niedziela, 22 maja 2011

''Jeśli zostanę '' Gayle Forman

Ranek pozornie jak każdy inny. Szczęśliwa, zwyczajna amerykańska rodzina zasiada do śniadania. Te same gesty, schematy. Rodzice i dwoje dzieci- Mia i Tobby planują co będą robić. Postanawiają w ten śniezny dzień odwiedzić dziadków. Śliska droga, pisk opon, trzask. Wypadek. W jednej sekundzie wszystko się zmienia. Przeżywa Mia, córka...i jej oczami poznajemy historię dramatu od pierwszych chwil. Jest w śpiączce, ''wychodzi'' ze swojego ciała. Widzi nieżywych rodziców na drodze, szuka brata...Czy Mia będzie chciała się obudzić? Jak poukłada sobie świat wiedząc, że straciła wszystko? Warto? Dla kogo żyć? Wzruszająca książka o dorastaniu w sekundę. O emocjach gdy stoi się na krawędzi. Zawsze jest powód, jakiś cel i są inni ludzie.
Lekturę czyta się szybko, może wzruszyć, dotknąć, podobała mi się ta opowieść. Na pewno nie jest to mistrzostwo świata, ale zdecydowanie dobra ksiażka.

15 komentarzy:

  1. Książki tego typu nigdy nie stanowiły większości mojej biblioteczki. I bynajmniej nie dla tego, że mają za duży bagaż emocjonalni, nie, nie. Ja uwielbiam książki przesiąknięte ludzkimi historiami, uczuciami, przeżyciami. Jednak taki schemat został już tyle razy użyty, tyle razy opisany, że sama niechętnie sięgam po tego typu książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre książki czytamy, więc dlaczego nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ala: każdy ma jakiś przesyt, u mnie to domy nad jeziorami, kanałami, rozlewiskami i cudowane babcie, ciocie co pieką chleb.

    OdpowiedzUsuń
  4. http://pisanyinaczej.blogspot.com/ nie jest to wyjątkowa książka w moim odczuciu, ale jes dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam przesyt aniołów,wampirów,wilkołaków i Panów Ciemności ;))

    Po tę książkę natomiast sięgnę z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też się bardzo podobała

    OdpowiedzUsuń
  7. A na dodatek okładka śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. EVITA ja nawet nie sięgam po te anioły wmpiry wilkołaki, wystarczyły mi dwie pozycje: nudna jak flaki ''Zmierzch'' gdzie tylko dziewczyna wzdycha i marzy i nic się nie dzieje, i druga część- lepsza. Ale już dziękuję i zamknięta jestem na tę tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  9. na pierwszy rzut oka -piękna okładka
    na drugi - przerażająca, acz ciekawa fabuła
    Mam nadzieję,że trafi kiedyś w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  10. o, ja tez mam przesyt wampirów, chociaż od ponad 10 lat nic takiego nie czytałam, ale tematyka jest tak oklepana, że wampirze historie omijam szeroookim łukiem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi ciekawie, dlatego jeśli na nią trafię, z pewnością nie odmówię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie książki nie często wpadają mi w ręce, jednak jeżeli już wpadną to i tak je czytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. KaCia: okładka za spokojna moim zdaniem...

    OdpowiedzUsuń
  14. Czeka na mojej półce, jak skończę "Cień wiatru", to się za nią wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za każdym razem jak zaglądam na Twojego bloga, to jestem w ciężkim pozytywnym szoku. Częstotliwość publikowania recenzji masz zadziwiającą. Tak szybko czytasz czy publikujesz opinie po jakimś czasie? Bo tempo masz niesamowite, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń