wtorek, 21 czerwca 2011

Z literatury włoskiej: ''Ten list to Ja'' Dacia Maraini

Nie jest mi teraz łatwo sięgać po trudną, pełną wyzwań literaturę. Od połowy maja w Irlandii pada, tak zimnego czerwca tutaj nie pamiętam..''Ten list to ja'' to cieplutka, sympatyczna powieść, która obudziła moje stare, odległe wspomnienia. Jako mała dziewczynka pisałam listy z wujkiem ze Śląska. Wujek był bratem mojej babci, opowiadał mi na kartkach o czasach partyzantki, jak szukał jedzenia i w ogóle o wielu ciekawych sprawach. Pisał piórem, miał przepiękne pismo. Ja mu pisałam o tym co jem na obiad i o nowym pamiętniku z księżniczką na okładce;) Aż serce mnie boli, bo listy przepadły, zawieruszyły się i sama myśl, że nie mam tak wyjątkowej pamiątki napawa mnie smutkiem. Nie ma wujka, nie ma dziadków..nie ma listów..
Powieść Dacii Maraini tętni kolorami, muzyką w tle. To listy dojrzałej kobiety do dziewczynki. Kobieta opowiada jej o swoim życiu z mężem ( wujek małej Flavi ), o koncertach, podróżach, nawiązuje do włąsnego dzieciństwa, tłumaczy jej różne trudne sprawy, jakie podsuwa los. Na pewiem sposób te listy są również potrzebne samej kobiecie, choć subtelne, delikatne, są jak przeglądanie się w lustrze, chwila na oddech i refleksje.
Niesamowicie ciepła książka, choć nie z tych przebojowych i rewelacyjnych. Spokojna, ale ciekawa. Właśnie takiej lektury potrzebowałam.

10 komentarzy:

  1. Pierwszy raz się z nią spotykam, co nie zmienia faktu, że chętnie bym przeczytała, zwłaszcza, że również poluję na coś ciepłego;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym przeczytać w oryginale, nie wybierasz sie do Italii? ;)

    ps. przeprowadzka nad morze...

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie czemu nie:). Jak będę miała okazję, chętnie przeczytam. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uświadomiłaś mi, że tak naprawdę o literaturze włoskiej wiem cholernie niewiele :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Tobie mieszkania w Irlandii...podświadomie czuję ze to raj na ziemi :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna książka o której nie słyszałam ,ale dowiedziałam się z Twojego bloga :) I kolejna, którą bardzo chętnie przeczytam!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie właśnie pada deszcz, stopy mi zmarzły i marzy mi się coś ciepłego i niekoniecznie mam na myśli skarpety :-).
    Przed mną "Wieczni", kto wie może mnie ogrzeją a na "Ten list to ja" poczekam, póki co poszperam w swoich wspomnieniach pachnących zasuszonymi kwiatkami.

    OdpowiedzUsuń
  8. http://pisanyinaczej.blogspot.com/ wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Domi: mało tłumaczą włoskiej literatury...

    OdpowiedzUsuń
  10. bluedress: nie wybieram się do italii, choć planuje od dawna, moja przyjaciółka tam mieszka..

    OdpowiedzUsuń