piątek, 18 lutego 2011

" Pierwsza miłość " Francine Prose

To powieść od serca pisana. Z duszą, mądrze i ciepło, może właśnie dlatego jest tak przejmująco. Bo napisać o utracie siostry tak aby się nie powtarzać, nie wpadać w banał i utarte schematy - to naprawdę sztuka.
Warto podkreślić, że historia ma w sobie lekkość, uśmiech przez łzy i niewinność- może dlatego, że to właśnie trzynastolatka jest narratorem. Poznajemy jej rodziców z najróżniejszej strony, starszą ukochaną siostrę i jej sekrety. Zwykła, szczęśliwa rodzina, która niestety pewnego dnia, emocjonalenie ''legnie w gruzach". To książka o dorastaniu naznaczonym tragedią. W subtelny sposób śledzimy pierwszy, trudny rok żałoby, ale również jesteśmy świadkami jak nasza bohaterka zmienia się w kobietę.

Kiedy czytałam tę książkę, miałam wrażenie, że ktoś mi opowiada przy kawie o swoim trudnym momencie ze swojego życia. I to tak, że zasłuchałam się od razu. Szczerze, nie lubię tej tematyki, bo napisano już miliony takich książek, a jednak ta historia mnie urzekła swoim nastrojem i prawdą.
Jeśli czegoś nie rozumiem, to tytułu przetłumaczonego na język polski - absolutnie nie oddaje klimatu tej powieści, nie pasuje i już.
Dobra powieść na dwa wieczory przed snem.

30 komentarzy:

  1. Cudowna okładka i ciekawa recenzja... Oczywiście, że zapisuję:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisane... Mam na myśli Twoją recenzję:) Książki nie czytałam.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie do tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie z okładki jest naprawdę świetne, zachęcające tak samo jak i to co piszesz :) Dodaję do "chcę przeczytać", mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w moje ręce :) Pozdrawiam Ciebie cieplutko, miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też sobie zapiszę, a co :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację - są miliony takich książek. Nie wiem czy mam ochotę czytać kolejną. Ale skoro uważasz, że ta odznacza się czymś szczególnym - może warto zwrócić na nią uwagę (?)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie tak właśnie napisane książki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak nadarzy się okazją to chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  9. kasandra_85: okladka faktycznie piękna...dlatego kupiłam te książkę- wyznanie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Domi: również tobie zyczę miłego weekendu i jeszcze mileszego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. montgomerry: ja też, może nie non stop, ale raz na jakiś czas takie właśnie lubię- pozornie temat znany i stary jak świat- a jednak napisany fajnie

    OdpowiedzUsuń
  12. biedronka: mnie zachęciła okładka:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Viconia: a pisiu pisiu..żeby się tylko długopis nie zapalił;D

    OdpowiedzUsuń
  14. femme: moim zdaniem książka jest urokliwa, ciepła i ciekawie napisana. Ale nie czytałam dawno w tym stylu i o tej tematyce ksiązek więc mogę mieć zatuszowane zmysły.

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiego czegoś jeszcze nie czytałam, więc pewnie czas to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  16. mmmm... brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz wyjątkowy talent do wyszukiwania wartościowych książek;))

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja się zaczytałam w Twojej recenzji... Brzmi bardzo ładnie, dopisuję :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Recenzja piękna, ale obawiam się, że tematyka książki nie dla mnie. Czasami mam wrażenie, że w realnym życiu dzieje się tyle nieszczęść, że nie odczuwam potrzeby czytać o nich w książkach. Chociaż zapewne to wartościowa pozycja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chcę, chcę tę książkę i to.....już ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Boję się takich tematów, bo tak jak mówisz wiele razy je już poruszano ... ale skoro daleko tej książce do banału, zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dosiak: wiem dokadnie co masz na myśli.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tajemnica33: na pewno ktoś kto nie czytał takich książek- będzie mu łatwiej przy tej.

    OdpowiedzUsuń
  24. re: w moim odczuciu, to jedna z jego gorszych książek, choć dobra. Podobała się, ale podobnie jak u Ciebie- zachwytów wielkich nie było;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ... na moje 4 wieczory przed snem ;)
    Malownicza okładka, poszukam jej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. właśnie leży koło mnie na biurku :)
    dopiero zaczęłam czytać, ale zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń