piątek, 29 kwietnia 2011

''Na zakręcie'' Nicholas Sparks


Ta książka ujęła mnie sposobem opowiedzenia o narodzinach uczucia między dwojgiem ludzi, którzy mają za sobą pogmatwaną, trudną przeszłości i żyją z walizką ciężkich jak kamienie zdarzeń i lęków. Nie każdy pisarz to potrafi - stworzyć dialogii, stopniowe napięcie, uchwycić chemię, zauroczenie, miłości, przed którą się wzbraniają bohaterzy i przyzwolenie na nią w ostateczności. A wszystko poprzez ciekawe dialogii. Osobiście nie lubię powieści w typie- jedna sytuacja, jeden telefon, jedna kulminacja a reszta to refleksje wewnętrzne. Zawsze mnie coś drażni w takiej konstrukcji. A tu mamy do czynienia z żywą, życiową, rozbudowaną dobrze fabułą. ''Na zakręcie'' to zwyczajnie bardzo dobra proza dla kobiet. Jak zawsze u Nicholasa Sparks'a : ten sam niezmiennie, dobry poziom. 
Sara przeprowadza się do małego miasteczka, aby po nieudanym małżeństwie, zacząć nowy etap w życiu. Miles jest szeryfem, który wychowuje samotnie syna. Tragedia z przeszłości depcze mu po piętach i kiedy poznaje Sarę, będzie musiał stawić temu czoła tak samo jak ona. 
Brzmi banalnie, prawda? Ale to zwyczajnie fajna książka, przyjemna i ciekawa, choćby na zabicie czasu czy na relaks. Zawsze będę wracać do tego pisarza, a osobiście ta pozycja jest do tej pory moją najbardziej ulubioną.

18 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już sama okładka jakoś dziwnie pozytywnie mnie nastraja a recenzja kusi okropnie:). Zapisałam na listę i teraz wypatruję wolnych dni, aby móc ją przeczytać:)). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka piękna, nostalgiczna, a czasami potrzebne człowiekowi jest takie "Coś", co mają książki Sparksa. Też go lubię poczytać od czasu do czasu

    OdpowiedzUsuń
  4. Chetnie porównam wrażenia z lektury, gdyz "Pamiętnik" mnie zniechęcił do Sparksa. Pomysł na fabułę mi podobał się, ale z wykonaniem autorowi nie poszło. Jednak tyle pozytywnych opinii słyszałam i czytałam o tym pisarzu, że muszę sięgnąć po jeszcze jedną książkę Sparksa. Jesli przypadnie mi do gustu, to zapoznam się z kolejnymi, jeśli nie, to już nie wrócę do tego autora. Po Twojej recenzji dam mu jeszcze jedną szansę.
    Okładka rzeczywiście piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się strasznie podoba okładka tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aneta: czytałam już trochę jego książek i wiesz, że pamiętnik wypadł dla mnie słabo też. Nie wiem, może to tłumaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Isabelle: okładka cudo, przyciąga jak cholera, to fakt

    OdpowiedzUsuń
  8. chcę coś przeczytać sparks'a lecz na razie nie mam okazji...

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć podchodzę ostrożnie do twórczości Sparksa (strasznie ostatnio podirytował mnie jakże głośny i jakże denny "Pamiętnik") muszę przyznać, że recenzja brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No popatrz jak dobrze trafiłam, właśnie mam zamiar się za nią zabrać, bo już dłuższy czas leżała na półce :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziwne mam wrażenie, ze większość książek, które czytasz są lekkie, łatwe i przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytam na pewno, ponieważ po lekturze dopiero dwóch książek tego autora, już mogę z całą pewnością stwierdzić, że jest on jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam, ale nie zachwyciła mnie. Ogólnie taka średnia. Natomiast "I wciąż ją kocham" bardziej mi się podobało, więc tego pisarza mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiałam się ostatnio od której książki najlepiej rozpocząć znajomość z panem Sparksem. Teraz juz wiem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętnik był jego pierwszą książką i stąd pewne niedociągnięcia. Pozostałe jego książki są miłymi umilaczami wieczoru. Dobrze się je czyta.

    OdpowiedzUsuń
  16. To też moja ulubiona książka tego autora. Od tej książki zainteresowałam się bardziej prozą Sparksa. Lubię go, mimo iż jest tak jak piszesz - jest on autorem głównie lekkiej prozy dla kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoja recenzja bardzo mi się podoba. Czytałam tę książkę , ponieważ uwielbiam opowieści o miłości a Nicolas Sparks to jeden z moich ulubionych autorów. Zapraszam na swój blog http://anulka1992.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. a i powinno być bohaterowie a nie bohaterzy

    OdpowiedzUsuń