środa, 20 lipca 2011

Z literatury hiszpańskiej: ''Niewinność zagubiona w deszczu''

Moje pierwsze spotkanie z tym uznanym, bardzo popularnym hiszpańskim pisarzem. Udane! Mała powieść a tyle treści. Obrazowa. Dochodzę do wniosku, że Eduardo Mendoza mógłby napisać o zapałkach czy świstku papieru- a i tak by się wyśmienicie czytało. Bez dwóch zdań- ten pan zwyczajnie ma ''to coś'' co pozwala mu tak umiejętnie i ciekawie pisać.
Do pewnej rezydencji puka Siosta Consuelo. Ma ''pewną sprawę i swoje zamiary''. Tylko nie wie, że spotkanie z don Augusto odmieni jej życie. Owy bogacz i znany podrywacz ma na siostrę swoje sposoby. Oboje zakochują się w sobie- brzmi banalnie, ale napisane tak wcale nie jest. Czyta się wyśmienicie i szybko. Bardzo przyjemna rozrywka. Barwna, wesoła a jednocześnie ujęta w koncepcji powieści obyczajowej.

Przy okazji chciałabym podziękować za Nominacje, jednak tym razem nie wezmę udziału w zabawie. Nie mam głowy do tego, za co bardzo przepraszam. Ostatnio zwyczajnie fruwam a nie chodzę. Ledwo wróciłam z Grecji, już przyleciałam z Irlandii do Polski- nie z tęsknoty, ale aby wyręczyć męża w obowiązkach w pracy oraz ortodontę zaliczyć. Tym razem jechało mi sie średnio, bo w domu dwa dni tylko byłam..ale trudno, bywa. Nie ma co narzekać. Mam nadzieję, że jak najdłużej będziemy mieć możliwość wpadania do Polski ''na chwilę". Póki nie ma dzieci, w niczym to nie koliduje.
''Niewinność zagubiona w deszczu'' kupiłam dzisiaj jak wiele innych książek, ale tak mi wstyd, że nie wywiązałam się ze swojego postanowienia ''nie kupowania książek'', że autentycznie wstydzę się stosik zamieścić. Oczywiście nigdy nie zabieram do domu wszystkich zakupionych książek w Polsce, więc biblioteczka w mieszkaniu w Polsce również rozrasta się. A powieść polecam, bardzo sympatyczna.

19 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości tego pana, ale okładka i Twoja recenzja mnie zachęca. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do tej pory czytałam również tylko jedną powieść Mendozy "Miasto cudów" i też zaraziła mnie ona jego sposobem pisania. Na pewno sięgnę po więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jeszcze nie miałam przyjemności z Mandozą,ale widząc pochlebne opinie o tej książce to chyba od niej zacznę swoją przygodę z tym panem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mendoza to gwarancja dobrej zabawy, czytałam "Niezwykłe przygody Pomponiusza Flattusa", "Przygodę fryzjera damskiego" i "Brak wiadomości od Gurba". Ta trzecia to totalny odlot, mega abstrakcja, uwielbiam poczucie humoru tego autora. "Niewinność..." chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fragment z zapałkami - uroczy i w pełni się z nim zgadzam :) Mendoza po prostu fantastyczny jest :) A tu jeszcze okładka mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć okładka od jakiegoś już czasu obija się o moje oczy, Ty jednak przekonałaś mnie do tego, co ona zakrywa. Dodaję do "chcę przeczytać" :)
    O, widzę, że Ty też jesteś aparatką:D Ja również!

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnesto,Paula: ja sama te na pewno siegnę po jego inne książki. Ten jego styl bardzo mi się podoba, tutaj w tej książce humoru nie ma co ponoć odróżnia ją od innych- tak wyczytałam, bo tych innych jeszcze nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przeczytałabym coś Mendozy, ale może zacznę od innego tytułu ;)

    Zapraszam na mojego bloga, ponieważ zostałaś nominowana w One Lovely Blog Award :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Mendozę ;-) "Niewinność zagubioną w deszczu" mam w domu więc z pewnością przeczytam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wreszcie przeczytać jakąś książkę Mendozy :)
    A stosika nie ma się co wstydzić, lepiej go pokaż! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamieść! Ładnie prosimy. Pozwól oko nacieszyć :)
    Nie czytałam jeszcze żadnej książki Mendozy ale poczyniłam już pewne kroki - nabyłam Kto zabił Inmaculadę de Silva.
    Zobaczymy jak rozwinie się moja znajomość z autorem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mendozę mam w planach i jak tylko uda mi się tanio znaleźć jego książki, na pewno moja biblioteczka się o nie wzbogaci;). A Twój stosik z chęcią bym podejrzała:)).
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasandra_85: jak skończę zakupy, cały zamieszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mendozy czytałam tylko "Trzy żywoty świętych" - faktycznie zachwycająca proza. Należy zatem rozejrzeć się za "Niewinnością..." :) Udanych podróży i przemieszczeń :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej książki jeszcze nie czytałam, ale mam już za sobą wiele powieści Mendozy. Uwielbiam jego humor. Oczywiście "Niewinność..." tez przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się ciekawie i okładka rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od pewnego czasu mam wielką ochotę na tę i inne książki Mendozy

    OdpowiedzUsuń
  18. W ubiegłym roku w radiowej Trójce czytali "Niezwykłe przygody Pomponiusza Flattusa" - miałam pożyczyć z biblioteki, bo wpadło mi w ucho parę fajnych tekstów i chciałam je rozwinąć :) Teraz jeszcze zaciekawiłaś mnie tą książką... już nie popuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam do tej pory niczego Mendozy, chociaż bardzo chciałam. Muszę nadrobić zaległości. "Niewinność..." mam od dawna na oku ze względu na niesamowitą okładkę!

    OdpowiedzUsuń