wtorek, 8 lutego 2011

" Ofiara w środku zimy " Mons Kallentoft

Szron wokół każdej myśli. Czapy śniegu na domach i drzewach. Białe, małe miesteczko w Szwecji. W tej oto zimowej scenerii toczy się te śledztwo, które prowadzi Malin Fors- pijąca po cichu i w tajemnicy przed córką , kobieta po przejściach.
Bardzo podoba mi się styl Mons Kallentoft'a, oraz stworzenie fabuły, która daje momentami dojść do głosu zamordowanemu mężczyżnie- tym samym opowieść jest ciekawsza i zimniejsza.  Ten krymianał przeczytałam bardzo szybko i zwinnie, może dlatego, że strasznie mnie urzekają skandynawskie klimaty. Byłam w tych krajach i jest w nich coś enigmatycznego a zarazem nudnego, ale na taki sposób, iż to kompletnie nie boli ani nie denerwuje.A nawet za tym się tęskni. Przynajmniej ja tak mam.

Za jedyny mankament tej książki uważam fakt, że gdzieś  po połowie zorientowałam się kto jest sprawdzą i katem. A prosze mi wierzyć- nie jestem ''dobra w te klocki". W każdym razie lekturę tę uważam za udaną i sięgnę z pewnością po kolejną książkę tego pisarza. Należę do ludzi, którzy raczej nie są wymagający wobec kryminałów. Kieruję swoje oczekiwania w myśl zasady: " ma być klimatycznie, tajemniczo i interesująco" I tak tutaj było. Niezwykle klimatycznie- i ja to poczułam.

22 komentarze:

  1. Właśnie czekam na egzemplarz z biblioteki. Zamówiłam sobie. Mam nadzieję, że tez mi się spodoba, bo lubię skandynawskie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Przypomniałaś mi o tej książce. Mam ją na liście od dawna, ale kompletnie o niej zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. I okładka całkiem niezła.

    OdpowiedzUsuń
  4. czeka na półce, tym bardziej miło czytać pochlebną opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka przyciąga moją uwagę przede wszystkim za sprawą okładki;)
    Hm, ja też wte klocki dobra nie jestem, mam nadzieję, że nie uda mi się odgadnąć zbyt szybko;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię skandynawskie książki i tą mam w planach od jakiegoś czasu:). Już nie moge się doczekać:D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie podobają mi się książki z tej serii ;) Są po prostu cudne... Pożyjemy - zobaczymy. Może i ja się na nią skusze

    OdpowiedzUsuń
  8. Już kiedyś miałam w planach jakąś powieść tego autora. Nadal się zastanawiam, którą? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją zapisaną na liście do wypożyczenia z biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię skandynawskie klimaty i okładka mnie strasznie przyciąga więc na pewno się za nią wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją na półce, ale jakoś do tej pory nie miałem dla niej czasu:) Lubię klimatyczne kryminały:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za kryminałami, ale może po ten sięgnę (ale najpierw chciałabym przeczytać jakieś Agathy Christie, może coś polecasz? :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Annie: Kocham Agathe Christie, koniecznie zacznij od " I nie było już nikogo"- majestrzyk, tak jak " Niespodziewany gość", agata jest genialna!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Znowu rzecz, którą od dawna mam na liście planów. Naprawdę, czy ciekawych książek musi być aż tak dużo? Nie wyrabiam, ciągle dochodzą nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. procella: to się nigdy nie skończy, wiesz o tym?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzieki :) W takim razie zacznę właśnie od tych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie planuję zakupu, ale jeśli trafi się w bibliotece, to kto wie? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam na nią ochotę od dłuższego czasu, chyba czas zakupić i przeczytać :).

    OdpowiedzUsuń
  19. To może być fajna książka. Jeśli sięgnę po kryminał to będzie właśnie ta pozycja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. No wiem, że się nie skończy, wiem...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie jakiś czas temu interesowała ta książka, więc może chwycę ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja już od dawna jestem fanką Monsa :)

    OdpowiedzUsuń