środa, 22 czerwca 2011

Zaległości:

Postanowiłam w końcu umieścić zaległe notki o książkach, które przeczytałam w pierwszej połowie tego roku, ale nie opisałam w natłoku innych, ważniejszych ''cukiereczków literackich''. Urlop się zbliża i czytać będę więcej- zaległości tylko się powiększą. Więc póki serca nie straciłam i pamiętam:  
                                 
''Poganiacze chleba" to do bólu szczera, osobista opowieść o walce z ''rakiem duszy''. O wychodzeniu na prostą, wybudzeniu się z letargu i powrotu kobiety do życia całą sobą, w pełni doświadczając życie i jego wszystkie uroki. Króciutka książka, ale wymowna, ciekawa choć wcale nie przebojowa. Walka o siebie w bardzo osobistym wydaniu doceniając każdą małą chwilę.
''Budzenie opowieści'' to historia utkana na podstawie przekazywanych z pokolenia na pokolenie rodzinnnych opowieści.  Czas okupacji niemieckiej, dojrzewanie chłopca, który stara się zrozumieć nagły ciężar odpowiedzialności oraz grozy. Jest to również czas jego przygód. Nie jest to powieść odkrywcza, wszystkie typowe sytuacje wojenne zwykłych ludzi odnajdziemy tutajj,ale czyta się łatwo za pomocą bardzo zgrabnie prowadzonej narracji.

''Poezje wybrane'' wielkiego rosyjskiego poety niestety nie zaciekawiły mnie, zwyczajnie ich nie zrozumiałam. Kupiłam na przecenie podczas któregoś tam pobytu w Kolorowym Miasteczku w Polsce i postanowiłam się z tymi wierszami zmierzyć- bo lubię to robić. Chyba trzeba bardzo kochać rosyjską poezję, żeby sercem czytać i rozumieć i przeżywać mocno. Mi się nie udzieliło.
'' Jedno drzewo, jedno pożegnanie'' hiszpańskiej pisarki, to monolog Laury, która po latach wraca do domu. Ma cel- posadzić drzewo, choć ono nie urodzi żadnych owoców. Tak naprawdę książka ta jest sentymentalną refleksją dotyczącą różnych decyzji, które wpływają i zmieniają nasze życie. Miłośc , przyjazń, bieg naszego losu, podsumowania. Mała książka, ale pisarka mnie zainteresowała i kiedyś porwę się na jej inne powieści na pewno.

12 komentarzy:

  1. Dobry sposób, aby skrótowo przedstawić, co się przeczytało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poganiacze duszy mogą być ciekawą lekturą :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam swoich sił z książka Mayorall, ale mimo nieiwelkich rozmiarów czyta się ją ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia: wiem o co ci chodzi, to prawda, trzeba mieć nastrój:)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://pisanyinaczej.blogspot.com/: tak, z pewnością i szczególnie dla tych, którym się nie opatrzyła tematyka. Albo dawno nie sięgali po nią

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza książka najbardziej mnie zaciekawiła. Mam nadzieję, że będę miała okazję ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zainteresowały książki nr. 1 i 2 :) Bardzo lubię sposób w jaki piszesz - zwięźle i na temat :) Bardzo zazdroszczę Ci tej umiejętności bo ja mam tendencję do strasznego rozwlekania wypowiedzi. :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba będę musiała wziąć z Ciebie przykład, bo też mam kilka zaległych lektur ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Meme: nadal mam, ale co tam, przynajmniej mniej:) a sposób myślę, że niezły, szczególnie przed urlopem

    OdpowiedzUsuń
  10. kansandra_85: tak myślałam, że pierwsza książka cię zaciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Annie: nie zawsze to popłaca, bo pisząc krótko można być nieklarownym- mi to się zdarza często:)

    OdpowiedzUsuń