czwartek, 4 sierpnia 2011

Ponownie w świecie Agathy..

To druga ksiażka, którą napisała Agatha Christie w swoim życiu, czyli w roku 1922. Aż dziw bierze, że tak stary kryminał nadal można czytać z przyjemnością i nie brzmi staroświecko. Gratką wielką jest w tej opowieści pierwsze spotkanie z Tommy i Tuppence. Są młodzi, pełni życia i otwartości na przygody. Trafiają na trop międzynarodowej organizacji, która chce obalić brytyjski rząd. Perypetii, dziwnych zdarzeń i niebezpiecznych sytuacji nie będzie brakować naszym bohaterom. Jak zwykle nie rozwiązałam zagadki, ale czytało się bardzo przyjemnie i z ciekawością śledziłam całą akcję.



''Dlaczego nie Evans ?'' podobał mi się jeszcze bardziej. Wszystko zaczęło się na polu golfowym, gdy Bobby szuka swojej piłeczki. Nie jest to łatwe, bo mgła obległa pole a na dodatek koło urwiska znajduje umierającego mężczyznę. Sytuacja jest dość tajemnicza, ostatnie słowa umierającego mężczyzny to ''Dlaczego nie Evans?'' a w swojej kieszeni ma zdjęcie kobiety.  Cała powieść jest strasznie ciekawa i przewrotna, ciągle nie mogłam się doczekać kiedy odkryję co oznacza ten tytuł i jakie ma znaczenie. Świetny kryminał, dla miłośników Agathy Christie jak najbardziej obowiązkowa lektura. Niestety, będę monotematyczna- ponownie nie zgadłam kto i jaki miał motyw, ale mężowi nie powiedziałam o tym;P

12 komentarzy:

  1. Ja uważam, że im kryminał starszy tym lepszy. Ma swój klimat i urok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat ja nie przepadam za szpiegowskimi/teoriospiskowymi powiesciami Agathy. Dlatego akurat powiesci o Tommym i Tuppence omijam. Owszem, czyta sie przyjemnie dla warstwy obyczajowej, ale te cale intrygi porazaja naiwnoscia w prezentowaniu Tajemniczych Miedzynarodowych Organizacji czy innych Wielkich Czworek albo zycia szpiegow - w jednej z ksiazek kobieta po tygodniowym bodaj szkoleniu zostaje wyslana na skrajnie niebezpieczna misje... Nie, nie ja dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś czytałam dużo książek Agathy Christie, ale obawiam się, że po kilkunastu latach z większości niewiele pamiętam. Nie czytałam na pewno żadnej z pozycji z Tommym i Tuppence, znam raczej historie z panną Marple i Poirotem. Ogólnie też czytam jej książki raczej dla tego angielskiego klimatu, których w nich jest bardzo dobrze wyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Karodziejka: a ja od kilku lat notorycznie sięgam po książki Agathy, zaczęłam pózno- w wieku 27 lat:) I przestać nie mogę.I mam w planie przeczytać wszystko. Czytam jednak też inne kryminały, np skandynawskie

    OdpowiedzUsuń
  5. Hannah: rozumiem o co ci chodzi, ja przywykłam i powoli odkryłam radość z tych z typu organizacji wielkich przeciwko rządom itp itd:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja się nią zaczytywałam mając lat 14, gdy na prośbę mamy bibliotekarki niechętnie zapisały mnie do biblioteki dla dorosłych, bo ona miała dosyć pożyczania dla mnie na swoje konto wiecznie Christie i Chmielewskiej - a na kartę nakładane były limity :) Dzisiaj wybijają mi się jedynie Morderstwo w Orient Expressie i Dziesięciu Murzynków (pod tym, najstarszym tytułem) :)
    //swoją drogą, czy weryfikacja obrazkowa jest konieczna przy komentarzach? Trochę to uciążliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karodziejka: nie wiem o co chodzi z tą weryfikacją obrazkową przy komentarzach?

    OdpowiedzUsuń
  8. W ustawieniach komentarzy możesz wyłączyć opcję weryfikacji - po dodaniu treści komentujący nie będzie musiał dla potwierdzenia przepisywać wyświetlanych znaków (tych liter i cyfr).

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeciwnika mam na półce i czytałam. Jakoś nie został mi w pamięci, owszem czyta się nawet przyjemnie, ale jakoś tak... nie porywająca historia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie czytam "Po pogrzebie", byłam w taniej książce i znów nie mogłam się oprzeć Pani Agacie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Agata Christie to klasyka na której się wychowałam i od której zaczęła się moja miłość do kryminałów :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się za nią w końcu zabrać:)Już długo się przymierzam...

    OdpowiedzUsuń