środa, 15 czerwca 2011

''Ulicznica'' Reportaże: Elżbieta Isakiewicz

Jest zdecydowanie coś urzekającego w tej książce. Na podstawie opowieści o ludziach z różnych środowisk, przytaczając pewne gesty, przewrotności ludzich losów - nagle zdajemy sobie sprawę, że jest wokól nas wiele, naprawdę wiele dobra. To jest sedrno tych historii. Ono jest. Tylko często niepozorne, gdzies schowane, niewidoczne.

Jakoś tak lepiej na duszy mi się zrobiło. Ta lektura wskrzesza wiarę w ludzi, w nas, w ten świat choć nie ma tutaj cukierkowych historii: poznajemy losy narkowanów, anonimowych alkoholików, bezdomnych, mężczyzny, który przed wstapieniem do klasztoru wiódł życie agresywnego '' boksera''. Może właśnie dlatego efekt jest porażający. Podróżując poprzez korytarze marginesu społecznego, ciemnych stron życia...dostrzegamy, że tam też mieszka dobro, a przynajmniej jego promyki..
Ciekawa książka.  Tak sobię myślę, że gdyby Alicja z Krainy Czarów przeszła na drugą stronę lustra i włączyła tvn24, to właśnie takich rzeczy by się dowiedziała:)

Przyjełam zaproszenie kasie.eire. z ''Notatek Coolturalnych'', czyli udział w zabawie, aby pozać się troszkę lepiej. Tak więc w piątek troszkę o mnie, tak w skrócie;)

12 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją.Z pewnością sięgnę po tą książkę.
    Mam do Ciebie pytanie.Od pewnego czasu czytam Twojego bloga i tak się zastanawiam..Czy to zdjęcie w nagłówku-to Twoja biblioteczka??? Jeśli tak- to gratuluje.Marzy mi się taki kącik w mieszkaniu.Niestety mam za mało miejsca.Do tego kolor półek-mój ulubiony...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to mój pokoik na piętrze, na który mówię biblioteczka:) dziękuję. pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna intrygująca książka z ciekawą tematyką, więc będę musiała przeczytać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam reportaże, właśnie znowu się nimi zaczytuję- dołączam książkę do mojej listy, dzięki za recenzję bo bym pewnie na te reportaże nie trafiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sposób obojętnie przejść...dodałem...

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wierzę, pozytywna recenzja polskiej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Domi, są pozytywne notki o polskich książek na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mag: też lubię od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi bardzo ciekawie, z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo cenię książki tego typu, a nawet mam ich całkiem sporą ich kolekcję, więc Ulicznice dopisuje do swej listy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytając wynurzenia kolejnych osób stwierdzam, że mole książkowi nie są całkowicie normalni. Ale to dobrze, nie jestem sama ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak...Intrygująca... a szczególnie komentarz śp. Krzysztofa Kolbergera. Postaram się przeczytać.

    OdpowiedzUsuń