czwartek, 18 sierpnia 2011

''The Pull Of The Moon '' Elizabeth Berg oraz stosik..

Niezwykle kobieca powieść. Refleksyjna, zmuszająca do myślenia a jednocześnie przyjemna, lekka, z humorem. Życiowa. Bohaterka ma pięćdziesiąt lat. Postanawia wyjechać samotnie. Oderwać się od codzienności i tego co kocha. Nie jest to ucieczka. A raczej potrzeba oddechu i perspektywy. Z każdego hotelu, w którym się zatrzymuje, pisze listy do swojego ukochanego męża. Piękne wspomnienia różnych kobiecych etapów na przestrzeni dekad. Analiza naszych poczynań, mądrości i głupoty. Ciepłe te listy, zabawne ale i przejmujące. Tak naprawdę Nan wraca do siebie, do korzeni, do tego co w życiu ważne i co wciąż przed nami. Urocza powieść, chyba najbardziej podobały mi się te refleksje nad zmianą ciała kobiecego, kiedy nie wygląda się już jak dwudziestolatka, czy trzydziestolatka. Szczera i tak z serca kobiety, która już przeżyła dość dużo, by móc dojrzale poukładać swoje doświadczenia i wyciągnąć wnioski. Moim zdaniem to powieść dla wszystkich kobiet, bez znaczenia, ile mają lat. Nie jest to nowość wydawnicza, ale wyszperana książka na amazonie. Przyjemna lektura- momentami bardzo zabawna.

Sporadycznie zamieszczam stosiki...ale dziś to chyba ''ten dzień''. Stosik po angielsku, z irlandzkiej księgarni oraz z amazon.co.uk:

14 komentarzy:

  1. Ale piękny stos!!! Szkoda tylko, że po angielsku, ale i tak przyjemnie popatrzeć. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tego typu książkami jak "Pull of Moon" ale stosik który zamieściłaś jest świetny;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha, kupiłyśmy tę samą Chamberlian! Berg nic nie czytałam, ale rozumiem po ilości książek, że spodobała ci się bardzo. Quindlen mam tylko Every Last One - stoi i czeka, ale chyba szybko będę musiała przeczytać... POzdrawiam bratni stosik i jego właścicielkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. z przyjemnością przeczytałabym tą książkę, może gdzieś leży i czeka na mnie w 'taniej książce' :) napisz o wrażeniach po przeczytaniu Steel, jestem ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, oczywiście wolałabym w wersji polskiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. #chceto dokładnie tak sobie wyobrażam, książkę której teraz potrzebuję.
    I ona istnieje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. strasznie zazdroszczę ci Sebastiana Barry :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny, anglojęzyczny stos :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że za kilka lat będę mogła zrozumieć tę książkę. Może i tak jest, że to książka dla kobiet w każdym wieku, jednak teraz wydaje mi się, że mogłabym zlekceważyć to, co autorka chciała przekazać.

    A stos książek imponujący. Zazdroszczę. Sama mam kilka i uwielbiam książki w wydaniu anglojęzycznym. Zupełnie inna faktura niż te polskie. Przynajmniej te, które mam.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dabarai: Berg przypadła mi do gustu, bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sylwia: tak bywa, masz rację, zgadzam się, nie zawsze jest czas na pewne książki, ale to fascynujące na swój sposób

    OdpowiedzUsuń
  12. kasia.eire: błękitną biblioteczkę masz na wyciągnięcie ręki- wiesz o tym:) wystarczy dać znać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pru: sprawdziłam, ale nie znalazłam żadnego tłumaczenia książek tej pani:(

    OdpowiedzUsuń
  14. bluedress: jak sie zabiorę i połknę nową Steel, to dam znać na pewno

    OdpowiedzUsuń