niedziela, 28 sierpnia 2011

Poprostu Bette Davis..

Była sobie taka era..drastyczna cenzura, o komputerowych poprawkach i wizualnych wygibasach nikt nie słyszał. Liczył się dialog, gra aktorska, gesty. Od jakiegoś czasu zaczęłam kompletować różne filmy z lat trzydziestych, czterdziestych i pięćdziesiatych. Stare, klasyczne Hollywood. Urok i czar tamtych lat porwał mnie całkowicie.. i tak nagle moj wzrok przykuła pewna kobieta. Osobiście uważam, że to jest właśnie miarą wybitnego talentu- nie znasz, nie słyszałaś, nie obiło ci sie nawet o uszy.. a jednak nagle zatrzymujesz się i wiesz, wyczuwasz w sekundę, że masz przed sobą zjawisko i nie możesz przejść obojętnie.
Kiedy przez przypadek zobaczyłam Bette Davis w ''Dark Victory'' oniemiałam. Tak zagrać..co za naturalność, kreatywność..i co najdziwniejsze ta bohaterka nawet teraz wydaje się na czasie. To Bette Davis poraz pierwszy użyła papierosów jako ważny gest w scenie filmowej. Do historii przeszedł jej sposób zapalania papierosa w filmie ''Now, Voyage''. Te oczy, które potrafiły wyrazić więcej niz miliony słów, nawet w scenach, gdy miała mniejszą rolę- potrafiła przyćmić wszystkich. Stworzyła bohaterki krnąbne, rozpieszczone, pełne namiętności i silne- bez sztuczności a z ponadczasowym urokiem. Pozostawiła po sobie kilkanaście niezapomnianych kreacji aktorskich. A ja strasznie się cieszę, że mam co odkrywać nadchodzącej jesieni, choć troszkę mi wstyd, że tyle lat przeżyłam nie wiedząc o jej istnieniu. Takie to moje prywatne odkrycie, pewnie należę do mniejszości.

" The Girl Who Walked Home Alone'' to zbiór wywiadów, jakich udzieliła laureatka dwóch Oscarów, a z nich wyjawia się historia jej życia własnymi słowami. Przeżyła 81 lat. Autorka książki rozmawiała z nią godzinami, u kresu jej życia. Mnóstwo wspaniałych podsumowań, refleksji i informacji o świecie filmu, którego już nie ma i jak zmieniała się ta branża. Duzo ciekawostek: Bette odrzuciła rolę w ''Tranwaj zwany pożądanie"..
Ale to również portret kobiety, która nigdy nie żyła przeszłością...zawsze patrzyła przed siebie zdobywając kolejne szczeble kariery. Obsypywana nagrodami, w życiu prywatnym nigdy nie zaznała szczęścia. '' Wybierałam niewłaściwych mężczyzn. Za każdym razem. Sprawdzałam ile wytrzymają, a potem wiedziałam, że odejdą..tak jak zostawił mnie mój własny ojciec'' Silna, pyskata, często trudna na planie filmowym. Prawdziwa i konkretna.
Ta książka była cudowną podróżą w świat, którego już nie ma, ale również bliższe poznanie kobiety, której filmy podziwiam. Oto kilka z jej wielu niezapomnianych ról..

''Dark Victory'' 1939

''Now, Voyager'' 1942
'' Mr Skeffington'' 1944

''All About Eve" 1950

19 komentarzy:

  1. Tak to już jest, że wielcy tego świata nie zaznają szczęścia w życiu osobistym. Najwybitniejsi artyści, adorowani przez tłumy, kroczyli przez życie samotnie, a nam zostawiali w spadku swoje dzieła, jak chociażby te ponadczasowe kreacje aktorskie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Reelskias: Nie można mieć w życiu wszystkiego..a za sławę i oklaski płaci się ogromną cenę...święta prawda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam stare, amerykańskie kino! :)"Casablanca", "Rzymskie wakacje" i "Śniadanie u Tiffany'ego" to moi faworyci ;)Chętnie obejrzę filmy z Bette Davis, na jesienne wieczory będą pasowały znakomicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wtedy liczył sie talent, a dziś mamy masę wykreowanych 'gwiazdeczek', chociaż kto wie, co będą mówić o dzisiejszych produkcjach ludzie za 50 lat??? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo czy nie jest tak, że to nieszczęście daje siłę do tworzenia, jest wyrazem, odreagowaniem i oczyszczeniem, wejściem w głąb siebie...?

    OdpowiedzUsuń
  6. Maya: świetne spostrzeżenie...coś w tym jest, na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Annie: no...same klasyki wymieniłaś

    OdpowiedzUsuń
  8. bluedress: są wybitni aktorzy naszych czasów obecnych, oczywiście, tylko ich mało, ale perełek nigdy nie ma dużo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jasne,że są i wybitni tylko smutne jest to,że gdzieś znikają wśród plastiku, którego wszyscy mają już chyba dość

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego znowu po angielsku? Nie ma tłumaczeń?

    OdpowiedzUsuń
  11. bluedess: myślę, że powoli to się kończy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. pisanyinaczej: chyba nie ma. Nie czytam po angielsku tylko tych co nie mają tłumaczeń nie sugeruję się tym, przykuła mą uwagę ta pozycja i sięgnęłam.pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią obejrzę jej filmy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię oglądać stare kino, kiedy trzeba było naprawdę grać, a nie udawać. Szkoda, że nie słyszałam wcześniej o tej kobiecie, bo już mnie zaciekawiła. Koniecznie muszę przeczytać książkę i nadrobić filmy z jej udziałem.

    OdpowiedzUsuń
  15. magia starych filmów :)
    nie ma nic lepszego od klasyki..

    OdpowiedzUsuń
  16. już wyszukuję filmów z jej udziałem. Kocham takie kino, zresztą to chyba widać po moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna kobieta, od razu widać, że ma w sobie jakiś magnetyzm :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam stare kino i mam bzika na punkcie biografii gwiazd starego hollywood'u. Jak będzie tłumaczenie to wciągam natychmiast.
    Niestety ciężko o dobrą biografię. Często to po prostu wiedza z wikipedii + masa dat + zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się pomysł na książkę 0 zbiór wywiaów, to coś z czym rzadko się spotykamy ;P Niestety nie znam tej Pani, więc wątpię, żebym w najbliższym czasie chwyciła za tą pozycję ;P

    OdpowiedzUsuń