tą książką, ale chyba warto poszperać po księgarniach. Dla dobrej powieści można dużo poświecić. Swoja droga piękna okładka - polska grafika nie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo widzę, że szykuje się kolejna książka do przeczytania:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Polska okładka nie jest zła, przynajmniej w mojej ocenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karodziejka: też uważam, nie jest zła, mogła by być lepsza, ale to szczegół. Bywa gorzej i częściej:(

    OdpowiedzUsuń
  5. To historia w sam raz dla mnie. Mam już zapisaną tę książkę na swojej liście priorytetowej:) Jest dostępna w bibliotece, ale czas oczekiwania jest baaardzo długi...

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie :) Muszę ją przeczytać! Koniecznie! Już zapisałam na liste książek do przeczytania!
    Pozdrawiam serdeczie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chcę przeczytać tą książkę i czaję się na nią już od dłuższego czasu ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie kupiłam w Merlinie. Ciszmy się z okładki bo mogło być tragicznie a jest całkiem nie źle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cape : jestem ciekawa jakie tłumaczenie..bo równie bywa i niektóre książki zniszczono bardzo miernym tłumaczeniem- np. Charlotte Link ''Krzyk aniołów- masakryczne tłumaczenie:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo to Wetbild a książka jest tu http://www.weltbild.pl/siostra_p10926871.html
    Już wcześniej natrafiłam na tę książkę, brakowało mi tylko zachęcającej recenzji. Dzięki :) Będę ją mieć na oku, czasem mają tu świetne promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przetłumaczona na język polski, to poszukam koniecznie, bo jestem ciekawa tej autorki, skoro tak Cię zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest w Empiku, jestem nią zainteresowana (:

    OdpowiedzUsuń
  13. Już mam i już czytam. Podoba mi się już od pierwszej strony. I wiecie co....dochodzę do wniosku, że okładka wyjątkowo udana. Dość mam już na każdej książce ładnych babeczek. Jakaś paranoja się robi - zero związku a kolejna ładna buzia(patrz: Będziesz tam?).

    OdpowiedzUsuń
  14. Cape: masz racje twarze, twarze, twarze..

    OdpowiedzUsuń