środa, 4 maja 2011

'' Stacja Tajga'' Petra Hulova


Są książki, które porywają cię w swoje macki i wnikasz w inny świat od pierwszych stron. Przenosisz się oto na Syberię, do małej miejscowości wśród Tajgi pełnej tajemnic. Podglądasz ludzi, którzy mieszkają na końcu świata. Śledzisz ich zwyczajne losy, myśli, wybory, codzienność. Są nieufni i wierni swoim zasadom. Poznajesz ich tradycje i sposób na życie, aby przetrwać w miejscu, gdzie są tylko dwie pory roku- ciężka zima i krótkie lato.  Jest stacja pociągowa, na której Sasza- siedząc na starej, zepsutej lodówce- wiecznie na kogoś czeka. Chcesz wiedzieć dlaczego i co się stało, więc czytasz dalej...Na malutkiej poczcie nie zawsze działa telefon, nikt nie interesuje się aby założyć tutaj internet- jakie tajemnice skrywa kobieta tam pracująca? Jak kochają, przyjaznią się ludzie z Syberii? Jak przyjmują i traktują obcych w Charyniu?
Ta książka to coś więcej niż wybitnie ciekawy i świetnie udokumentowany obraz Syberii, to również świadectwo zderzenia kultur: student antropologii-Erske wyrusza w tamte regiony by poznać przyczyny dlaczego wiele lat temu, pewien Duńczyk, nigdy z tej wyprawy nie wrócił..

I tak oto tę świetną powieść napisała zaledwie 32- letnia czeszka Petra Hulova. Mówią, że wyrasta na swiatowej sławy pisarkę. Ja w to wierzę. Kilka lat temu przeczytałam jej ‘’Czas Czerwonych Gór’’ i byłam zachwycona. Przeniosła mnie wtedy za pomocą prostego języka i tej zdolności przykuwania uwagi, do Mongolii, i czułam się jakbym mieszkała w tym domu pełnych kobiet i brała udział w ich perypetiach.
Petra Hulova z niepopularnych i nieprzebojowych krajobrazów, maluje interesującą i ciekawą opowieść, w którą chce się wniknąć od razu. Czekam na jej następną powieść. Dzięki niej odkrywam zawsze coś nowego i jest to bardzo przyjemne. Gorąco polecam. 
Petra Hulova, uznana za jedną z najlepszych młodych pisarek na świecie.

10 komentarzy:

  1. Już od pierwszych słów Twojej recenzji stwierdziłam że muszę przeczytać. Książki które dzieją się w małych, zamkniętych społeczeństwach i do tego jeszcze śnieg hula, to coś dla mnie. Zresztą historią Syberii i jejmieszkańców zawsze się interesowałam. Nazwisko autorki zapisuję, skoro taka dobra. pozdrawiam.

    P.S. Jeśli jeszcze nie zmieniłaś Poziomu Duszy na Bigos, to serdecznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka genialna a recenzja świetna. Znowu to samo, czyli nie mogę się oprzeć kolejnej omawianej przez Ciebie książce:). Następna pozycja do kupienia. Puścisz mnie z torbami:)
    pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam także ,, Czas czerwonych gór,, i muszę przyznać, że ta książka mnie urzekła.
    Nie wiedziałam jednak, że ta młoda, zdolna Czeszka ma na swoim koncie jakieś inne pozycje :)
    Ta książka to pozycja obowiązkowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bogosowa: to nie jest przebojowa powieść, ale jej piekno polega na czymś innym- przenosi w inny świat. Nie ma ''powielania''za sprawą rzetelnego opisu Syberyjskiej rzeczywistości. Myslę, że moja dusza jeszcze nie bigos...mam nadzieję;) wpadnę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. biedronka: Jeśli urzekła cie książka ''Czas czerwonych Gór'' - myślę, że ''Stacja Tajga''również ci się spodoba. Nie każdemu pewnie podejdzie, ale dla tych co czytają bardzo duzo i maja dość podobnych książek, czy na jedno kopyto, to na pewno się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, bo już tę powieść mam. Zapowiada się smakowicie, choć nie wiem, kiedy nastąpi jej kolej do przeczytania. :) Cieszę się, że czujesz się lepiej, a przynajmniej taką mam nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  7. okładka przyciąga jak magnes, a z Czechami mam same miłe skojarzenia. sądzę, że Petra również mnie do siebie przekona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcająca recenzja, ładna okładka - czegóż chcieć więcej :). Na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co ja moge powiedzieć, wszystkie powieści, które się dzieją w Rosji są dla mnie absolutnym must read i już

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę, jak dobrze jest czytać blogi. Wcale nie słyszałam o tej Czeszce, wrzucam do schowka i dziękuję.

    OdpowiedzUsuń