czwartek, 2 czerwca 2011

''Miłość na marginesie'' Yoko Ogawa i kolekcja serii z miotłą.

Odchodzi od Ciebie mąż a następnego dnia budzisz się i cierpisz na głuchotę nerwowo-czuciową. To spotkało naszą bohaterkę, która mozolnie walczy o powrót do ''świata radości i wiary''. Każdy szept urasta do rangi nieznośnego hałasu. Leczenie w szpitalu jest nudne, ale niezbędne. Emocje są jakby za szybą ciszy i chłodu, ale w tym przypadku, szyba jest bardzo cieńka. To niesamowicie subtelna, w delikatnym i dojrzałym tonie powieść kobiety, która z kawalków obrazów przeszłości i terażniejszości tworzy bardzo wrażliwe i czułe świadectwo kobiecej intuicji. Podobał mi się fragment, gdy domyśliła się zdrady męża. W pewną niedzielę, jeden gest- gdy brał w dłonie nożyczki. Takich z pozoru nieważnych małych momentów jest dużo w tej powieści i są bardzo wymowne.


Moja kolekcja książek, które ukazały się w ''serii z Miotłą''
Moim zdaniem, to wyjątkowa seria, na prawie czterdzieści pozycji, może z cztery słabe. Wszystko zaczęło się w 2006 roku, będąc w Radio Wawa w Warszawie, dostałam w prezencie ''Płacząca Zuzannę''..a potem już regularnie kupowałam każdą nową książkę z tej serii. I tak jest do dziś. To książki o kobietach, z różnych zakątków świata. Świetne, dobre historie. Niektóre łatwiejsze, inne trudniejsza, ale to zawsze spotkanie z dobrą prozą. Nie ma w tej serii pogoni za jakąkolwiek modą na terazniejsze motywy przewodnie, np wampiry. Mam ogromny sentyment i nadzieję, że ta seria będzie nadal rosnąć, bo strasznie się przyzwyczaiłam:)

18 komentarzy:

  1. Na książkę zwróciłam już uwagę wcześniej. Mam nadzieję, że niedługo znajdę ją w bibliotece.
    A Twoja kolekcja Serii z Miotłą jest imponująca. Masz wszystkie pozycje ? Czytałam na razie tylko kilka książek z tej serii, i mam nadzieję, że kiedyś przeczytam pozostałe. Nie miałam tylko pojęcia, że jest ich aż tyle !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na nią trafię, to czemu nie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. kampkap Mam wszystkie oprócz dwóch. Seria jest duża ale jak dla mnie cudowna. Szczególnie te wydawane w latach 2005, 2006, 2007, 2008..bardzo ciekawe pozycje

    OdpowiedzUsuń
  4. seria z miotłą? nie jestem pewna, ale chyba czytałam z tej serii książkę Grażyny Plebanek 'Dziewczyny z Portofino', ale to dawno było... mogę się mylić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Imponująca kolekcja :-) Dzięki, że napisałaś o tej serii, bo rzeczywiście zasługuje na uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  6. bluedress: warto sięgnąć- każda książka jest kompletnie inna, nie zawsze znani pisarze, ale dobra proza:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię "serię z miotłą", choć nie czytałam z niej wszystkiego, ładnie się te książki razem prezentują :) Książka o której piszesz dopiero przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no, pokaźna seria z miotłą! :) Kilka z tej serii czytałam, np. "Kamienie przodków", które uważam za wyjątkową książkę! No i Majgull Axelsson jest rewelacyjną pisarką. Ale np. powieści Pawlowskiej nie wspominam dobrze, nie rozumiem, jakim cudem taka słaba książka weszła w skład tej serii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria rzeczywiście bardzo ciekawa, też lubię po nią sięgać. Ładnie wygląda na półce :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolekcja bardzo pięknie się prezentuje :) Sama mam chyba tylko kilka książek z serii z Miotłą, ale zgadzam się, że te pozycje są warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mojej półce zamieszkała na razie tylko jedna książka z serii Z Miotłą, "Mapa miłości". Niestety jeszcze nieprzeczytana, ale mam nadzieję, że wkrótce nadrobię zaległości. :)
    A te wszystkie książki prezentują się na Twojej półce naprawdę wspaniale! Aż chce się czytać :)
    Jestem ogromnie ciekawa reszty Twojego księgozbioru. Może kiedyś wrzucisz więcej zdjęć...? :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Annie: ''mapa miłości'' ponoć trudna i nie do przebrnięcia i z tych nielicznych na nie. Tej akurat nie czytałam, mam, ale same trudne recenje czytałam. Muszę sprawdzić sama. Ale na 38 przeczytanych - mnóstwo świetnych jest. ''Mała ikar'' - ''Ja Tituba, czarownica z Salem'' ''Kartki z białego zeszytu'' i wiele wiele innych:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jjon: czuję już wyrzuty sumienia, że nie napisałam więcej na temat tej serii, bo naprawdę warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowna kolekcja ;) Podobnie jak ty, serię z miotła poznałam za sprawą "Płaczącej Zuzanny",a teraz czeka na mnie "Małą Ikar", którą widzę, że też polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz sporĄ kolekcję tej serii,ja mam "Dziewczyny z Portofino" i "Małą Ikar"...

    "Miłość na marginesie" mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moniko, nie ma sprawy - już "wygooglowałam" co się dało :-) Rzeczywiście jest kilkanaście bardzo ciekawych tytułów. Ja z kolei mam wyrzuty sumienia, że dotychczas nie interesowałam się wydawnictwem WAB. Bardzo ciekawe serie wydają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna kolekcja!
    Wyliczyłam przeczytanych 19 pozycji, ale swoje mam tylko 2 książeczki:) Pozostaje mi tylko czatowanie w bibliotece. Widziałam na pewno Sto butelek na ścianie i na pewno czeska co to góry są bodajże w tytule. No i jeszcze czekają na mnie kolejne tytuły Axelsson. Mam dobre alternatywne źródełko:)
    Kiedyś miałam podejście do Mam łóżko z racuchów, ale mi nie poszło:( Pozdrawiam a książeczki głaszcze z czułością po grzbietach:)

    OdpowiedzUsuń