środa, 2 lutego 2011

Rok 1980 - Nobel dla Czesława Miłosza

Wracam do swojego projektu czytania Noblistów według dekady. Tak więc przede mną lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku.
Za oknem deszcz zacina, zawierucha, szare niebo- a na mojej głowie ostatnio wiele spraw. I to niekoniecznie przyjemnych i łatwych.
Tomik poezji jest przepięknie wydany. Wierszy nie będę rozkładać na czynniki pierwsze, ani analizy umieszczać bo zwyczajnie nie potrafię. Czasem poezja może być balsamem dla duszy. Sięgamy po nią zawsze w jakiś ważnych momentach- takie moje własne spostrzeżenia. Nie powiem, żebym skakała pod sufit z rozkoszy upajania sie tymi wierszami, jednak z pewnością znalazłam w nich spokój, nastrój -chwile z tą książką były przyjemne. Tyle.

A do tej pory ( w ubiegłym roku) udało mi się odkryć Noblistów z dwóch dekad, a wśród nich wyróżnię Doris Lessing, bo czytam ją regularnie , ale tutaj zamieszczę tylko jeden tytuł jej książki.Ku pamięci:


1990- Otavio Paz " Conjunctions and Disjunctions"
1991- Nadie Gordimer " Zrozumieć Życie"
1992- Derek Walcott "Mapa Nowego Świata"
1993- Toni Morrison " Odruch Serca"
1994- Kenzaburo Oe " Sprawa Osobista"
1995- Seamus Heaney "Światło elektryczne"
1996- Wisława Szymborska " Tutaj"
1997- Dario Fo " Miasteczko nietoperzy"
1998- Jose Saramago " Wszystkie imiona"
1999- Gunter Grass " Idąc Rakiem"

2000- Gao Xingjian " Snow in August"
2001- V.S. Naipaul " Marionetki"
2002- Imre Kertesz " Los Utracony"
2003- J.M Coetzee " Hańba"
2004- Elfriede Jelinek " Pożądanie"
2005- Harold Pinter "Dramaty i Komedie Zagroże"
2006- Orhan Pamuk " Dom Ciszy"
2007- Doris Lessing " Trawa Śpiewa"
2008- J.M.G. Le Clezio " Oniszta"
2009- Herta Muller " Człowiek jest tylko bażantem.."
2010- Mario Vargas Lossa- " Ciotka Julia i Skryba"

17 komentarzy:

  1. Bardzo ambitnie, podziwiam :)
    Ale za poezją nie przepadam, szkoła zdecydowanie mi ją obrzydziła...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czesław Miłosz ma przepiękne wiersze... Mam kilka tomików jego poezji i zajmują zaszczytne miejsce w mojej skromnej biblioteczce.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy mam styczność z poezją, to mnie do niej nie ciągnie, ale kiedy jej zabraknie z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się Twoje własne wyzwanie związane z Noble. Trzymam kciuki za powodzenie i liczę na relacje ze spotkań literackich z kolejnymi laureatami.
    Twoja edycja poezji Miłosza faktycznie jest bardzo ładna.
    Myślę, że gdyby więcej osób czytywało poezję, świat byłby lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście miało być "Noblem". Przepraszam za literówkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paru Noblistów już czytałam, ale nie są oni dla mnie jakimś specjalnym wyznacznikiem, więc do wyzwania noblowego nie dołączyłam.
    Ale podziwiam listę - nieźle Ci idzie zapoznawanie się z laureatami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. KamCia: na poezje musi przyjść moment...myślę że nie sposób czytać jej na siłę...to jej magia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lirael: te moje wyzwanie wynika z tego,iż nei czytam dużo książek z ''górnej półki" tak więc przynajmiej z noblistami się zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałaś doskonały pomysł z czytaniem noblistów. To swego rodzaju wyzwanie, bo o ile nagrody przyznawane w ubiegłym stuleciu miały swój smaczek i wysoki pułap, o tyle nagradzani po roku 2000 to osobna kategoria pisarzy i poetów. Nie wiem, czy to trend, czy specyficzny gust loży jury, ale okazuje się, że najbardziej docenia się (w większości, oczywiście) ceglastość, trudny język i tragiczną tematykę.
    Z Twojej listy czytałam tylko Pamuka, Lessing, Coetzee, Llosę, Muller, Grasasa i Szymborską.
    Życzę przyjemnej lektury i czekam na recenzje powieściowe (poezja jest subiektywna w odbiorze), bo naprawdę miło się tutaj do Ciebie zagląda. Żebym ja miała czas na wszystkie książki, których zapowiedź mi się tutaj spodobała...
    I nie daj się problemom, za rogi je bierz!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dosia: Dzieki, jest juz lepiej. Jakoś trzeba do przodu czasem poprostu wszystko naraz się nakłada i to najgorsze jest. Z dekady 2000-2010 uważam ze jawieksza zasługe na nobla ma Doris lessing i mario vargas llosa:) Doris Lessing kocham i mam zamiar przeczytać wszystko co napisała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja Lessing lubię, szczególnie "Odpowiednie małżeństwo", ale "Złoty notes porzuciłam gdzieś około 150 strony...

    OdpowiedzUsuń
  12. Dosia: Mam "zloty notes" ale zostawiam na dlugo póżniej, boję się ze nie przebrnę...

    OdpowiedzUsuń
  13. moze ci sie uda :)
    powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest piątkowy paskudnie pochmurny poranek i może mnie to tak nastroiło, że postanowiłam podjąć Noblowe wyzwanie hihi Chyba zacznę od 2010 i będę się cofać w przeszłość. A ty przyjęłaś jakąś kolejność czytania?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię Miłosza, ale ten tomik jest inny, bardzo mi się podoba i nawet sobie go kupiłam, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój ulubiony Poeta. Często wracam do jego wierszy. Lubie oglądać jego zdjęcia na tej www.judytapapp.com/milosz.php mają taki sam magiczny klimat jak i jego poezja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń