środa, 17 sierpnia 2011

'' Kinoman '' Walker Percy

Uwielbiam starszą literaturę amerykańską. Naprawde nie nastawiałam się na świetny, głęboki obraz Południa, z kilkupokoleniową rodziną i tajemnicami w tle. Jakoś czułam, że będzie to coś zupełnie innego. Zwyczajna codzienność byłego weterana wojennego. Binx Bolling dobiega trzydziestki, pracuje w rodzinnej firmie, sypia ze swoimi sekretarkami, kocha kino. W pewnym momencie zastanawia się nad życiem i jego sensem. Zaczyna analizować i patrzyć na swój los inaczej. Niby taka obyczajówka, ale jednak mnie nie zachwyciła. Przeczytałam z uwagą i nie mogę przyczepić się do niczego, no może ten tytuł jakoś mało moim zdaniem ma wspólnego z powieścią. Lubię takie klimaty, styl narracji z lat sześćdziesiątych. Ale nie porwała mnie ta historia. Zwyczajnie. Nie wiem, może jest troszkę przebrzmiała? W każdym razie to w Ameryce ważna książka, która weszła do kanonu klasyki. Ja w tej książkce jednak nie dostrzegłam porywającej historii.

13 komentarzy:

  1. Właśnie leży na stoliku nocnym, wśród wielu do przeczytania. Moje podejścia do niej dotychczas kończyły się niestety fiaskiem ;/ ... chyba zrobiłam błąd czytając Twoją recenzję hihi. Obawiam się, że nastawię na brak tego czegoś, co mnie porwie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. moni: no bywa tak...może chęci wrócą za jakiś czas?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze jest dobra pora na sięgnięcie po klasykę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała ją przeczytać:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. A książka chyba nie w moim stylu, lubię bardziej nowoczesne, a po takie baardzo rzadko sięgam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja chyba zaryzykuję. Bardzo często jest tak, że mam odmienne zdanie niż większość recenzentów. Co prawda, jak na razie objawiało się to raczej tym, że nie przypadała mi do gustu powieść, która przez innych była wręcz rozchwytywana. No cóż... Pożyjemy zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja sie zastanawiam na 'Zabic drozda', ale jakos nie umiem sie przelamac...czytałas? bo to tez klasyka amerykańska

    OdpowiedzUsuń
  8. rzeczywiście tytuł chyba nie do końca pasuje do fabuły hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jesli chodzi o tytuł, to może swobodna interpretacja tłumacza? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolmanka: nie nie kleję tego tytułu co on ma do tresci..

    OdpowiedzUsuń
  11. bluedress: mam Zabić drozda nie w planie, ale na półce rzecz jasna, też jakos nie mogę się zabrać..

    OdpowiedzUsuń
  12. Lena173: jakos negatywnych recenzji u ciebie nie zauważyłam, widocznie wybierasz dobrze:)

    OdpowiedzUsuń