wtorek, 19 kwietnia 2011

''Nie opuszczaj mnie'' Kazuo Ishiguro

Obudziłam się wczesnym świtem, przy kawie zaczęłam czytać tę książkę...i przepadłam. Cały ten słoneczny dzień spędziłam z tą lekturą ( z krótkimi przerwami), oderwać się było niezwykle trudno. Skończyłam. A myśli tysiące. Jaka to oryginalna powieść o dorastaniu, miłości,o człowieczeństwie! Wreszcie coś, co zaskoczyło mnie totalnie ale tylko i wyłącznie pozytywnie. Piękna powieść!

Oto przeniosłam się do elitarnej szkoły w Wielkiej Brytanii, wśród pól i wzgórz. Uczniowie mają wyjątkowe warunki i są pod wspaniałą opieką. Kathy- była wychowanka szkoły a obecnie trzydziestoletnia kobieta, opowiada o dzieciństwie tam spędzonym.  Wielki nacisk kładziono na kreatywność, wbijali nauczyciele im do głowy, że są szczególni i wyjątkowi. Bohaterka wspomina mnóstwo chwil, swoich najbliższych przyjaciół.Tak...tyle, że każde z tych uczniów od zawsze wiedziało, że nigdy nie będą mieć własnego potomstwa, nie wiedzą też co to znaczy jechać do domu na ferie. Bo owa szkoła pełna była sekretów i mrocznych tajemnic. Nakreślała ich przyszłość z góry.
Jest to niesamowicie ciekawa powieść o drobinach chwil, które składają się na dorastanie w pozornie zwyczajnych warunkach, rozbudzona ciekawość świata, prawdy, zadawanie pytań...Jak radziła sobie Kathy jej dwójka przyjaciół- Ruth i Tommy? Jak odkryta prawda wpłynie to na ich dorosłe życie?
Przejmująco ciekawa lektura pełna oryginalnych, wspaniałych scen. Gorąco polecam.

35 komentarzy:

  1. Okładka wprost hipnotyzuje, a Twoja recenzja jest jak zawsze świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o widzisz... obiła mi się o oczy w antykwariacie, i teraz przynajmniej wiem, że muszę po nią szybko biec :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, piękna powieść! Czytałam niedawno i mam ochotę na więcej Ishiguro. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zachęciłaś mnie do tej książki ;)
    chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz jak mnie zachęcić do książki:)). I kolejna pozycja do kupienia. Normalnie zbankrutuję:D
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. każdy Twój opis kusi by z miejsca rzucić się na daną książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopisuję do listy bez wahania;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skusiłaś mnie! :P Dopisuję do "chcę przeczytać"
    Pozdarwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam Ishiguro, tej jeszcze nie czytałam, ale wcale się nie dziwię, że ci się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja właśnie niedawno pomyślałam, że dobrze byłoby przeczytać coś Ishiguro... Może zacznę właśnie od tej powieści. Tylko nie wiem, kiedy, bo czeka na mnie potężny stos... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro polecasz... to pewnie jak będę miała okazję to przeczytam ;D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam na nią ogromną ochotę! Muszę się gdzieś rozejrzeć za tą pozycją, bo "chodzi" za mną już od dłuższego czasu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo, ciekawe czy będzie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja trafiłam na nią latem zupełnie przypadkiem - oby więcej takich!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja natomiast oglądałam film i zrobił na mnie bardzo przygnębiające wrażenie, całość zdjęcia, muzyka i historia tak, że po tą książkę na pewno nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niedawno usłyszałam o tej książce i każda recenzja sprawia, że mam coraz większą ochotę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie ta książka nie poruszyła, sam Ishiguro natomiast wydał mi się dość przeciętnym pisarzem. Jakoś zupełnie nie umiałam wciągnąć się w losy bohaterów, momentami nawet mnie irytowali swą biernością.
    No ale jak widać jestem w mniejszości:-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Książkę kupiłam jakiś czas temu i póki co grzeje miejsce na półce ;) Ale Twoja recenzja bardzo mnie ucieszyła, mam nadzieję, że moje wrażenia po przeczytaniu będą podobne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja nigdy nie słyszałam o tej autorce. Jestem jej strasznie ciekawa. Skoro nie mogłaś się od niej oderwać to zacznę na ją polować;)

    OdpowiedzUsuń
  20. o, ja pewnie będę miała problem ze znalezieniem jej w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
  21. Domi: a mi osobiście okładka średnio się podoba, ale to nie ważne;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ultramaryna: mi się podoba najbardziej te sytuacje, które są wymowne i symboliczne w jego ksiązkach.

    OdpowiedzUsuń
  23. ka-milla: ja też z przypadku, wcale nie planowałam kupić, a kupiłam w supermarkecie..

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolmanka: to jest pisarz, urodził się w Japonii, ale jako pięcioletni brzdąc przeprowadził się do Anglii. Ale coś japońskiego jest w jego książkach, tak tycio tycio...przestrzeń, tajemniczośc

    OdpowiedzUsuń
  25. Rosemary: no widzisz, bywa różnie. Mnie zachwyca na przykład przestrzeń i tajemniczość w tej książce, bohaterzy skryci. No ale można odebrać to na odwrót. Rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Isabelle: jest też film na podstawie tej książki, może kiedyś obejrzę..

    OdpowiedzUsuń
  27. Varia: cieszę się że kusi, ale wiesz, każdy ma inny gust, może odbierzesz tę powieść totalnie inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Eireann: no każdy tu ma niestety stosik ''do przeczytania'' i nigdy nie maleją..ehhh ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak zwykle oglądałam film, więc ciekawa jestem też książki.. Wydaje mi się, że w filmie nie da się ukazać uroku tej powieści. Dodaję do listy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Karolka, no różnie bywa..ja nie miałam pojecia o czym ta książka jest więc może stąd ta magia i zaciekawienie i tak ją pochłonęłam

    OdpowiedzUsuń
  31. Ishiguro zalicza się do moich ulubionych pisarzy, więc książkę przeczytam na pewno. Nie podoba mi się natomiast najnowsza okładka, jest straszliwie dosłowna. Na szczęście mam starszą wersję.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lirael: dokładnie, zbyt dosłowna:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki za recenzję, zachęciłaś mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oglądałam film, pewnie ze to nie to samo :) niemniej mnie zachwycił :)) i zasmucił.

    OdpowiedzUsuń
  35. widziałam film i teraz boję się sięgnąć po książkę, bo wiem co w niej znajdę, a przynajmniej tak mi się wydaje.
    mam jednak też przeczucie, że coś stracę, jeśli jej nie przeczytam... ;)

    OdpowiedzUsuń