sobota, 14 maja 2011

" Jeśli pójdziesz za mną '' Malena Watrous

Ta powieść nie zasługuje na tak marnie romantyczną okładkę i słaby tytuł. Jestem niesamowicie zaskoczona, jak dobra, wymowna i niebanalna na wielu płaszczyznach to opowieść. Momentami rozdziera serce, wzrusza, chwilami śmieszy, również zmusza do refleksji i skupienia. Amerykańska proza kobieca jest wielowarstwowa i dlatego tak bardzo ją lubię.

Marina i Carolyn poznały się na studiach. Obie chodziły na terapie, gdzie usłyszały, że ich związek może wynikać z ich dramatycznych, świeżych przeżyć: Ojciec Mariny  targnął na własne życie, więc być może "obraziła się na mężczyzn". Carolyn nie doświadczyła w dzieciństwie miłości matki- może więc szuka ciepła w innej kobiecie? Młode dziewczyny, tak spontanicznie, postanawiają wyjechać do Japoni w ramach nauczania języka angielskiego, gdyż pomysłu na życie zbytnio nie mają, a same o sobie wiedzą jeszcze mało. Trafiają do malutkiego miasteczka Shika, położonego w pobliżu elektrowni atomowej. Czas w kraju kwitnącej wiśni okazuje się wewnętrzną podróżą i rewolucją..
Japonia to kraj, gdzie obcokrajowiec czuje dobitnie alienację. Głupie "wyrzucenie śmieci z domu" jest nielada trudną lekcją, która ma wiele różnych zasad gomi bo wysypiska śmieci w tym kraju nie istnieją. A sąsiedzi grzebią, sprawdzają i donoszą. Popłakać się w pracy nie można pod żadnym pozorem bo "niszczy to materię społeczną". O tym co się zdarzyło kilka dni wcześniej- zwyczajnie sie nie rozmawia. Zakupy w supermarkecie nie są proste. Obca rzeczywistość wywiera mocny nacisk na związek dziewczyn. Gdzieś na tym tle, Marina zmaga się z wewnętrznymi demomami i z czasem pozwala sobie na żałobę po śmierci ojca, na jej kolejne etapy przeżywania..

 Jest to przejmująca, emocjonalna, ciekawie napisana powieść o odkrywaniu siebie, akceptacji świata i walki z pokonywaniem wewnętrznych lęków. samotność emocjonalna i społeczna.. Wszystko to jest niesłychanie zręczne połączone w tej książce i serwuje nam świetna prozę.
 Bardzo dobra powieść, która pozostawia ślad. Szkoda, że gdzieś w tunelu, niepromowana i mam wrażenie niezauważona..

20 komentarzy:

  1. Po tak zachęcającej recenzji nie mam wyjścia, po prostu muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ponownie zostałam zachęcona:))). Dopisałam tę książkę do swojej długaśnej listy:).
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie czyam tego typu książek , ale w tym wypadku chyba się przełamię...to jest to czego mi brakuje w literaturze...piękna recenzja...gratuluję...

    OdpowiedzUsuń
  4. A dla Ciebie to dodatkowo interesujący temat, bo sama chciałaś, z tego co pamiętam z poprzedniego bloga, jechać w świat, uczyć języka angielskiego obcokrajowców i zwiedzać. Dowiedziałaś się czegoś ciekawego o tym, jak wygląda taka praca? Tak przy okazji oczywiście, poza wartstwą psychologiczną, która wydaje się ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o autorce ani o tej książce,okładka nie zachęca do przeczytania,ale Twoja recenzja owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam Twoją recenzję i jestem pod wrażeniem :) Muszę się przyznać, że od razu dodałam ją do "chcę przeczytać" i wyszukałam w internetowych zbiorach biblioteki i już wiem, że ją mają, więc z pewnością ją przeczytam! :)
    Dokładnie rozumiem żal, o którym piszesz, szkoda, że niektóre książki są tak niewypromowane, aż jest mi przykro, jak czytam coś, co miało być takie "super", skusiłam się przez reklamę, a okazuję się badziewiem.
    Cieszę się, że dzięki Tobie mogłam się o istnieniu tej książki dowiedzieć;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, bardzo ciekawa pozycja. Poszukam jej sobie :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna mam na nią oko. Mam tendencję do "rzucania się" na wszystko, co związane jest z Japonią. A jak przy okazji jest to świetna powieść, to już z pewnością zdecyduje się na lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super recenzja, książkę bardzo chciałabym przeczytać. Dodałam ją już do długiej listy - chcę przeczytać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna recenzja, mam ochotę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kasandra_85 ciekawe jak długa jest twoja lista...

    OdpowiedzUsuń
  12. http://pisanyinaczej.blogspot.com/ dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. kasia.eire: no tak, miałam wtedy 23 lata i chciałam tak jechać, ale wyszło inaczej. Trochę się z książki dowiedziałam, owszem, choć to nie jest główny wątek fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  14. Evita: ja też przypadkowo kupiłam na merlinie.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Domi: najczęściej właśnie tak jest, niestety..to nie znaczy że książki z tyneliku są lepsze, ale również dobre niz te o których się mówi ciągle.

    OdpowiedzUsuń
  16. kolmanka: ja może nie mam takiej potrzeby rzucania się na wszystko co japońskie, ale lubię od czasu do czasu na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie tą książką głównie ze względu na zderzenie kultury amerykańskiej i japońskiej- jestem ciekawa, jak to wygląda. Żeby tylko była w bibliotece...

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zwróciłam na nią uwagę wczoraj u mamy przeglądając katalog z książkami KDC. Zastanawiałam się nad nią, a dziś znajduję u Ciebie recenzję. Zamówię ją na pewno!:)

    OdpowiedzUsuń